SMS ZPRP I Kielce - AKPR AZS AWF Biała Podlaska 32:35 (16:15)
SMS: Wrona – Moryto 5, Ciszewski 4, Foltyn 4, Sobczyk 4, Szałaj 4, Tkaczyk 4, Jarosz 3, Wiśniewski 3, Steczek 1, Malec, Stanik. Kary: 10 min. (Moryto, Sobczyk, Szałaj, Steczek, Stanik).
AZS AWF: Adamiuk, Kwiatkowski, Solnica – Reszczyński 8, Lewandowski 5, Marzec 5, Chrząstowski 4, Andrzejewski 3, Wierzbicki 3, Błaszczak 2, Grzenkowicz 2, Burzyński 1, Książka 1, Chepyha, Tarasiuk. Kary: 6 min. (Marzec, Błaszczak, Tarasiuk)
Gospodarze tego meczu do gry przystąpili opromienieni sensacyjną wygraną w Lubinie z Zagłębiem 40:37, goście mieli na koncie dwie kolejne porażki w nienajlepszym stylu.
Od początku meczu inicjatywa leżała po stronie AZS. Świetnie w bramce spisywał się Jakub Solnica ( do 26. minuty grał z 50 % skutecznością, na 20 rzutów obronił połowę). Goście na niespełna pięć minut przed końcem pierwszej połowy prowadzili 15:9 i byli w posiadaniu piłki. Niestety nie dość, że w dzieciny sposób stracili piłkę w ataku to jeszcze do końca pierwszej połowy nie byli w stanie zdobyć bramki i tracąc ich siedem zeszli na przerwę przegrywając 15:16.
Początek drugiej połowy należał do gospodarzy. Bialczanie pudłowali lub gubili piłkę w ataku, a goście punktowali co pozwoliło im w 44. minucie objąć prowadzenie 24:20. Na szczęcie Akademicy nie poddali się. W obronie grali bardzo uważnie i wymuszali masę błędów gospodarzy. W ataku szaleli Julian Reszczyński (9/8 – 89 %) i Bartosz Lewandowski (9/6 – 67 %). W 55. minucie podopieczni trenera Łukasza Kandory doprowadzili do remisu po trzydzieści, by po chwili prowadzić 32:30 i nie oddać już prowadzenia do końca spotkania.
Brawa dla naszych piłkarzy ręcznych za walkę do końca. Pokazali, że mimo iż zdarzają im się takie wpadki jak w końcówce pierwszej połowy, to ostatecznie potrafią przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Już w czwartek w Lubinie akademicy zagrają ze spadkowiczem z Lotto Superligi Zagłębiem. Początek meczu o godzinie 17:00.


Napisz komentarz
Komentarze