W tegoroczną kwestę, jak zwykle, bardzo aktywnie zaangażowali się członkowie Koła Bialczan, przedstawiciele Urzędu Miasta Biała Podlaska, instytucji kultury, Straży Pożarnej, Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej ze Sławacinka Starego, a także harcerze oraz zuchy. W zbiórce uczestniczyli również uczniowie bialskich szkół, przedstawiciele Kurkowego Bractwa Strzeleckiego z Białej Podlaskiej oraz członkowie Clubu Rotary Biała Podlaska.
Mieszkańcy byli hojni
- Tegoroczną kwestę oceniam bardzo pozytywnie. Jak na tę porę roku dopisała nam pogoda. Z relacji osób kwestujących w pięciu punktach na terenie cmentarza, które co roku obsadzamy wolontariuszami, wynika jednak, że odwiedzających było nieco mniej. Trudno powiedzieć, z czego to wynikało. Być może odwiedziny na cmentarzu rozłożyły się w czasie - mówi Krystyna Nowicka, prezes Koła Bialczan.
Dodaje, że najważniejsze jest jednak to, że ludzie byli hojni i ze zrozumieniem podchodzili do inicjatywy. - Wiele osób miało przygotowane pieniądze, aby wesprzeć zbiórkę. Bardzo doceniamy postawę bialskiego społeczeństwa, które rozumie, jak ważna jest troska o historię naszych przodków i zachowanie zabytkowych nagrobków - wskazuje Krystyna Nowicka.
Pieniądze zbierano zarówno na starym, jak i na nowym cmentarzu. Na nowym cmentarzu kwesta odbywa się już od trzech lat. W tym roku kwestowano przez dwa dni, 1 i 2 listopada.
- Trudno mi jeszcze ocenić, czy tegoroczna suma będzie wyższa niż w ubiegłym roku. Myślę, że może być zbliżona do ubiegłorocznej, ale nie spodziewam się, aby była mała. Dokładne wyniki powinniśmy poznać już wkrótce - mówi Krystyna Nowicka.
Kwesta organizowana jest od 2006 roku. Tegoroczna zbiórka była już dwudziestą pierwszą edycją tego przedsięwzięcia.
Przez ostatnie lata udało się odrestaurować 88 zabytkowych nagrobków.
- W tym roku pracami renowacyjnymi objęliśmy aż sześć nagrobków. Zostały już odrestaurowane i odmalowane, jednak pozostały jeszcze drobne prace wykończeniowe, których nie udało się zakończyć przed Wszystkimi Świętymi. Planujemy, że w listopadzie, być może około 15 listopada lub pod koniec miesiąca, odbędzie się odbiór wykonanych prac z udziałem konserwatora oraz przedstawicieli zarządu. Wówczas tegoroczne renowacje zostaną formalnie zakończone - przekazuje Krystyna Nowicka.
Miejsce warte upamiętnienia
Wśród odnowionych nagrobków znajdują się miejsca pochówku znanych Bialczan, między innymi nauczycieli oraz policjanta żyjącego jeszcze w XIX wieku. W tym roku dokończone będą również prace przy nagrobku Rajmunda Łodziaka.
- Do udziału w kweście skłania mnie przede wszystkim jej cel. Myślę, że jako mieszkańcom Białej Podlaskiej, zależy nam na tym, aby wszystkie zabytki były zadbane. Cmentarz przy ulicy Janowskiej jest bardzo pięknym miejscem, z dużą ilością starodrzewu. Najstarsze nagrobki pochodzą nawet z pierwszej połowy XIX wieku. W przypadku gdy nie ma już rodzin osób pochowanych w tych miejscach albo rodziny nie dysponują odpowiednimi funduszami, uważam, że naszym obowiązkiem jest zadbać o zachowanie tych nagrobków, aby wyglądały estetycznie i były utrzymane w dobrym stanie - mówi Małgorzata Nikolska, z Clubu Rotary Biała Podlaska.
Tegoroczne zainteresowanie kwestą ocenia pozytywnie. - Chociaż mam wrażenie, że zainteresowanie było nieco mniejsze niż w poprzednich latach. Myślę jednak, że może to wynikać z tego, iż obecnie dostępne są również inne formy przekazywania pieniędzy, takie jak BLIK czy przelewy na konto. Sądzę, że część osób może wspierać zbiórkę właśnie w ten sposób - wskazuje Małgorzata Nikolska.

Napisz komentarz
Komentarze