Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 06:05
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

GMINA RADZYŃ PODLASKI: Mały przedsiębiorca w opałach pisze do premiera

W grudniu ubiegłego roku firma Grażyny Osak straciła stabilność finansową. Wypadek pracowników i niemożliwość wyegzekwowania wyliczonych płatności od zleceniodawcy postawiły biznes mieszkanki gminy Radzyń Podlaski pod znakiem zapytania. Teraz od miesięcy próbuje przetrwać, skrobiąc każdą złotówkę na opłacenie składek ZUS i zaległości w skarbówce. – Stukałam do różnych drzwi. Teraz piszę do premiera Morawieckiego, bo co innego mi zostało? – mówi Osak.
GMINA RADZYŃ PODLASKI: Mały przedsiębiorca w opałach pisze do premiera

Wraz z mężem prowadzą firmę remontowo – budowlaną. W ubiegłym roku w grudniu realizowali podwykonawstwo dla firmy realizującej zamówienie w Lubartowie. Pracownicy wracając z pracy służbowym autem mieli wypadek. - Od tego się zaczęło – wspomina Grażyna Osak. - Pięciu pracowników uległo wówczas wypadkowi. Dwóch z nich do pracy już nie wróci w ogóle. Jednak tuż po wypadku firma przez półtora miesiąca miała przestój, bo nie mieliśmy ludzi do pracy. Traciliśmy więc zamówienia. Niestety, w tym czasie doszedł jeszcze jeden problem, firma, dla której wykonywaliśmy podwykonawstwo nie zapłaciła nam należności, które zawarliśmy w aneksie do umowy, wystawionym  po zakończeniu robót – mówi Grażyna Osak.

Jej firma była umówiona na zapłatę ryczałtową. Jednak po zakończeniu prac okazało się, ze w trakcie robót były prowadzone prace dodatkowe, nieobjęte umową. – Jak to często się na budowach dzieje, że trzeba zrobić coś dodatkowo. Mąż podliczył te roboty i wystawił aneks. Niestety wykonawca ich nie uznał. Dodatkowo okazało się, że nasza firma nie była zgłoszona do inwestora, jako podwykonawca, więc płatności stamtąd nie mogliśmy dochodzić – mówi Osak. Firma dla której kobieta wykonywała prace zalega, według jej obliczeń, jeszcze ponad 81 tys. zł. – W trakcie realizacji przedsięwzięcia na początku zaangażowaliśmy swoje oszczędności, by płacić ludziom, opłacać składki ZUS i skarbowe, zaopatrywać się w narzędzia i materiały. Po wszystkim dostaliśmy tylko kwotę podstawową, która wynikała z umowy, ale dodatkowych nakładów już nam główny wykonawca po prostu nie uznał – mówi kobieta.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 40

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama