Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 18:35
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Dziękuję za okazaną mi pomoc

Jacek Skolimowski, który przez wiele lat był czynny zawodowo, doznał udaru rdzenia kręgowego, który spowodował niedowład kończyn dolnych. Bialczanin cały czas potrzebuje środków na leczenie i rehabilitację. Dziękuje wszystkim darczyńcom, którzy przeznaczyli na pomoc dla niego swój 1% podatku.
Biała Podlaska: Dziękuję za okazaną mi pomoc

Poza udarem rdzenia kręgowego, do którego doszło trzy lata temu doszedł również złośliwy nowotwór jelita grubego. – Jestem osobą niepełnosprawną i z trudem poruszam się na wózku inwalidzkim – mówi pan Jacek. Bialczanie nie zawiedli i przekazywali na pomoc swój 1% podatku. Pan Jacek chce bardzo serdecznie podziękować za okazaną mu pomoc. – Środki pieniężne, jakie Fundacja "Avalon" zgromadziła na moim subkoncie, pozwalają mi pokrywać wysokie koszty rehabilitacji i leczenia oraz zaopatrzenia się w niezbędny sprzęt i środki lecznicze. Jeszcze raz wszystkim darczyńcom dziękuję za okazaną mi pomoc i wsparcie – mówi pan Jacek. – W tej chwili staram się o pionizator, który kosztuje 9,2 tys. zł, część będzie zrefundowana  przez NFZ, a część przez MOPS, mam nadzieję. Te urządzenia są dla mnie bardzo potrzebne, bo to jest pomocne przy rehabilitacji, problem jest taki, że jest to sprzęt specjalistyczny i kosztuje bardzo dużo pieniędzy.

Pan Jacek pomimo niepełnosprawności, stara się być osobą samodzielną. Sam ćwiczy, ale potrzebuje sprzętu do pomocy. W tej chwili chce zakupić specjalną klawiaturę, ponieważ ma problemy z rękami, a pojawiła się możliwość podjęcia pracy przy komputerze dla firmy, dla której pracował przed chorobą. Bialczanin zaznacza również jak drogie są potrzebne mu leki. –  Część leków jest refundowanych, natomiast w większości przypadków i tak trzeba płacić całość. Byłem w Konstancinie na rehabilitacji, gdzie dzień pobytu kosztuje 600 złotych z ćwiczeniami, wyżywieniem i opieką. Co to jest pobyt 10-dniowy, ja bym musiał tam być dwa-trzy miesiące. Muszę się rehabilitować cały czas, żeby mieć siłę. Nie wiem czy będę chodził, myślę, że nie ale widzę duży postęp. Liczy się każda złotówka pomocy, dobrze że są te środki z 1%, z mojej renty nie byłbym w stanie sam finansować leczenia – opowiada pan Jacek. – Ludzie są naprawdę bardzo chorzy, np. nie chodzą, nie ruszają się i taki sprzęt jak np. pionizator nie jest im potrzebny. Ja staram się być samodzielny, więc są sprzęty, które mogę sam obsłużyć i dzięki temu nabieram siły w nogach i biodrach są mi bardzo pomocne.

Panu Jackowi można pomagać przez cały rok wpłacając darowizny na subkonto Fundacji Avalon. Numer konta: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001. Tytuł przelewu: Skolimowski, 7380. Lub poprzez SMS na nr 75165 o treści: POMOC 7380.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama