Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 lutego 2026 09:48
Reklama
Reklama
Reklama

Ścigany za cudze mandaty

Zygmunt Marciniuk z Białej Podlaskiej obawia się, że do jego drzwi pewnego dnia zapuka komornik. Wszystko przez sprzedaż samochodu i lukę w prawie, która sprawiła, że niepozorna transakcja przysporzyła mu kłopotów. Bo mimo że właścicielem auta już nie jest, to właśnie on otrzymuje mandaty za przewinienia popełnione przez nowego właściciela.
Ścigany za cudze mandaty

Swojego volkswagena passata pan Zygmunt sprzedał dwa lata temu. Spełnił przy tym wszelkie formalności dotyczące zbycia pojazdu. Dlatego zdziwiło go, gdy w październiku ubiegłego roku otrzymał wezwanie do zapłacenia mandatu wystawionego przez niemiecką policję.

– Kiedy sprzedałem samochód, zgłosiłem to w wydziale komunikacji Urzędu Miasta. Myślałem, że wszystko jest w porządku, do czasu aż nie otrzymałem mandatu. Do pisma dołączone było zdjęcie zrobione przez fotoradar, na którym widać, że nie ja siedzę za kierownicą. Ale to nie ma znaczenia, bo w bazie nadal figuruję jako właściciel samochodu – opowiada pan Zygmunt.

Po tym, jak otrzymał mandat, odesłał tamtejszej policji formularz z wyjaśnieniem, dlaczego mandatu nie będzie płacił. – Myślałem, że to załatwi sprawę, ale we wrześniu przyszedł kolejny mandat. Wtedy zacząłem się już martwić. Co jeśli tych mandatów jest więcej i pewnego dnia przyjdzie do mnie komornik? Nie będę płacił za czyjeś błędy – oburza się bialczanin.

Zgłosił sprzedaż

Mężczyzna ponownie skontaktował się z wydziałem komunikacji w bialskim magistracie. Okazało się, że całe zamieszanie wynika z błędu nowego nabywcy samochodu. – Problem w sprawie sprowadza się do tego, że nabywca pojazdu nie dopełnił obowiązku jego przerejestrowania, który wynika z ustawy o ruchu drogowym. Przepis nakłada obowiązek przerejestrowania pojazdu, lecz nie istnieją w polskim systemie prawnym akty wykonawcze stanowiące o ewentualnych sankcjach za niedopełnienie tego obowiązku – wyjaśnia Magdalena Szeller z wydziału dróg i komunikacji Urzędu Miasta.

Potwierdza, że zarówno w działaniach pana Marciniuka, jak i urzędu nie stwierdzono uchybień: – 2 stycznia 2015 roku bialczanin zawiadomił magistrat o sprzedaży auta, załączając dokument sprzedaży z 31 grudnia 2014 roku. Informacja taka została wprowadzono do systemu informatycznego. Mieszkaniec dopełnił wszelkich administracyjnych formalności – w ciągu 30 dni od sprzedaży zgłosił we właściwym urzędzie ten fakt. Urząd Miasta wszelkie formalności wykonał z należytą starannością.

Błąd w systemie?

Informacji na temat, gdzie pan Marciniuk mógłby się odwołać, szukaliśmy w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, które zarządza systemem Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, w którym to bialczanin nadal figuruje jako właściciel auta. Tam również jasnej podpowiedzi nie uzyskaliśmy.

"Zgodnie z ustawą Prawo o Ruchu Drogowym właściciel pojazdu zarejestrowanego jest obowiązany zawiadomić (w terminie nieprzekraczającym 30 dni) starostę o nabyciu lub zbyciu pojazdu oraz zmianie stanu faktycznego wymagającej zmiany danych zamieszczonych w dowodzie rejestracyjnym" – czytamy w informacji przesłanej przez Biuro Prasowe Ministerstwa Cyfryzacji i Administracji.

Luka w prawie

 Obowiązek taki dotyczy zarówno zbywcy, jak i nabywcy pojazdu. Problem w tym, że ustawodawca nie przewidział żadnych sankcji karnych, jeśli strona nie wywiąże się z tych zobowiązań. To oznacza, że formalnie nie ma środków, które zmusiłyby nowego właściciela do przerejestrowania auta. To również związuje ręce urzędnikom i wymiarowi sprawiedliwości w celu ukarania takiej osoby.

O wyraźnej luce w prawie w tym zakresie mówią również adwokaci. – Jedynym wyjściem w takim przypadku jest powiadomienie ubezpieczyciela o tym, że takie mandaty otrzymujemy. Drugą drogą jest wydział komunikacji właściwego urzędu – tłumaczy Przemysław Bałut z Kancelarii Prawnej Bałut w Białej Podlaskiej.

Monika Pawluk

Na zdjęciach (u dołu) z niemieckiego fotoradaru ewidentnie widać, że za kierownica zasiada ktoś inny, ale dopóki w bazie pan Marciniuk będzie figurował jako właściciel, to on będzie się tłumaczył z przewinień drogowych

Więcej na na ten temat w elektronicznym wydaniu "Słowa" (nr 45)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kurniki na KsiężycuTreść komentarza: Pozamykać kurniki w wy żreć wołowinę za 70 zł za kilogram . Jak wam nie pasuje , że rolnik stawia kurniki . Wiecznie wam wszystko przeszkadza a to kurniki a to smród z tych kurników , a to że kury kokodaczą . To gdzie mamy te kurniki stawiać ? Na księżycu ? Dlaczego nie jecie wołowinki za 70 zł tylko kurczaki naszpikowane sterydami za 7 zł . Bo was na wołowinkę nie stać ...... tylko kurczaki źreta . A kurniki to be jak stoją na wiosce . Ej ......Data dodania komentarza: 21.02.2026, 18:46Źródło komentarza: Lubelskie w reżimie sanitarnym. Wykryto ognisko rzekomego pomoru drobiuAutor komentarza: Do Ciurmy - ruska onuco,Treść komentarza: To jedź na Białoruś mieszkać, onuco, skoro tak tam dobrze.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 18:07Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dostał mandat za zbyt ciemne szybyAutor komentarza: Wybić !!!Treść komentarza: I bardzo dobrze . Wybić ! Aby choroba się nie rozprzestrzeniła tak jak kiedyś Dżuma . Wybić ! A przedsiębiorcy właściciele kurników i tak z ubezpieczenia wezmą sobie dużo więcej . Więć Wybić !!! Pozamykjać kurniki . Kurczaki brać z Niemiec , Danii lub Holandii .Data dodania komentarza: 21.02.2026, 17:19Źródło komentarza: Lubelskie w reżimie sanitarnym. Wykryto ognisko rzekomego pomoru drobiuAutor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Gdzie doktór Grzesiowski? Trzeba zaopatrzyć wszystkie kury w Polsce w obowiązkowo noszone maseczki chirurgiczne! Od już do odwołania!Data dodania komentarza: 21.02.2026, 17:18Źródło komentarza: Lubelskie w reżimie sanitarnym. Wykryto ognisko rzekomego pomoru drobiuAutor komentarza: AntekTreść komentarza: Nieoficjalnie Policja i właściciel mieszkania przyznają że było odwrotnie, ten hultaj zjadł skarpety i włożył sobie kiełbasę.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 17:16Źródło komentarza: Włamał się do domu, zjadł kiełbasę, włożył skarpety właściciela i poszedł spać
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama