Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 10 października 2026 17:39
Reklama
Reklama

55-latka mogła stracić oszczędności

Ponad 60 tysięcy złotych próbowali wyłudzić oszuści od mieszkanki gminy Czemierniki. Mężczyzna podający się za policjanta poinformował o zaciągnięciu kredytu na swoją rozmówczynię oraz dodał, że on się wszystkim zajmie, by ustalić sprawców. Mało brakowało, a przelew na konta przestępców zostałby zrealizowany.
55-latka mogła stracić oszczędności

Do zdarzenia doszło 27 marca tuż po godzinie 9. Na telefon stacjonarny mieszkanki gminy Czemierniki zadzwonił mężczyzna. Przedstawił się jako komisarz Andrzej Zieliński z  Centralnego Biura Kryminalistycznego w Warszawie. Fałszywy funkcjonariusz poinformował, że na kobietę został zaciągnięty kredyt w kwocie 60 000 złotych. Dodał, że on się wszystkim zajmie, tylko trzeba podać login i hasło do rachunku bankowego. Na potwierdzenie swojej tezy oznajmił, że kobieta może zweryfikować go czy jest z policji poprzez wybranie na telefonie, z którego rozmawiała i trwało połączenie numeru 112 lub 997. Mężczyzna dodał nawet, że będą dwa krótkie i jeden długi dźwięk. Kobieta po wykonaniu poleceń weryfikacyjnych w słuchawce usłyszała inny męski głos, który potwierdził tożsamość „funkcjonariusza”. Następnie 55-latka wróciła do rozmowy z pierwszym rozmówcą, któremu podała login i hasło do konta bankowego. Mężczyzna nakazał kobiecie udanie się do banku i udostępnienie lokaty w bankowości internetowej, a jako numer kontaktowy i do usługi  internetowej podać wskazany przez niego. Kobieta wykonała wszystkie polecenia. Po wezwaniu pracownicy banku do okazania telefonu z podanym numerem wyszła z placówki i przekazała tą informację fałszywemu policjantowi, a ten polecił podanie własnego numeru telefonu. Kobieta wykonała wszystkie zlecone czynności. Po wyjściu z banku dzwoniący mężczyzna poprosił o podanie kodu SMS z telefonu. Nie udało się, bo 55-latka  nie potrafi odczytywać SMS-ów, o czym poinformowała mężczyznę. Fałszywy policjant oświadczył, że jest na Lubelszczyźnie i za kilka godzin przyjedzie, po czym zakończył rozmowę.

To, że oszuści nie otrzymali ani złotówki, to w głównej mierze zasługa pracownicy banku, która podejrzewała, że jest to oszustwo, a bank dokonał zablokowania rachunku. Pamiętajmy, że sposób postępowania oszustów jest bardzo charakterystyczny i w każdym przypadku podobny. Sprawcy nawiązują telefonicznie kontakt z wytypowanymi osobami. Zwracają się z pilną prośbą o przekazanie pieniędzy. Powody wymagające nagłej pomocy finansowej są przeróżne. Najczęściej dotyczą wypadku drogowego lub innej nagłej sytuacji, gdzie pieniądze mają pomóc w uniknięciu konsekwencji. Zazwyczaj, po chwili dzwoni kolejny przestępca podający się za policjanta w celu potwierdzenia poprzedniego telefonu. Niestety po przekazaniu umówionej kwoty wszelki kontakt z przestępcami urywa się. Z reguły wówczas pokrzywdzony orientuje się, że padł ofiarą oszusta.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: janusz Treść komentarza: program rozkradania pieniędzy publicznych Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:06 Źródło komentarza: Schron, woda, prąd w każdej gminie. Rusza program za miliardy złotych Autor komentarza: Ela Treść komentarza: ...ut ? Tak myślałam... Data dodania komentarza: 9.10.2026, 20:58 Źródło komentarza: Myślałem, że samorząd to ludzkie sprawy, a to po prostu polityka Autor komentarza: "por. Nos , maniaku , chory maniaku" - arcymaniaku, Treść komentarza: Nie podszywaj się, ko(maro)muszku i wierz sobie w paliwo po 5,19 oraz sto konkretów rudego (kon)Donka. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 20:13 Źródło komentarza: Wypadek na autostradzie. Motocyklista zginął na miejscu Autor komentarza: por. Nos - maniaku, Treść komentarza: Nie komentuję, bo co tu komentować? Wypadek jakich codziennie pełno. są ciekawsze rzeczy do roboty. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 20:11 Źródło komentarza: Wypadek na autostradzie. Motocyklista zginął na miejscu Autor komentarza: Darz Bór Treść komentarza: Może o dobrze , niech poniesie karę. Wydalenie z policji i jakaś tam kara ale.... Co robią myśliwi ? Jeden z drugim nie potrafią strzelać . Co raz się słyszy , ze myśliwy postrzelił jakąś zwierzynę . Nie trafił dobrze , nie szukał jej bo mu się nie chciało a później zwierzynę dogorywało gdzieś w krzakach . Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:37 Źródło komentarza: Były policjant z prokuratorskimi zarzutami za uśmiercenie sarny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama