Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 listopada 2026 07:57
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Biała Podlaska: Jest plan, że będzie plan

W minionym tygodniu odbył się, obiecywany wiele miesięcy temu, tzw. okrągły stół w sprawie miejskiego stadionu. Na spotkaniu pojawili się radni miejscy, urzędnicy magistratu, przedstawiciele MKS Podlasie, twórcy akcji "Oddajcie stadion dla Podlasia" oraz inne osoby żywo zainteresowane sprawą. Padło wiele zapewnień. Część z nich daje nadzieję, że stadion w końcu powstanie. Kiedy? Nie wiadomo. Na razie jest plan, żeby zrobić plan.
Biała Podlaska: Jest plan, że będzie plan

Spotkanie, które odbyło się środę, 26 czerwca, pełne było słownych przepychanek i wielu pytań pozostawionych bez odpowiedzi. Zabrakło również tak bardzo wyczekiwanych przez zawodników i kibiców MKS Podlasie konkretów. Prezydent Białej Podlaskiej zapowiedział budowę stadionu z trybuną na około 1500 miejsc i halą dla Ekonomika.

 - Jestem lekko przerażony tym co się w tej chwili dzieje. Myślałem, ze wreszcie się spotykamy po to, żeby tu zapadły jakieś prawie ostateczne decyzje, że przychodzi miasto i mówi, że ma konkretne propozycje. Przedyskutujmy ten temat, bo ja na razie niczego nie słyszę. Po raz kolejny rozmawiamy praktycznie o niczym. Znowu jest zero konkretów, tym sposobem Podlasie będzie grało jeszcze dwa lata na wyjeździe, jeśli Piszczac się zgodzi - powiedział radny Grodecki.

Przewodniczący rady miasta Bogusław Broniewicz cieszył się z jednej konkretnej informacji, że stadion pozostanie w miejscu, w którym istniał do tej pory. Jak podkreślił, już pod koniec zeszłego roku namawiał aby zmienić koncepcję zagospodarowania tych terenów. - Co najważniejsze, cel to nie jest tylko piłka nożna, na tym terenie powinien prężnie działać ośrodek sportu i rekreacji, gdzie oprócz piłkarzy w zajęciach mogliby uczestniczyć inni mieszkańcy. Bo budowanie dzisiaj stadionu, po to, żeby tylko klub piłkarski tam grał, nas szczerze mówiąc na to nie stać - podkreślił Broniewicz. Podkreślił, że był gotowy na roboczą dyskusję, a nie przerzucanie się argumentami.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 27


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kibic 02.07.2019 16:54
Dwa lata na wyjeździe, panie Henryku ? Jest pan zbyt dużym optymistą. Ta władza gra na zwłokę i ,,mąci wodę,,...aby móc dalej grać na zwłokę.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama