Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 15:30
Reklama
Reklama
Reklama

Doktor Haidar ratuje najmniejszych pacjentów

Minęło osiemnaście lat od czasu, kiedy w wojewódzkim szpitalu powstał oddział neonatologii. Dziś pod przewodnictwem dr. Riada Haidara należy do najbardziej znanych i cenionych w całej Polsce, prężnie funkcjonuje, rozwija się, a przede wszystkim zajmuje się ratowaniem i opieką nad wcześniakami i noworodkami, które w wielu wypadkach potrzebują natychmiastowej pomocy.
Doktor Haidar ratuje najmniejszych pacjentów

Autor: Adam Trochimiuk

Początkowo neonatologia nie działała jako odrębny twór. Owszem, tradycyjny oddział noworodkowy oraz patologia istniały od początków szpitala, jednakże dopiero na ich bazie utworzono neonatologię. Na samym początku w jednej sali.

– Posiadaliśmy wtedy cztery stanowiska intensywnego nadzoru, ale czasem w sali przebywało o wiele więcej pacjentów, ponad nasze możliwości. Szybko zatem okazało się, że taki oddział to strzał w dziesiątkę i dyrekcja doszła do wniosku, zresztą za namową środowiska, że trzeba go rozszerzyć – opowiada Haidar.

W efekcie przy kolejnej restrukturyzacji szpitala oddział neonatologii oraz intensywna terapia z oddziałem dla noworodków znalazły swoje miejsce. Obecnie dysponuje 45 łóżkami, z czego 25 to tzw. łóżka "rooming-in" dla matki z dzieckiem. Na oddziale pracuje ośmiu lekarzy, w tym sześciu ze specjalizacją pediatrii i neonatologii, a dwóch szlifuje swoje umiejętności w tym zakresie.

Cuda się zdarzają

Doświadczeni lekarze są w stanie udzielić pomocy każdemu noworodkowi – wcześniakowi czy urodzonemu o czasie, który z pewnych przyczyn wymaga interwencji. Ba, dzieci trafiają na oddział nawet po wypisie, gdy pojawi się jakiś zdrowotny problem.

Haidar podkreśla, iż jako twórca neonatologii może śmiało stwierdzić, że jego oddział jest znany nie tylko lokalnie ale i na poziomie krajowym. – Wszyscy wiedzą jak profesjonalny jest to oddział. Przyznano nam trzeci poziom referencji, czyli najwyższy, jeżeli chodzi o jakość udzielanych usług dla potrzebujących pacjentów. Nie wszystkie oddziały w Polsce tak mają - dodaje ordynator.

Pomoc WOŚP

Ze względu na ogromny profesjonalizm od pięciu lat bialska neonatologia nosi imię Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i to ona ufundowała znaczną część posiadanych urządzeń. - Gdyby nie ten sprzęt i fachowa pomoc z górnej półki, dzieci nie miałyby szans na przeżycie. To ogromna pomoc dla oddziału - mówił nam Haidar.

Wyjątkowość oddziału to również organizowany już po raz drugi w bialskim szpitalu Dzień Wcześniaka. Wtedy też rodzice wraz z uratowanymi dziećmi spotykają się we wspólnym gronie. Haidar podkreśla, że gdy wówczas patrzy na to jak dzieciaki normalnie rozmawiają a nawet sobie dokuczają, ogromnie raduje mu się serce. W grupie wygląda to niesamowicie, wiedząc, że uratowane dzieci są normalne i zdrowe.

Zna każdego pacjenta

Ordynator zna każdego pacjenta i dokładnie pamięta każdą historię walki o życie dzieci, które przyszły na świat na przykład w 25. tygodniu ciąży, ważąc jedynie 700 gram. Wspomina m.in. Kasię, która przyszła na świat jako bardzo malutka istota.

- Dzisiaj chodzimy do tego samego kościoła. Czasami słyszę, że dzieckiem, które najgłośniej i najpiękniej śpiewa, jest właśnie ona - mówi z zadowoleniem Haidar.

A najmniejszy wcześniak, który przyszedł na świat w bialskim szpitalu ważył zaledwie 390 gramów.

Maciej Maciejuk

Cały artykuł czytaj w papierowym i elektronicznym wydaniu "Słowa" nr 51

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama