Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 03:13
Reklama
Reklama

Poczuj natchnienie w Janowie, poznaj historię Konstantynowa [GALERIA]

Janów Podlaski przez stulecia znajdował się na styku cywilizacji wschodu i zachodu, łączył kultury i stanowił przykład na harmonijne współistnienie wielu tradycji i religii. Doskonała lokalizacja przyczyniła się do jego wielkiego rozkwitu, ale też do jego upadków. Rozwijające się prężnie w XVI wieku miasto było świetnym łupem dla kolejnych prześladowców, a burzliwa historia Polski odbiła na Janowie i okolicach swoje piętno. Jednak wycieczkę rozpoczynamy od Konstantynowa.
Poczuj natchnienie w Janowie, poznaj historię Konstantynowa [GALERIA]

Tu warto odwiedzić wybudowany w 1744 r. pałac, który przez wieki przechodził, w wianie, w ręce szlacheckich rodów. - Kiedy Zofia z Aleksandrowiczów wyszła za mąż za Tadeusza Michała Zyberk-Platera w 1870 r. wniosła do tej rodziny swoje posiadłości. Pałac był świadkiem wzlotów i upadków, jakich doświadczały jego mieszkańcy. Jego ostatnim właścicielem był hrabia Stanisław Zyberk-Plater. To on jest fundatorem miejscowego kościoła pw. św. Elżbiety Węgierskiej, wybudowanego w latach 1905 – 1909 r., w stylu neogotyckim. By postawić świątynię w miejscowości Zakalinki Kolonia zbudował cegielnię – mówi wójt Konstantynowa Romuald Murawski. 

Podczas działań II wojny światowej rodzina Zyberk-Platerów opuściła Konstantynów, Tadeusz  trafił  do obozu nazistowskiego w Dachau, skąd po wyzwoleniu zamieszkał w Belgii. Obecnie  w pałacu można obejrzeć trzy sale. Znajdują się tu meble, które należały do Zyberk-Platerów. 

Janowskie okolice ze swoją historią, ukształtowaniem terenu, zabytkami i bliskością Bugu, stanowią perełkę turystyczną. Janowska stadnina wciąż przyciąga miłośników koni, miasteczko i okolice są inspiracją wielu artystów. Powstanie Janowa Podlaskiego datowane jest na rok 1423,  kiedy to Wielki Książę Litewski Witold ofiarował wieś Porchowo wraz z  przylegającymi do niej posiadłościami, łuckiemu kościołowi katedralnemu. Biskup łucki Jan Łosowicz przeniósł w 1450 r. rezydencję biskupią z Łucka do Porchowa, a w 1465r. Kazimierz Jagiellończyk nadał osadzie prawa miejskie na prawie chełmińskim. Porchowo zmieniło wtedy nazwę na Janów – od imienia biskupa Łosowicza, który zabiegał o przywileje i rozwój miasta.

Jednym z najpiękniejszych miejsc w janowskich okolicach jest rezerwat przyrody "Łęk Dębowy", tworzący urokliwy krajobraz otwartych przestrzeni z licznymi naturalnymi zadrzewieniami.

UWAGA KONKURS!

Zapraszamy Was do wakacyjnej podróży śladami "Niezwykłego Podlasia". Będziemy prezentować najbardziej atrakcyjne zakątki naszego regionu. Pokazywać miejsca, które warto zobaczyć, przypominać te, które są mało znane. Przedstawiać nasze propozycje na to jak atrakcyjnie, po sąsiedzku spędzić wakacyjny weekend i nie tylko.

Uważnie przeczytajcie publikację o Janowie Podlaskim i Konstantynowie i odpowiedzcie na pytanie konkursowe dotyczące tego rejonu. Do końca wakacji będziemy drukować kolejne kupony z pytaniami, na które odpowiedzi znajdziecie w naszych tekstach. Pięć osób, które poprawnie odpowiedzą na zadane pytania i prześlą po zakończeniu konkursu najwięcej poprawnych odpowiedzi, nagrodzimy atrakcyjnymi upominkami m.in. talonami zakupowymi, plecakami turystycznymi i innymi niespodziankami.

Lubisz podróżować i fotografować? To konkurs dla Ciebie. Nagrodzimy najbardziej aktywnych podróżników, którzy podążą śladem opisywanych przez nas miejsc. Szansę na otrzymanie nagrody mają czytelnicy-podróżnicy, którzy zrobią sobie selfie (autoportret) w miejscach opisanych w cyklu "Niezwykłe Podlasie" i prześlą je na adres redakcji. Zdjęcia można przesłać mejlem na adres: [email protected] lub za pośrednictwem Facebooka, z dopiskiem: Wyrażam zgodę na publikację.

Pięć osób, które nadeślą najciekawsze fotografie, otrzyma atrakcyjne nagrody.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 31

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Konstantynowianin 31.07.2019 15:07
Konstantynów:Ostatnim właścicielem był Tadeusz, nie Stanisław ,natomiast kościół budowano w l.1906-1909. Pozdrawiam

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama