Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 1 lipca 2026 14:03
Reklama
Reklama

W Roskoszy poznasz ginące zawody

By dowiedzieć, jak wygląda praca zduna, kamieniarza czy tkacza do Europejskiego Centrum Kształcenia i Wychowania OHP w Roskoszy przyjeżdża młodzież z całej Polski oraz z zagranicy. W ciągu roku odbywają się tu dwutygodniowe kursy dla osób do 25. roku życia, a także lekcje pokazowe dla dzieci ze szkół podstawowych i średnich. W tym roku, w sierpniu, przypada 20 rocznica funkcjonowania placówki.
W Roskoszy poznasz ginące zawody

Roskosz to podniesiony z ruiny zespół dworsko-parkowy, w tym stajnia cugowa i dworek oraz blisko 15 ha zabytkowego parku. To także miejsce kształcenia i wychowania młodzieży oraz turystyczna wizytówka południowego Podlasia. W ramach Warsztatów Ginących Zawodów, powstałych w ECKiW w 2015 roku, młodzi ludzie kształcą się w dziesięciu zawodach. To tkacz, kowal, rymarz, kołodziej, strzechacz-gonciarz, kamieniarz-brukarz, zdun, piekarz, cukiernik oraz wędliniarz. - Trzy ostatnie same w sobie nie są ginące, ale coraz rzadziej spotyka się tradycyjne technologie wytwarzania produktów - mówi Marcin Szydłowski, koordynator Wioski Ginących Zawodów w Roskoszy.

W warsztacie tkackim powstają niepowtarzalne wzory. Tkaniny wykonane są różnymi technikami, ale również tworzy się tu charakterystyczne dla Podlasia perebory. - W tak krótkim czasie nie da się nauczyć zawodu, jednak podczas naszych warsztatów dajemy podstawy wiedzy i staramy się rozbudzić zainteresowania uczestników. Chodzi o to, by otworzyć ich na nowe możliwości. Często mają ukryte talenty, pasje a dzięki takim warsztatom je odkrywają – podkreśla Marcin Szydłowski.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 32

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Aaa - maniaku, Treść komentarza: "Wyszły z wody w innym miejscu bez poinformowania znajomych" - gdzie tu jest napisane, że to żart? Data dodania komentarza: 1.07.2026, 08:51 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Tylko oficialne pomiary się liczą . Co tam ktoś u siebie w Białej na posesji zobaczył na termometrze to jest warte funta kłaków . Ale fakt rekord padł jak podaje IMGW 40,5 . Poprzedni rekord wynosił 40,2 i padł 29 lipca 1921 r. Data dodania komentarza: 30.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Surowo karać za takie żarty Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:59 Źródło komentarza: Łańcuch życia i nurkowie w akcji. 20-latki wywołały alarm nad Jeziorem Białym Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Łapać karać i licencję zabierać włącznie gdzie miał być towar dostarczony Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:55 Źródło komentarza: Małaszewicze. Kontenery z kontrabandą za ponad 25 mln zł [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ha ha ha ha ha Treść komentarza: Ten w Białej to nie był żaden oficialny pomiar . To prywatnie ktoś zmierzył . Tak to każdy może sobie mierzyć ... " Czesiek w stodole na klepisu " , " Mietek w drewutni " Przecież jak wół napisane , że prywatny pomiar i jakaś tam prywatna stacja pomiarowa a czy ona jest w stodole czy w drewutni to juz nie ma znaczenia . Prywatne pomiary nie są żadnym rekordem . Ha ha ha ha Data dodania komentarza: 30.06.2026, 16:36 Źródło komentarza: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historii
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama