Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 13:02
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Siła i moc, czyli chłopak z żelaza

Maciej Panasiuk z Białej Podlaskiej wziął udział w zawodach Ironman, które ukończył z bardzo dobrym wynikiem. Przepłynął 3800 metrów, przejechał 180 km rowerem i przebiegł 42 km w jeden dzień. Wydarzenia pod logiem Ocean Lava, odbywają się na całym świecie, m.in. w Hiszpanii, Niemczech, Skandynawii oraz Czarnogórze. W Polsce zaś w Bydgoszczy i Malborku.
Biała Podlaska: Siła i moc, czyli chłopak z żelaza

Początkowo wystartował w zawodach Ironman na dystansie 1/4, później go zwiększał. W pierwszym turnieju triathlonowym wziął udział dwa lata temu. Od dziesięciu lat biega w ulicznych maratonach. Rowerem kilka lat temu jeździł do Włoch, Norwegii i Chorwacji, pływa od dziecka. - Przygotowania do zawodów zacząłem w grudniu zeszłego roku, zajęły mi one 10 miesięcy. Robiłem 6-7 treningów tygodniowo, zazwyczaj miałem jeden dzień odpoczynku.  Zdarzały się też dwa treningi dziennie – opowiada Maciej Panasiuk.

Przygotowania uczą dyscypliny, a każdy miesiąc trzeba zaplanować bardzo szczegółowo. Maciej treningi wykonywał przed i po pracy, często musiał wstawać o 5 rano. - Pomaga to w samoorganizacji, gdyż nie mam czasu na nudę. W wolnych chwilach gotowałem na dwa, trzy dni do przodu, zgodnie ze specjalną dietą. Na początku jest niskokaloryczna, by zrzucić kilogramy, później kiedy wchodzą treningi wytrzymałościowe liczbę kalorii się zwiększa. Pod koniec trzeba jeść bardzo dużo ryżu, makaronu, białka, należy też urozmaicać posiłki. Jadłem kilka tysięcy kalorii dziennie, pięć, sześć posiłków w ciągu dnia. Przed samym startem jest ich bardzo dużo, dochodzą również przekąski, takie jak batony czy żelki. Trzeba też się odpowiednio nawodnić, więc jadałem dużo winogron. Z dietą pomógł mi kolega, który się tym zajmuje zawodowo – wyjawia.

Treningi uczą systematyczności, pomagają również zmienić tryb życia na bardziej odpowiedzialny.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, z 3 września


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Roman 07.09.2019 18:32
BRAVO TY BRAWO

xxxa 06.09.2019 20:26
Iron man!!!! ????

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama