Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 08:09
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Siła i moc, czyli chłopak z żelaza

Maciej Panasiuk z Białej Podlaskiej wziął udział w zawodach Ironman, które ukończył z bardzo dobrym wynikiem. Przepłynął 3800 metrów, przejechał 180 km rowerem i przebiegł 42 km w jeden dzień. Wydarzenia pod logiem Ocean Lava, odbywają się na całym świecie, m.in. w Hiszpanii, Niemczech, Skandynawii oraz Czarnogórze. W Polsce zaś w Bydgoszczy i Malborku.
Biała Podlaska: Siła i moc, czyli chłopak z żelaza

Początkowo wystartował w zawodach Ironman na dystansie 1/4, później go zwiększał. W pierwszym turnieju triathlonowym wziął udział dwa lata temu. Od dziesięciu lat biega w ulicznych maratonach. Rowerem kilka lat temu jeździł do Włoch, Norwegii i Chorwacji, pływa od dziecka. - Przygotowania do zawodów zacząłem w grudniu zeszłego roku, zajęły mi one 10 miesięcy. Robiłem 6-7 treningów tygodniowo, zazwyczaj miałem jeden dzień odpoczynku.  Zdarzały się też dwa treningi dziennie – opowiada Maciej Panasiuk.

Przygotowania uczą dyscypliny, a każdy miesiąc trzeba zaplanować bardzo szczegółowo. Maciej treningi wykonywał przed i po pracy, często musiał wstawać o 5 rano. - Pomaga to w samoorganizacji, gdyż nie mam czasu na nudę. W wolnych chwilach gotowałem na dwa, trzy dni do przodu, zgodnie ze specjalną dietą. Na początku jest niskokaloryczna, by zrzucić kilogramy, później kiedy wchodzą treningi wytrzymałościowe liczbę kalorii się zwiększa. Pod koniec trzeba jeść bardzo dużo ryżu, makaronu, białka, należy też urozmaicać posiłki. Jadłem kilka tysięcy kalorii dziennie, pięć, sześć posiłków w ciągu dnia. Przed samym startem jest ich bardzo dużo, dochodzą również przekąski, takie jak batony czy żelki. Trzeba też się odpowiednio nawodnić, więc jadałem dużo winogron. Z dietą pomógł mi kolega, który się tym zajmuje zawodowo – wyjawia.

Treningi uczą systematyczności, pomagają również zmienić tryb życia na bardziej odpowiedzialny.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, z 3 września


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Roman 07.09.2019 18:32
BRAVO TY BRAWO

xxxa 06.09.2019 20:26
Iron man!!!! ????

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Widać rękę trenera Bożyka. Niestety radzyńskie społeczeństwo ma gdzieś piłkę nożną i brakuje solidnego finansowego i społecznego wsparcia. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:35 Źródło komentarza: Radzyńskie Orlęta lepsza w Łukowie Autor komentarza: SKR Treść komentarza: A. piszesz w jednym zdaniu "Ci chłopcy mają umiejętności, ale niestety trener nie ma koncepcji, pomysłu i co ważne zawodników" zdecyduj się albo zawodnicy mają umiejętności, albo trener nie ma zawodników. Potem jakieś niesmaczne kąski o załatwianiu potrzeb i prezydencie. W sumie typowe ble, ble, ble i personalna wycieczka do trenera. Nie zajmuj się chłopie oceną problemów Podlasia a załatwianiem potrzeb fizjologicznych bo to jest twoje powołanie :) Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:30 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Po prostu przegrali frajersko... tyle w temacie. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:12 Źródło komentarza: Tradycji stało się zadość Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Skąd w Międzyrzecu biorą się pieniądze by opłacać zaciężnych zawodników by grali w amatorskiej II lidze? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:12 Źródło komentarza: Siatkarze na start Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Brawo Sielczyk. W sumie meczycho było... Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:07 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama