Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 18:06
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Biała Podlaska: Historia o Pratulinie jest wciąż żywa 

Premiera filmu "Modlitwa o Polskę z ziemi podlaskiej" zgromadziła liczną publiczność. Byli też na niej obecni twórcy oraz bohaterowie dokumentu, którzy ze wzruszeniem oglądali siebie po raz pierwszy na dużym ekranie. Na zakończenie zebrani nagrodzili filmowców gromkimi brawami.
Biała Podlaska: Historia o Pratulinie jest wciąż żywa 

Pomysłodawcą i osobą finansującą przedsięwzięcie był senator Grzegorz Bierecki. – Wracaliśmy pewnego dnia z moją żoną z Kodnia i rozmawialiśmy o historii jej rodziny. O opowieściach, które przekazały jej babcia i matka. Przodkowie mojej żony byli unitami. W którymś momencie wpadliśmy na pomysł, by opowiedzieć ich losy poprzez film – wyjaśnia Grzegorz Bierecki.  I dodaje, że już następnego dnia zadzwonił do producenta filmowego Romana Orła i spytał czy zna kogoś kto dobrze przekazał by tę wyjątkową historię. – Mój przyjaciel wskazał na reżysera Michała Muzyczuka, który napisał wkrótce do mnie maila zaczynającego się od słów: "Ten temat czekał na mnie całe życie". Cieszę, że projekt nam się udał – podkreślił senator Grzegorz Bierecki.

– Jestem zadowolony z pracy całej ekipy realizacyjnej, która pracowała przy filmie. Współpraca z mieszkańcami Podlasia była czymś wspaniałym. Oni chcieli się angażować i bez nich ten film by nie powstał – podkreślił reżyser Michał Muzyczuk. Przyznał też, że jego korzenie bardzo mu pomogły. – Mój dziadek pochodzi z Zaczopek koło Pratulina. Nie odwiedzałem tego regionu od lat, ale jak tu przyjechałem żeby zająć się produkcją filmu, poczułem się jak w domu. Czyli łączność z przodkami jest we mnie wciąż żywa – zauważa reżyser. Wyjaśnia też, że zdjęcia były kręcone przez tydzień w styczniu i przez tydzień w maju. – Najtrudniejsze były zdjęcia styczniowe, trafiliśmy na śnieżną i mroźną pogodę, więc warunki były niełatwe, ale satysfakcja z pracy jest ogromna – mówi Michał Muzyczuk. Przyznaje też, że temat filmu jest trudny, gdyż jest niszowy. – Mieszkam na Śląsku i tam nikt nie wie kim byli unici. Stąd wyzwaniem było zaprezentowanie tej historii tak by chcieli obejrzeć ją wszyscy mieszkańcy Polski. Planujemy emisję na głównych antenach TVP i w kinach na terenie całego kraju – informuje Michał Muzyczuk.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym wydaniu Słowa Podlasia z 24 września

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zołza 25.09.2019 16:01
Bardzo słaby paradokument, więcej prywatny i lizusów jak filmu. Wypowiedzi ludzi nie zaangażowanych w życie parafii to kpina.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama