Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 27 marca 2026 09:27
Reklama
Reklama
Reklama

Pierwszy punkt Milanowa w czwartej lidze

Blisko trzysta osób przybyło mimo fatalnej pogody na parczewski stadion, by być świadkami pierwszego w roli gospodarza występu piłkarzy z Milanowa w czwartej lidze. I tylko z jednego powodu mogli być zawiedzeni – ich drużyna nie wykorzystała ani jednej z wielu wypracowanych okazji i mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Oznaczało to jednak pierwszy historyczny punkt Agrotexu w wojewódzkiej klasie rozgrywkowej.
Pierwszy punkt Milanowa w czwartej lidze

 

 

 

 

 

W pierwszej połowie więcej przy piłce byli goście, ale zupełnie nie potrafili przebić się przez szczelną defensywę LKS-u. W efekcie zaledwie dwukrotnie zagrozili bramce Norberta

Łukaszuka. Najpierw, gry Patryk Dorosz wycofał do Dominika Skubisza, a ten nie trafił w bramkę. Później po złym zagraniu Kamila Boguckiego głową, kiedy piłka trafiła do Marka Pydy, a ten uderzył wprost w milanowskiego bramkarza.

Zdecydowanie więcej okazji mieli kontrujący gospodarze. Z ośmiu strzałów tylko jeden był niecelny, a po przynajmniej trzech piłka powinna ugrzęznąć w siatce. Dwóch okazji nie wykorzystał Mariusz Lecyk. Po podaniu Michała Zarzeckiego nieczysto trafił w piłkę i tą bez problemu złapał Łukasz Szawara, a niedługo po tym, po zagraniu Bartosza Trościańczyka, jego próbę zablokował obrońca Łady. Prowadzenie dla Agrotexu powinien też uzyskać Daniel Rostek, niestety, po wolnym Sebastiana Magiera uderzył zbyt lekko z pięciu metrów. Biłgorajski bramkarz musiał się też wykazać broniąc strzały Trościańczyka i Kamila Daszczyka.

Jeszcze mocniej skuteczność zawiodła milanowian w pierwszym kwadransie drugiej części meczu. Dwa razy w sytuacji sam na sam z Szawarą był Trościańczyk i za każdym razem przegrywał z nim pojedynek. W podobnej sytuacji znalazł się w międzyczasie Rostek, lecz on posłał piłkę tuż obok dalszego słupka. Mogło się to zemścić w 65. minucie, kiedy Swiatosław Ławruk trafił w idealnej pozycji w słupek, a dobijający i mający przed sobą pustą bramkę Pyda w nią nie trafił.

W końcówce groźniej atakowali goście, głównie po akcjach rezerwowego Romana Stetskiwa. Po jednej z nich w ostatniej chwili uprzedził go Magier, po drugiej Skubisz nie trafił w bramkę, podobnie jak później Michał Mielniczek. Inną kontrę Łady odważnym rzutem pod nogi Dawida Konopki przerwał Łukaszuk. Tuż przed ostatnim gwizdkiem trzy punkty Agrotexowi mogli zapewnić Lecyk oraz Mateusz Puła, lecz obaj przestrzelili i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

AGROTEX Milanów – ŁADA 1945 Biłgoraj 0:0.

Agrotex: Łukaszuk, D. Puła, B. Jaszczuk, Magier, Daszczyk, Bogucki, Rostek, M. Puła, Zarzecki, Trościańczyk (72 K. Jaszczuk), Lecyk.

Sędzia: J. Bancerz (Lublin).

Kartki-żółte: m.in. Rostek i D. Puła (Agrotex); czerwona: Skubisz (Łada, 85, za drugą żółtą).

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama