Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 08:37
Reklama
Reklama

Jak uczyć pracowników języka angielskiego?

Analizując portale z ogłoszeniami o pracę, można zauważyć, że prawie 70% wszystkich ogłoszeń w Polsce zawiera wymagania odnośnie do znajomości języka angielskiego. Raport CEPS pokazuje, że jednym z największych problemów panujących na rynku pracy jest bariera językowa. Oczywiście bariera ta zmniejsza się każdego roku, jednak nadal wielu wyspecjalizowanych pracowników ma problem z płynną komunikacją w języku obcym. Właśnie dlatego warto zainwestować w szkolenia pracownicze, które umożliwią im zdobycie odpowiednich kwalifikacji.
Jak uczyć pracowników języka angielskiego?

Jaki model nauki wybrać dla pracowników?

Decydując się na naukę angielskiego dla naszej kadry, musimy przede wszystkim dowiedzieć się, jakie są oczekiwania pracowników. Z danych zebranych przez Deloitte 56% ankietowanych Polaków chce popracować nad swoim językiem, a 21% z nich chciałoby rozpocząć naukę od podstaw. Wiedząc, czego oczekują nasi pracownicy, mamy szansę na lepsze dobranie metody nauki do ich potrzeb. 

Bardzo dobrym rozwiązaniem wydaje się skorzystanie z jednej z wielu form nauki angielskiego online dla firm, oferowanych przez platformę Tutlo. To nowoczesny sposób nauki, który opiera się na metodzie immersji, czyli zanurzaniu w języku. Lekcje trwają po 20 minut każda, a kursanci odbywają je indywidualnie z polskim lektorem lub native speakerem. Szkolenia te umożliwiają naukę języka biznesowego, poszerzenie zasobu słownictwa, przełamanie strachu przed konwersacjami. 

Czy angielski dla firm to tylko angielski w biznesie?

Idąc dalej w tym kierunku oczekiwań pracowników, warto zastanowić się, czy w programie nauki angielskiego, której podejmują się oni w ramach podnoszenia kwalifikacji, powinien znajdować się jedynie Business English, czy także inny materiał? A może kursanci powinni mieć swobodę wyboru treści, jakie chcą przyswoić? Wydaje się, że w tym wypadku pracodawca, który finansuje szkolenia ma ostateczny głos, bo to on wybiera, czy zajęcia będą dotyczyły słownictwa biznesowego, czy też umiejętności konwersacji na innym niż biznesowy poziomie. 

Jednocześnie należy zauważyć, że według badań przeprowadzonych przez portal pracuj.pl w 2018 roku, pracownicy traktują naukę języków oraz inne szkolenia jako inwestycję w swój rozwój i dalszą karierę, i chcą mieć wpływ na to, czego się uczą. Dlatego warto podejść do sprawy z perspektywy potrzeb każdej z osób, szczególnie jeśli chcemy zaoferować pracownikom lekcje indywidualne. Tutaj trzeba koniecznie dodać, że niektóre platformy do nauki języka angielskiego online pozwalają na śledzenie postępów pracownika. Dzięki temu pracodawca ma możliwość reagowania, jeśli przez długi czas członek zespołu opuszcza zajęcia lub w żaden sposób nie angażuje się w naukę.

Inne pomysły na naukę

Szkolenia językowe online, korepetycje czy też konwersacje z native speakerem to tylko część możliwych narzędzi do nauki angielskiego w biznesie. Są one motywatorem dla pracowników, szczególnie gdy są darmowe lub dofinansowane przez przedsiębiorstwo. Według raportu od pracuj.pl, prawie 70% ankietowanych zadeklarowało, że dofinansowanie szkoleń ma lub może mieć znaczenie przy wyborze przez nich nowego miejsca pracy. Widać więc, że przy pomocy tego typu benefitów możemy przyciągnąć do firmy specjalistów. 

Warto zastanowić się też nad innymi możliwymi sposobami nauczania. Osoby zajmujące się HR‑em i motywacją pracownicza uważają, że dobrym sposobem na zwiększenie zadowolenia, a jednocześnie na podniesienie kwalifikacji pracowników, są zagraniczne wyjazdy służbowe czy też językowe wyjazdy integracyjne, które pozwalają w swobodnej atmosferze sposób podszlifować język, a przy okazji zbudować relacje w całym zespole. Takie rozwiązania mają swoje plusy. Pamiętajmy o tym.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama