Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 23:07
Reklama
Reklama
Reklama

Pająki chodziły po dziecku, myszy wybiegały spod podłogi

Pani Jolanta chciała tylko zapewnić swojemu niepełnosprawnemu dziecku godziwe warunki. Teraz może stracić mieszkanie komunalne.
Pająki chodziły po dziecku, myszy wybiegały spod podłogi

Jolanta Kosidło przy ul. Koszary mieszka od pięćdziesięciu lat. Tu urodziła się i wychowała. Mieszkanie socjalne przejęła po rodzicach i sama wychowała w nim trzech synów. Dwóch starszych wyjechało za granicę. Matka została z najmłodszym, niepełnosprawnym Piotrkiem.

Prawdziwym dramatem dla kobiety jest mieszkanie. – Tak chciałabym mieć własny dach nad głową – mówi. Bo 65-metrowe mieszkania przy ul. Koszary do zamieszkania się nie nadaje. – Smród, mszy i robactwo – dodaje pani Jola. Na generalny remont nie ma szans. Kobieta robiła, co mogła, aby lokal nadawał się do mieszkania. Na podłogi położyła wykładziny, pomalowała ściany. Było schludnie i czysto.

Mimo to pani Jola jesienią podjęła decyzję o wyprowadzce. Powód? W mieszkaniu pojawiły się myszy i pająki. Raz przyszedł nawet szczur.  – Myszy wychodziły spod podłogi, przegniłe deski nie były dla nich żadną przeszkodą – opowiada. Porozstawiała więc w całym domu pułapki i walczyła z gryzoniami. Jednak kiedy po domu zaczęły spacerować ogromne pająki, kobiecie opadły ręce. – Chodziły po kanapach, meblach, blatach w kuchni. Co rano wszystko dezynfekowałam, żeby można było ugotować i zjeść – tłumaczy.  Aby normalnie żyć, wyprowadziła się do wynajętego mieszkania, a Zakład Gospodarki Lokalowej chce jej odebrać mieszkanie socjalne.

Pani Kosidło chciałaby jednocześnie zachować mieszkanie na Koszarach i mieszkać w wynajętym mieszkaniu, do którego chce dopłaty z MOPS. Nie mam innego wyboru jak ten, by dyrektor ZGL podjął działania związane z odzyskaniem mieszkania socjalnego, ponieważ jest niemożliwe, byśmy zostawili je jako rezerwowe dla pani Kosidło, bo w Radzyniu czeka na mieszkania ponad 130 rodzin mówi Jerzy Rębek, burmistrz Radzynia.

Aneta Franczuk

Cały artykuł w papierowym i elektronicznym wydaniu "Słowa" nr 2.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama