Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 07:24
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Najważniejszy jest drugi człowiek, radość z obecności bliskich i tradycje przodków

Sportowcy, biznesmeni i działaczka społeczna. Różni ich wiele, łączy jednak magia świąt. Małgorzata i Jacek Kozioł najchętniej spędzają ten czas w Polsce, Piotr Wetoszka z żoną przygotowują ręcznie robione ozdoby choinkowe, Marcin Stefaniec nie wyobraża sobie stołu bez tradycyjnych potraw zaś Monika Rybaczewska najpierw spędza wigilię z ubogimi. Z kolei Mariusz Piwoni i Marcin Potapczuk nawet w tym wyjątkowym czasie muszą odbierać telefony od klientów i kierowców. Jednak wynagradzają to bliskim przygotowując egzotyczne potrawy z produktów przywiezionych z licznych podróży.
Biała Podlaska: Najważniejszy jest drugi człowiek, radość z obecności bliskich i tradycje przodków

Małgorzata Kozioł i Jacek Kozioł prowadzą prężnie działającą firmę Stol – kar w Białej Podlaskiej, produkującą i eksportującą karnisze i rolety. Chociaż zdarzało im się wyjeżdżać na święta Bożego Narodzenia za granicę, to najbardziej cieszą się, gdy spędzają je w domu, w którym wspólnie z dziećmi ubierają żywą choinkę. W tym roku postanowili, iż będą mieli dwa drzewka. Czeka ich zatem sporo pracy przy strojeniu, którym zajmują się zazwyczaj dzień przed wigilią. – Chętnie zawieszamy na choinkach kolorowe ozdoby, by przypominały, te które mieliśmy w dzieciństwie. Na stół zawsze stawiamy dwanaście potraw, a bywa, że więcej. Jest to tradycyjnie, ryba po grecku, którą ja przygotowuję. Mąż przyrządza śledzie z cebulą i grzybkami. Są też kluski z makiem, kompot z suszonych jabłek, kapusta z grzybami, barszcz czerwony oraz pierogi z kapustą i grzybami. Na stole muszą być też ziemniaki, gdyż mój tato nie wyobraża sobie bez nich wieczerzy. Z kolei karpia robi moja mama. Nie brakuje racuchów i pierniczków, bardzo lubimy też kisiel z kompotu. Specjalnie dla dzieci robię również roladki z łososiem – mówi Małgorzata Kozioł. (...)

Piotr Wetoszka w 2017 r. został Mistrzem Europy w nordic walkingu na dystansie 5 km w kategorii do 40 lat, a w 2018 r. był Mistrzem Świata w półmaratonie w kategorii do 40 lat. W tym samym roku zwyciężył w Pucharze Europy na dystansach 5 i 10 km, a w 2017 r. został Mistrzem Polski na 10 km. Ma też inne sukcesy w dziedzinie sportu, a dzięki temu wiele złotych, srebrnych i brązowych medali, które zdobył w nordic walkingu.

W tym roku wraz z żoną Justyną będą mieli wyjątkowe święta, gdyż będzie to ich pierwsze Boże Narodzenie spędzone z półrocznym synkiem, Jasiem. - W święta odwiedzamy rodziców, gdyż byłoby nam trudno przygotować wigilijną kolację, ze względu na naszą pociechę. W rodzinnym domu zawsze jest dwanaście potraw, chociaż niekiedy bywa to naciągane, bo dolicza się też np. chleb i kompot – mówi. Spośród tradycyjnych dań, w czasie kolacji, podawana jest kutia, barszcz czerwony, karp oraz pierogi z kapustą i grzybami. – W czasie świąt nie trzymam się diety, gdyż jest to dopiero początek mojego okresu przygotowawczego do głównych zawodów i jest czas by spalić zbędne kalorie. Główna impreza nordic walking czyli Mistrzostwa Świata, które odbędą się w przyszłym roku, w Bełchatowie, wypada dopiero w czerwcu. Myślę, że uda mi się do tego czasu schudnąć – zauważa. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 17 grudnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: A. Treść komentarza: Dopóki nie zmieni się podejście trenera do tematu nic się nie zmieni. Ośmiesza nas tylko. Ci chłopcy mają umiejętności, ale niestety trener nie ma koncepcji, pomysłu i co ważne zawodników. Maluga, Dobruk czy Kopytow sami nie dadzą rady, a Jeż też cały czas nie będzie nam ratował czterech liter. Obserwuję od jakiegoś czasu zachowanie trenera. Po golu Malugi, zamiast się cieszyć - poszedł załatwiać potrzebę za ławkę rezerwowych...żenada, ale niestety nikt go nie ruszy, bo kumpel prezydenta... Już żałosne się robi słuchanie jego wytłumaczeń na konferencjach. Wydaje mi się, że zmiany on powinien zacząć od siebie, od zachowania i panowania nad emocjami, bo zdecydowanie tego nie potrafi, co oddziałuje na chłopaków. Smutne, bo drużyna z potencjałem, a niestety Pan Oleksiuk i asystenci (też bez większego doświadczenia) nie są w stanie tego wydobyć na powierzchnię. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 18:06 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Komedia a strefy płatnego parkowania nie ma Data dodania komentarza: 20.09.2026, 13:09 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Najważniejsze dni miasta przed nami! Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Radni wolą stawiać pomniki niż zrobić strefę płatnego parkowania Data dodania komentarza: 20.09.2026, 13:07 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Pierwszy września minął, a stref płatnego parkowania nie widać Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Miesięcznicę powinni zrobić Data dodania komentarza: 20.09.2026, 13:06 Źródło komentarza: Kompleks boisk nosi imię radnego. Uhonorowali Stefana Parafiniuka Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Głupie komentarze Data dodania komentarza: 20.09.2026, 11:40 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama