Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 12:20
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Najważniejszy jest drugi człowiek, radość z obecności bliskich i tradycje przodków

Sportowcy, biznesmeni i działaczka społeczna. Różni ich wiele, łączy jednak magia świąt. Małgorzata i Jacek Kozioł najchętniej spędzają ten czas w Polsce, Piotr Wetoszka z żoną przygotowują ręcznie robione ozdoby choinkowe, Marcin Stefaniec nie wyobraża sobie stołu bez tradycyjnych potraw zaś Monika Rybaczewska najpierw spędza wigilię z ubogimi. Z kolei Mariusz Piwoni i Marcin Potapczuk nawet w tym wyjątkowym czasie muszą odbierać telefony od klientów i kierowców. Jednak wynagradzają to bliskim przygotowując egzotyczne potrawy z produktów przywiezionych z licznych podróży.
Biała Podlaska: Najważniejszy jest drugi człowiek, radość z obecności bliskich i tradycje przodków

Małgorzata Kozioł i Jacek Kozioł prowadzą prężnie działającą firmę Stol – kar w Białej Podlaskiej, produkującą i eksportującą karnisze i rolety. Chociaż zdarzało im się wyjeżdżać na święta Bożego Narodzenia za granicę, to najbardziej cieszą się, gdy spędzają je w domu, w którym wspólnie z dziećmi ubierają żywą choinkę. W tym roku postanowili, iż będą mieli dwa drzewka. Czeka ich zatem sporo pracy przy strojeniu, którym zajmują się zazwyczaj dzień przed wigilią. – Chętnie zawieszamy na choinkach kolorowe ozdoby, by przypominały, te które mieliśmy w dzieciństwie. Na stół zawsze stawiamy dwanaście potraw, a bywa, że więcej. Jest to tradycyjnie, ryba po grecku, którą ja przygotowuję. Mąż przyrządza śledzie z cebulą i grzybkami. Są też kluski z makiem, kompot z suszonych jabłek, kapusta z grzybami, barszcz czerwony oraz pierogi z kapustą i grzybami. Na stole muszą być też ziemniaki, gdyż mój tato nie wyobraża sobie bez nich wieczerzy. Z kolei karpia robi moja mama. Nie brakuje racuchów i pierniczków, bardzo lubimy też kisiel z kompotu. Specjalnie dla dzieci robię również roladki z łososiem – mówi Małgorzata Kozioł. (...)

Piotr Wetoszka w 2017 r. został Mistrzem Europy w nordic walkingu na dystansie 5 km w kategorii do 40 lat, a w 2018 r. był Mistrzem Świata w półmaratonie w kategorii do 40 lat. W tym samym roku zwyciężył w Pucharze Europy na dystansach 5 i 10 km, a w 2017 r. został Mistrzem Polski na 10 km. Ma też inne sukcesy w dziedzinie sportu, a dzięki temu wiele złotych, srebrnych i brązowych medali, które zdobył w nordic walkingu.

W tym roku wraz z żoną Justyną będą mieli wyjątkowe święta, gdyż będzie to ich pierwsze Boże Narodzenie spędzone z półrocznym synkiem, Jasiem. - W święta odwiedzamy rodziców, gdyż byłoby nam trudno przygotować wigilijną kolację, ze względu na naszą pociechę. W rodzinnym domu zawsze jest dwanaście potraw, chociaż niekiedy bywa to naciągane, bo dolicza się też np. chleb i kompot – mówi. Spośród tradycyjnych dań, w czasie kolacji, podawana jest kutia, barszcz czerwony, karp oraz pierogi z kapustą i grzybami. – W czasie świąt nie trzymam się diety, gdyż jest to dopiero początek mojego okresu przygotowawczego do głównych zawodów i jest czas by spalić zbędne kalorie. Główna impreza nordic walking czyli Mistrzostwa Świata, które odbędą się w przyszłym roku, w Bełchatowie, wypada dopiero w czerwcu. Myślę, że uda mi się do tego czasu schudnąć – zauważa. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 17 grudnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama