Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 17:35
Reklama
Reklama

Gmina Sławatycze: Brodacze przynoszą szczęście!

W Sławatyczach, zgodnie z tradycją, nie mogło zabraknąć brodaczy, którzy pojawiają się w ostatnich trzech dniach roku. Aby w barwnych strojach składać życzenia na nowy rok, a także straszyć dzieci i młode dziewczyny, co ma przynosić szczęście. Ponad stuletni zwyczaj jest unikalny na skalę całego kraju.
Gmina Sławatycze: Brodacze przynoszą szczęście!

Wójt Arkadiusz Misztal przyznaje, że nie wiadomo jak długo trwa tradycja przebierania się młodych mężczyzn za brodaczy. - Na pewno pamiętają ją najstarsi mieszkańcy Sławatycz. Gdy byli małymi dziećmi zwyczaj był już znany i kultywowany. Ma on z pewnością ponad sto lat, a może nawet kilkaset. Niezwykle jest to, że jest to jedyna taka tradycja w Polsce. Przez trzy ostatnie dni roku brodacze żegnają stary rok. Jak widać żegnają go z krzykiem, z przytupem, z uderzaniem drewnianym kijem w ziemię, z braniem dziewczyn na tzw. hocki, czyli podrzucanie na kijach, co ma dziewczynom przynieść powodzenie w przyszłym roku – mówi wójt Arkadiusz Misztal.

Dodaje, że zwyczaj jest niezwykły z jeszcze jednego powodu. – Wydarzenie nie jest planowane, nikt nie decyduje o tym, jak się zachowują brodacze i co robią. Poza składaniem życzeń na nowy rok, trochę też straszą, ale nikt nie ma im za złe tego wesołego chuligaństwa. Zatrzymują też samochody i bawią przechodniów – wyjaśnia wójt Sławatycz.

Strój brodacza jest bardzo specyficzny. Składa się na niego bardzo wysoka czapa, przynajmniej metrowej wysokości. Zdobiona jest kwiatami z bibuły. Są one ręcznie wykonywane przez młodzież. - Często trwa to nie tygodnie, a miesiące, gdyż na kapelusz potrzebna jest ich znaczna ilość. Do niego są przytwierdzone kolorowe taśmy z bibuły. Zerwanie kawałka takiej taśmy, również ma przynosić szczęście. Im więcej kolorów tym lepiej. Brodacz posiada też barwną skórzaną maskę z długim, zakrzywionym nosem. Doczepiona jest do niej długa broda z włókna lnianego, symbolizująca mądrość, ale też stary rok. Na ciele brodacz nosi kożuch odwrócony baranicą na wierzch, a na nogach tzw. słomianki czyli buty owinięte słomą. Ma też nieodłączny kij, którym straszy dzieci i dziewczęta – tłumaczy wójt Arkadiusz Misztal.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 31 grudnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jk 05.01.2020 13:38
Ten noworoczny zwyczaj jest na tyle oryginalny ale przede wszystkim oddajacy istotne treści tradycji, że staraniem goku winien doczekać się porządnej i merytorycznie zinterpretowanej publi5ykacji. Miałaby ona nie tylko sens kulturowy ale też promocyjny. Jk

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama