Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 13:26
Reklama
Reklama
Reklama

Ludzie stąd: Kocha konie z bogatą osobowością

Ireneusz Kozłowski zdobył srebrny medal w Mistrzostwach Świata w powożeniu koni w 2003 roku, we Francji. Brał też m.in. udział w Mistrzostwach Europy, z których także przywoził nagrody oraz w Światowych Igrzyskach Jeździeckich. Na co dzień prowadzi swoją stadninę koni i trenuje młodych adeptów jeździectwa. Co roku organizuje też Mistrzostwa Polski Dziennikarzy w powożeniu „Media Driving Cup Jagodne”. Jego pasjami są też śpiewanie i plastyka.
Ludzie stąd: Kocha konie z bogatą osobowością

Z pasją do rumaków się urodził. Już od pierwszych lat życia marzył o tym by jeździć. Kiedy uczył się w szkole podstawowej, często wakacje spędzał u dziadków, w Sworach, w koloni Pólko. Rodzice jego taty prowadzili tam gospodarstwo rolne. Nie mieli koni, ale ich sąsiedzi owszem. Ireneusz zgłaszał do nich, by im pomóc w oraniu, gdyż wtedy mógł powozić konia. – W wieku dziesięciu lat, z kolegami wskakiwaliśmy na konie pasące się na łąkach i robiliśmy zakłady, kto pierwszy spadnie z pędzącego galopem wierzchowca bez uprzęży. To było totalne szaleństwo – wspomina Ireneusz Kozłowski. - Pamiętam piękne krajobrazy, cudowną drewnianą architekturę, wysadzany topolami gościniec z wydeptaną przez końskie kopyta koleiną, zapach świeżo zbieranego siana pomieszany z zapachem końskiego potu. I ludzi żyjących w rytmie pór roku z poszanowaniem przyrody.

W jego otoczeniu konie były od zawsze. – Trudno by było inaczej skoro się urodziłem ponad pięćdziesiąt lat temu. Do dzisiaj mam w pamięci obrazy brukowanych ulic Białej Podlaskiej, po których sunęły zastępy furmanek załadowanych węglem. To był absolutnie zaczarowany świat, który bezpowrotnie odszedł – wspomina.

 Piękno, szyk i elegancja

Jeździectwem według klasycznych prawideł zajął się dopiero w okresie liceum. Wówczas ćwiczył w klubie jeździeckim, w niedalekiej Białce. Kiedy już opanował podstawy, uczył się głównie sam, podglądając jak robią to inni. Dotyczy to zarówno jazdy konnej jak i powożenia, które po latach stało się, w pewnym sensie, jego zawodem. Sportem zaprzęgowym wyczynowo zajmuje się od roku 1996. Dyscyplinę tą lubi za piękno, szyk i elegancję koni połączoną z ekstremalnie trudnymi zadaniami technicznymi, jakie musi wykonać zaprzęg w trakcie konkursów. Kilkakrotnie brał udział w Mistrzostwach Świata w powożeniu, a także w Mistrzostwach Europy zaprzęgów czterokonnych oraz Światowych Igrzyskach Jeździeckich tej kategorii. Od kilku lat startuje również w dużych konkursach europejskich w powożeniu tradycyjnym.

 Srebrny medal na Mistrzostwach Świata

Na koncie ma medale Mistrzostw Polski w zaprzęgach parokonnych, medale Halowego Pucharu i Mistrzostw Polski w kategorii zaprzęgów czterokonnych. Największym jednak osiągnięciem sportowym, jak do tej pory zdobył był srebrny medal Mistrzostw Świata, który otrzymał we Francji, w roku 2003. Zaznacza też, że najtrudniejsze jest znalezienie bardzo dobrych koni, a następnie znaczących sum pieniędzy na udział w zawodach. Większość koni, z którymi obecnie startuje pochodzi z jego hodowli. Sezon zaczyna się wiosną, a kończy jesienią. - Utrzymanie koni w dobrej formie startowej wymaga całorocznej żmudnej pracy. Jest to inny rodzaj rywalizacji, w którym bardziej od sekund, liczy się wygląd całego zaprzęgu. Każdy region i kraj mają własne tradycje. W przypadku zaprzęgu w stylu podlaskim jeździ się z drewnianym kabłąkiem nad końską szyją, zwanym dugą. Ruch tradycyjnego powożenia istnieje w Europie od ponad dwudziestu lat, natomiast w Polsce od około ośmiu. Sam jestem inicjatorem i organizatorem Międzynarodowych Konkursów Powożenia Tradycyjnego, które w lipcu każdego roku, z gronem przyjaciół, organizujemy na zamku Książ w Wałbrzychu – wyjawia. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 31 grudnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama