Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 12:20
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Ludzie stąd: Kocha konie z bogatą osobowością

Ireneusz Kozłowski zdobył srebrny medal w Mistrzostwach Świata w powożeniu koni w 2003 roku, we Francji. Brał też m.in. udział w Mistrzostwach Europy, z których także przywoził nagrody oraz w Światowych Igrzyskach Jeździeckich. Na co dzień prowadzi swoją stadninę koni i trenuje młodych adeptów jeździectwa. Co roku organizuje też Mistrzostwa Polski Dziennikarzy w powożeniu „Media Driving Cup Jagodne”. Jego pasjami są też śpiewanie i plastyka.
Ludzie stąd: Kocha konie z bogatą osobowością

Z pasją do rumaków się urodził. Już od pierwszych lat życia marzył o tym by jeździć. Kiedy uczył się w szkole podstawowej, często wakacje spędzał u dziadków, w Sworach, w koloni Pólko. Rodzice jego taty prowadzili tam gospodarstwo rolne. Nie mieli koni, ale ich sąsiedzi owszem. Ireneusz zgłaszał do nich, by im pomóc w oraniu, gdyż wtedy mógł powozić konia. – W wieku dziesięciu lat, z kolegami wskakiwaliśmy na konie pasące się na łąkach i robiliśmy zakłady, kto pierwszy spadnie z pędzącego galopem wierzchowca bez uprzęży. To było totalne szaleństwo – wspomina Ireneusz Kozłowski. - Pamiętam piękne krajobrazy, cudowną drewnianą architekturę, wysadzany topolami gościniec z wydeptaną przez końskie kopyta koleiną, zapach świeżo zbieranego siana pomieszany z zapachem końskiego potu. I ludzi żyjących w rytmie pór roku z poszanowaniem przyrody.

W jego otoczeniu konie były od zawsze. – Trudno by było inaczej skoro się urodziłem ponad pięćdziesiąt lat temu. Do dzisiaj mam w pamięci obrazy brukowanych ulic Białej Podlaskiej, po których sunęły zastępy furmanek załadowanych węglem. To był absolutnie zaczarowany świat, który bezpowrotnie odszedł – wspomina.

 Piękno, szyk i elegancja

Jeździectwem według klasycznych prawideł zajął się dopiero w okresie liceum. Wówczas ćwiczył w klubie jeździeckim, w niedalekiej Białce. Kiedy już opanował podstawy, uczył się głównie sam, podglądając jak robią to inni. Dotyczy to zarówno jazdy konnej jak i powożenia, które po latach stało się, w pewnym sensie, jego zawodem. Sportem zaprzęgowym wyczynowo zajmuje się od roku 1996. Dyscyplinę tą lubi za piękno, szyk i elegancję koni połączoną z ekstremalnie trudnymi zadaniami technicznymi, jakie musi wykonać zaprzęg w trakcie konkursów. Kilkakrotnie brał udział w Mistrzostwach Świata w powożeniu, a także w Mistrzostwach Europy zaprzęgów czterokonnych oraz Światowych Igrzyskach Jeździeckich tej kategorii. Od kilku lat startuje również w dużych konkursach europejskich w powożeniu tradycyjnym.

 Srebrny medal na Mistrzostwach Świata

Na koncie ma medale Mistrzostw Polski w zaprzęgach parokonnych, medale Halowego Pucharu i Mistrzostw Polski w kategorii zaprzęgów czterokonnych. Największym jednak osiągnięciem sportowym, jak do tej pory zdobył był srebrny medal Mistrzostw Świata, który otrzymał we Francji, w roku 2003. Zaznacza też, że najtrudniejsze jest znalezienie bardzo dobrych koni, a następnie znaczących sum pieniędzy na udział w zawodach. Większość koni, z którymi obecnie startuje pochodzi z jego hodowli. Sezon zaczyna się wiosną, a kończy jesienią. - Utrzymanie koni w dobrej formie startowej wymaga całorocznej żmudnej pracy. Jest to inny rodzaj rywalizacji, w którym bardziej od sekund, liczy się wygląd całego zaprzęgu. Każdy region i kraj mają własne tradycje. W przypadku zaprzęgu w stylu podlaskim jeździ się z drewnianym kabłąkiem nad końską szyją, zwanym dugą. Ruch tradycyjnego powożenia istnieje w Europie od ponad dwudziestu lat, natomiast w Polsce od około ośmiu. Sam jestem inicjatorem i organizatorem Międzynarodowych Konkursów Powożenia Tradycyjnego, które w lipcu każdego roku, z gronem przyjaciół, organizujemy na zamku Książ w Wałbrzychu – wyjawia. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 31 grudnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama