Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 12:20
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Niepowtarzalny klimat małanki

Małanka czyli prawosławny sylwester w Państwowej Szkole Wyższej im. Jana Pawła II odbył się już trzydziesty szósty raz. Na wydarzenie przybyli goście z całej Polski i z zagranicy, w tym z Białorusi i Ukrainy. W sumie na imprezie, we wschodnim stylu, bawiło się czterysta osób.
Biała Podlaska: Niepowtarzalny klimat małanki

Organizator Mirosław Korowaj wyjaśnia, że nazwa prawosławnego sylwestra czyli małanki wywodzi się od imienia św. Melanii, której wspomnienie jest obchodzone w kalendarzu juliańskim na przełomie roku. Małanka była obchodzona na rubieżach Wielkiego Księstwa Litewskiego, przez ludność prawosławną. – Jest to noworoczny bal, w czasie którego serwowane są potrawy charakterystyczne dla wschodnich stron. Na małance bawi się dziś czterysta osób, nie tylko z południowego Podlasia. Są to goście z całej Polski m.in. Białegostoku, Lublina, Warszawy i Bielska Podlaskiego  – mówi Mirosław Korowaj. Dodaje też, że na małance bawią się nie tylko prawosławni, ale też katolicy i osoby innych wyznań. - Wszyscy mimo przynależności do różnych religii, bez przeszkód się integrują i zawiązują nowe znajomości - podkreśla.

Irena Kalataworomiej, współorganizatorka zabawy, przyznaje, że kiedy pierwszy raz przyszła na małankę, tak się zachwyciła, iż postanowiła bywać na prawosławnym sylwestrze, co roku. Za trzecim razem dołączyła też do komitetu organizacyjnego. Miała wiele pomysłów jak usprawnić imprezę. – Przygotowania zaczynają się bardzo wcześnie. Już na początku listopada dostawałam telefony z prośbą o rezerwację miejsc na balu. Muszę przyznać, że co roku mamy coraz więcej chętnych. Jednak blokują nas ograniczenia związane z tym, że w lokalu jest określona liczba miejsc, inaczej przerodziłoby się to w imprezę dla tysięcy gości. – mówi Irena Kalataworomiej.

Sekretem sukcesu małanki z pewnością jest atmosfera, jaka na niej panuje, a także świetna muzyka i wyśmienite jedzenie. – W czasie imprezy wszyscy się integrują, mimo, iż są z różnych części Polski. W tym roku mamy nawet gości z Białorusi i Ukrainy. Jest to tak prestiżowy bal, że każdy chce w nim uczestniczyć, a szczególnie ci, którzy lubią wschodnie klimaty – wyjaśnia organizatorka.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 14 stycznia

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama