Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 07:23
Reklama
Reklama

Region: "To deń", w którym książę litewski, ruski oddział pokonał 

Kodeń to jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc w naszym regionie. Od lat przyciąga pielgrzymów, chcących pokłonić się obrazowi Matki Bożej Kodeńskiej. Każdy też zna opowieść o kradzieży wizerunku przez Mikołaja Sapiehę z Rzymu. Historycznie miejscowość jest równie ciekawa, ponieważ jest zlepkiem kilku kultur i religii. Skąd jednak pochodzi nazwa miejscowości? To właśnie wyjaśnimy posiłkując się  legendą.
Region: "To deń", w którym książę litewski, ruski oddział pokonał 

Słońce chyliło się ku zachodowi, gdy przemęczone ciągłym marszem wojska księcia litewskiego zatrzymały się po lewej stronie Bugu, by zebrać siły przed bitwą z nieprzyjacielem, stacjonującym z kolei w miejscowości Dubica. Jako że wędrówka dawała się już we znaki litewskim żołnierzom, postanowili oni rozłożyć swój obóz i nakarmić zmęczone długą drogą konie. Wielkimi krokami zbliżała się bitwa. Bitwa, która miała należeć do tych niemalże od początku skazanych na porażkę. Nieprzyjaciel miał bowiem znacznie większe zasoby siłowe i sprzętowe, a oddział spod Dubicy był dowodzony przez jednego z najwaleczniejszych kniaziów ruskich. W ciągu doby miała rozpocząć się zażarta walka pomiędzy przeciwnikami. Odpoczynek nad Bugiem miał pomóc armii litewskiej w nabraniu sił i zaplanowaniu trudnych działań oraz dać chwilę na naprawienie rynsztunku.

Powoli zapadał zmrok, a za chwilę na tym letnim niebie miała pojawić się niezliczona ilość gwiazd. Z pobliskich zarośli słychać było przepiękny i kojący śpiew słowików, a znad rzeki głośnym echem docierało rechotanie żab. W dali można było usłyszeń ostatnie pianie kogutów. Ten wszechogarniający spokój i odgłosy natury nie zapowiadały, że w ciągu dnia lub dwóch dojdzie na tych bezkresnych łąkach i przepięknych nadbrzeżnych terenach do zaciętej walki na śmierć i życie pomiędzy dwoma głęboko nienawidzącymi się narodami.

Bug, toczył spokojnie swe wezbrane jeszcze po wiosennych powodziach wody, oddzielając dwa nieprzyjacielskie obozy. Nie był jednak dla nich żadną przeszkodą, bo żołnierze obu wojsk i ich konie, czuły się w wodzie nadspodziewanie swobodnie. Wielki książę Litwinów, nim udał się na swoje legowisko, by zebrać nie tylko siły, ale krążące po głowie myśli, zwołał naradę ze starszyzną. Polecił również jednemu ze swoich podwładnych, by nazajutrz, gdy tylko zacznie świtać, bez zbędnych ceregieli, pozwalając sobie nawet na szturchnięcie swojego władcy w bok, obudził go. Rankiem następnego dnia, ów dworzanin z pochodzenia Rusin, jak się okazało sromotnie zaspał, a wokół  już prawie całkiem jasno. Pędząc czym prędzej do namiotu dowódcy, a przy okazji umierając ze strachu przed jego gniewem, wpadł nagle do miejsca spoczynku pana i zaczął krzyczeć: - Toż deń, pane! Co w jego języku oznaczało: - Toć już dzień, panie! (...)

Cały artykuł przeczytacie w papieorwym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 21 stycznia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

czyt 27.01.2020 16:41
Rusińskie, a nie ruskie: Radziwiłowie, to litwini Rusi, a Sapiehy, takoż, tyle, że nie Litwini - ale nie lubili się specjalnie. Ruskie, rosyjskie - słowa unieważnoine, jak piękne imię Adolf.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: A. Treść komentarza: Dopóki nie zmieni się podejście trenera do tematu nic się nie zmieni. Ośmiesza nas tylko. Ci chłopcy mają umiejętności, ale niestety trener nie ma koncepcji, pomysłu i co ważne zawodników. Maluga, Dobruk czy Kopytow sami nie dadzą rady, a Jeż też cały czas nie będzie nam ratował czterech liter. Obserwuję od jakiegoś czasu zachowanie trenera. Po golu Malugi, zamiast się cieszyć - poszedł załatwiać potrzebę za ławkę rezerwowych...żenada, ale niestety nikt go nie ruszy, bo kumpel prezydenta... Już żałosne się robi słuchanie jego wytłumaczeń na konferencjach. Wydaje mi się, że zmiany on powinien zacząć od siebie, od zachowania i panowania nad emocjami, bo zdecydowanie tego nie potrafi, co oddziałuje na chłopaków. Smutne, bo drużyna z potencjałem, a niestety Pan Oleksiuk i asystenci (też bez większego doświadczenia) nie są w stanie tego wydobyć na powierzchnię. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 18:06 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Komedia a strefy płatnego parkowania nie ma Data dodania komentarza: 20.09.2026, 13:09 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Najważniejsze dni miasta przed nami! Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Radni wolą stawiać pomniki niż zrobić strefę płatnego parkowania Data dodania komentarza: 20.09.2026, 13:07 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Pierwszy września minął, a stref płatnego parkowania nie widać Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Miesięcznicę powinni zrobić Data dodania komentarza: 20.09.2026, 13:06 Źródło komentarza: Kompleks boisk nosi imię radnego. Uhonorowali Stefana Parafiniuka Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Głupie komentarze Data dodania komentarza: 20.09.2026, 11:40 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama