Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 12:20
Reklama
Reklama
Reklama

Region: "To deń", w którym książę litewski, ruski oddział pokonał 

Kodeń to jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc w naszym regionie. Od lat przyciąga pielgrzymów, chcących pokłonić się obrazowi Matki Bożej Kodeńskiej. Każdy też zna opowieść o kradzieży wizerunku przez Mikołaja Sapiehę z Rzymu. Historycznie miejscowość jest równie ciekawa, ponieważ jest zlepkiem kilku kultur i religii. Skąd jednak pochodzi nazwa miejscowości? To właśnie wyjaśnimy posiłkując się  legendą.
Region: "To deń", w którym książę litewski, ruski oddział pokonał 

Słońce chyliło się ku zachodowi, gdy przemęczone ciągłym marszem wojska księcia litewskiego zatrzymały się po lewej stronie Bugu, by zebrać siły przed bitwą z nieprzyjacielem, stacjonującym z kolei w miejscowości Dubica. Jako że wędrówka dawała się już we znaki litewskim żołnierzom, postanowili oni rozłożyć swój obóz i nakarmić zmęczone długą drogą konie. Wielkimi krokami zbliżała się bitwa. Bitwa, która miała należeć do tych niemalże od początku skazanych na porażkę. Nieprzyjaciel miał bowiem znacznie większe zasoby siłowe i sprzętowe, a oddział spod Dubicy był dowodzony przez jednego z najwaleczniejszych kniaziów ruskich. W ciągu doby miała rozpocząć się zażarta walka pomiędzy przeciwnikami. Odpoczynek nad Bugiem miał pomóc armii litewskiej w nabraniu sił i zaplanowaniu trudnych działań oraz dać chwilę na naprawienie rynsztunku.

Powoli zapadał zmrok, a za chwilę na tym letnim niebie miała pojawić się niezliczona ilość gwiazd. Z pobliskich zarośli słychać było przepiękny i kojący śpiew słowików, a znad rzeki głośnym echem docierało rechotanie żab. W dali można było usłyszeń ostatnie pianie kogutów. Ten wszechogarniający spokój i odgłosy natury nie zapowiadały, że w ciągu dnia lub dwóch dojdzie na tych bezkresnych łąkach i przepięknych nadbrzeżnych terenach do zaciętej walki na śmierć i życie pomiędzy dwoma głęboko nienawidzącymi się narodami.

Bug, toczył spokojnie swe wezbrane jeszcze po wiosennych powodziach wody, oddzielając dwa nieprzyjacielskie obozy. Nie był jednak dla nich żadną przeszkodą, bo żołnierze obu wojsk i ich konie, czuły się w wodzie nadspodziewanie swobodnie. Wielki książę Litwinów, nim udał się na swoje legowisko, by zebrać nie tylko siły, ale krążące po głowie myśli, zwołał naradę ze starszyzną. Polecił również jednemu ze swoich podwładnych, by nazajutrz, gdy tylko zacznie świtać, bez zbędnych ceregieli, pozwalając sobie nawet na szturchnięcie swojego władcy w bok, obudził go. Rankiem następnego dnia, ów dworzanin z pochodzenia Rusin, jak się okazało sromotnie zaspał, a wokół  już prawie całkiem jasno. Pędząc czym prędzej do namiotu dowódcy, a przy okazji umierając ze strachu przed jego gniewem, wpadł nagle do miejsca spoczynku pana i zaczął krzyczeć: - Toż deń, pane! Co w jego języku oznaczało: - Toć już dzień, panie! (...)

Cały artykuł przeczytacie w papieorwym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 21 stycznia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

czyt 27.01.2020 16:41
Rusińskie, a nie ruskie: Radziwiłowie, to litwini Rusi, a Sapiehy, takoż, tyle, że nie Litwini - ale nie lubili się specjalnie. Ruskie, rosyjskie - słowa unieważnoine, jak piękne imię Adolf.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama