Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 12:40
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Kąkolewnica: Wrzos to jesienny kwiat, akurat na jesień życia

Zaczęło się od występu śpiewaczek w innej gminie. Wyszły na jakimś spotkaniu i zaczęły śpiewały kilka piosenek. I wtedy zrodziła się myśl, a czy one – kobiety z Kąkolewnicy nie umieją tak zaśpiewać? A może lepiej? Trzeba tylko znaleźć profesjonalistę, który je poprowadzi. Profesjonalista się znalazł i projekt „Wrzos” trwa już od 20 lat. Zespół uczci jubileusz koncertem.
Gmina Kąkolewnica: Wrzos to jesienny kwiat, akurat na jesień życia

„Wrzos” to najstarszy zespól śpiewaczy na terenie gminy Kąkolewnica. Śpiewa, występuje, reprezentuje i uświetnia okolicznościowe imprezy od 20 lat. - Mamy próby co tydzień. Wciąż ewaluujemy, zmieniamy repertuar, wymyślamy stroje. Żyjemy tą naszą pasją, w którą wszyscy się zaangażowaliśmy. To nas napędza do ciągłego działania – mówi Józefa Iwanowska, kierownik zespołu. Pojechałyśmy na jakieś zebranie do Komarówki Podlaskiej. Podczas tego spotkania wyszło kilka kobiet i zaśpiewały. Tak popatrzyłam na ten występ i powiedziałam: A czy u nas taki zespół nie mógłby powstać? Czy my gorzej byśmy zaśpiewały? - opowiada kierownik Iwanowska, o wydarzeniach sprzed 20 lat.

Jej luźny pomysł podchwycił wówczas Henryk Woch, nieżyjący już społecznik i przez jakiś czas radny powiatowy. - Henryk spytał mnie, czy ja tak na poważnie o tym zespole. Odpowiedziałam, że oczywiście, tylko pod warunkiem, że poprowadzi go ktoś, kto się na muzyce zna. Bo jak mamy tak sobie same śpiewać, to możemy się i na ławce we wsi zebrać i pośpiewać. No i Henryk porozmawiał z panem Sławkiem Wochem, i ten się zgodził poprowadzić zespół muzycznie. Zaczęliśmy szukać kobiet – wspomina pani Józefa. Sławomir Woch, kierownik Urzędu tanu Cywilnego w gminie, z wykształcenia muzyk, pamięta dobrze pierwszą próbę. - Odbyła się 16 lutego 2000 roku. Pośpiewaliśmy sobie, rozeznałem się w głosach, podzieliłem panie na dwie sekcje i tak się zaczęła nasza wspólna droga – mówi.

Dosyć szybko to poszło – przyznają założyciele „Wrzosu'. Zespół pod swoje skrzydła wziął Gminny Ośrodek Kultury w Kąkolewnicy. - Zaczynaliśmy od repertuaru ludowego, dość szybko przyszło nam się zresztą zmierzyć z widownią i występami. Pojawił się naturalny problem strojów. Dyrektor GOK, Bożena Adamowicz przyszła nam z pomocą. W Ośrodku były stroje ludowe po jakichś występach . Pasiaste spódnice były wąziutkie w pasie, bo to z jakichś dziewczynek młodych, ale dały się poszerzyć. Bluzki białe, to na początku każda wkładała, jakie miała – wspomina kierownik Iwanowska.

Mijały miesiące, zespół występował coraz więcej, i gdy przyszły ciepłe miesiące okazało się, że pasiaste spódnice na letni sezon się nie nadają. - To był pierwszy raz, gdy postanowiłyśmy sobie sprawić garderobę na lato – śmieje się Józefa Iwanowska. - Przy okazji zadbałyśmy o jednolite bluzki. Pojechały do haftowania do Łukowa. Stroje przygotowywała nam nieistniejąca już Łuksja – mówi kierowniczka. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 18 lutego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama