Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 15:23
Reklama
Reklama
Reklama

Terespol: Tajemnicze odgłosy i baran, który karał cudzołożników

Zgodnie z obietnicą dzisiaj w naszym cyklu „Tajemnice podlaskich legend” opowiemy o tajemniczej Baraniej Jamie, która znajduje się na terenie miasta. Miejsce jest zagadkowe, a na temat jego powstania mówią dwie wersje legendy. Jedna, bardziej wiarygodna, wskazuje ją jako skutek powodzi. Druga zaś opowiada o baranie, który karał… cudzołożników.
Terespol: Tajemnicze odgłosy i baran, który karał cudzołożników

W każdym większym mieście czy mniejszej miejscowości lub wiosce jest charakterystyczne miejsce, o których powstaniu krążą wśród lokalnej społeczności ciekawe opowieści. Ile w nich prawdy? Nie wiadomo, wiadomo natomiast, że takie historie to nieodłączny element kultury i tradycji, która przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. W Terespolu jest nawet kilka takich tajemniczych miejsc, a jednym z nich jest Barania Jama, znana przede wszystkim mieszkańcom. Na temat jej powstania krążą dwie legendy. Zaczniemy więc od dłuższej i jak na nasze oko, mniej prawdopodobnej.

Wszystko działo się bardzo dawno temu, kiedy carskie wojska oblegały tutejsze tereny, a młodzi chłopcy i mężczyźni zaciągali się do wojska, by dzielnie walczyć w obronie ojczyzny. Nie inaczej postąpił jeden z mieszkańców miejscowości Łobaczew, zostawiając w domu swoją piękną i młodą żonę. Był kochającym mężem, który jak tylko mógł dbał o swą małżonkę, był jej skłonny uchylić nieba. Niestety, jak się okazało, kobieta nie czekała wiernie na powrót swojego męża. W czasie, gdy ten walczył o przyszłość kraju, ona szukała pocieszenia w ramionach innego mężczyzny. Po dłuższym czasie do domu wrócił jej małżonek. Szybko zorientował się o zdradach żony, wpadł w furię i urządził jej karczemną awanturę. O tej kłótni rodzinnej długo opowiadali sąsiedzi młodej pary. Młodzieniec mimo szczerych chęci nie mógł wybaczyć tego okrutnego ciosu, jaki zadała mu własna małżonka. Nie zagrzał więc na długo miejsca w domu przy boku niewiernej partnerki. Wciąż trwała wojna, dlatego mężczyzna postanowił powrócić na front.

 Po pewnym czasie okolicę obiegła wieść, że młody żołnierz został porwany do rosyjskiej niewoli. Odniesione w walce rany przyczyniły się do rychłej śmierci mężczyzny. Usłyszała i o tym żona zmarłego, która teraz miała wolną drogę do ułożenia sobie życia ze swoim kochankiem. Owdowiała kobieta z uśmiechem na twarzy biegała na kolejne spotkania. Jednak po pewnym czasie, z jej twarzy zniknął uśmiech. Zaczęto też widywać ją poturbowaną, z siniakami na rękach i twarzy. Wszyscy zastanawiali się, kto jest tak bezdusznym oprawcą młodej wdowy. Nie znaleziono jednak podejrzanego. Gdyby tego nie było dość, również i inni mieszkańcy Terespola zaczęli chodzić z sińcami na ciele. Zagadka była więc coraz trudniejsza do rozwikłania. Wkrótce jednak udało się ją rozwiązać. (...)

Druga wersja opowieści o powstaniu Baraniej Jamy opowiada o powodzi, jaka dawno, dawno temu nawiedziła Terespol. Miała to być największa w historii miasta powódź, która nie oszczędziła na swoje drodze nic. Cała pradolina Bugu została zatopiona. Wyjątek stanowiła obecna ulica Wojska Polskiego, gdzie znajdowała się ogromna jama, która prawdopodobnie pochodziła jeszcze z czasów lądolodu. Powódź była niezwykle gwałtowna, nikt nie był na nią przygotowany, toteż woda wyrządziła ogromne szkody. Zalane były ulice, domy, całe gospodarstwa. Miejsca, które wydawałoby się, że są bezpieczne także dosięgła niszczycielska siła wody. Ludzie ewakuowali się na tratwach, wyjątkowo zabierano również zwierzęta. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 25 lutego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zdziwony 29.02.2020 21:53
Jak można tak zepsuć artykuł? Niby ciekawy a przerwany w znaczących momentach...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama