Pan Sławomir mieszkał sam w drewnianym domu w Wohyniu. W środę 25 stycznia po południu wracał po pracy do domu. – Pomagałem jeszcze kościelnemu na cmentarzu. Jechałem do domu i zobaczyłem kłęby dymu – opowiada mężczyzna.
Szybko zadzwonił na numer alarmowy, ale dom na jego oczach stanął w płomieniach. – Nic nie dało się zrobić – mówi pan Sławomir. Pozostało mu tylko stać i patrzeć, jak strażacy walczą z ogniem.
Akcja strażacka trwała trzy godziny. Strażacy z radzyńskiej Komendy Powiatowej PSP oraz OSP z Wohynia i Suchowoli gasili jeden dom i walczyli, aby ogień nie przeniósł się na drugi budynek, stojący obok, gdzie zaczęła się już palić cześć dachu. Ten dom to również własność pana Sławomira.
Aneta Franczuk
Cały artykuł czytaj w papierowym i elektronicznym wydaniu "Słowa" nr 5 z 31 stycznia


![Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA] łobaczew mały zbiórka pożar warsztatu pomoc](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/sm-4x3-pozar-zniszczyl-stolarnie-w-lobaczewie-malym-trwa-zbiorka-zdjecia-1770032834.jpg)
![Publiczność śpiewała z wokalistami [GALERIA ZDJĘĆ] Publiczność śpiewała z wokalistami [GALERIA ZDJĘĆ]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/sm-4x3-publicznosc-spiewala-z-wokalistami-galeria-zdjec-1769776464.jpg)












Napisz komentarz
Komentarze