Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 16:55
Reklama
Reklama

Gmina Łomazy: Odszedł do niebiańskiego teatru

21 marca wieczorem, po ciężkiej chorobie odszedł Kazimierz Kusznierów. Na kartach historii zapisał się jako ludowy artysta, założyciel Teatru Obrzędowego „Czeladońka”, w sercach wielu osób jako przyjaciel i człowiek, który potrafił zjednać przedstawicieli wielu pokoleń.
Gmina Łomazy: Odszedł do niebiańskiego teatru

Kazimierz Kusznierów urodził się w 1950 r., przez wiele lat prowadził Wiejski Dom Kultury w Lubence. Wraz ze swoim zespołem ludowym wziął udział w licznych festiwalach i przeglądach kultury ludowej, z których wracał z nagrodami. Wyreżyserowana przez niego „Noc świętojańska” w 1979 r. szerokim echem odbiła się nie tylko w regionie, ale i całej Polsce.


Kazimierz Kusznierów cierpiał na obturacyjną chorobę płuc, w ostatnim czasie leżał w szpitalu w Białej Podlaskiej. Ale nawet w tych chwilach, choć oddział dla odwiedzających był zamknięty, nie był samotny.

– Aby wujek słyszał mój głos, pisałam do niego listy i nagrywałam je na dyktafon. Prosiłam, aby panie pielęgniarki włączały go wujkowi. Pisałam też listy w swoim imieniu i całej rodziny, a pielęgniarki je czytały

– mówi ze wzruszeniem siostrzenica pana Kazimierza Karolina Kwiatkowska. (...)

Równie ciepło wspomina reżysera Joanna Panasiuk, sołtys Lubenki i jednocześnie prezes „Czeladońki”.

– Trudno mi dzisiaj mówić o Kazimierzu, po prostu łzy same cisną się do oczu. To był prawdziwy przyjaciel naszej rodziny, wspaniały człowiek, który w życiu codziennym był skromny i pogodny, bardzo religijny

– wspomina pani sołtys. (...)

O niezwykłości artysty mówi też wójt Łomaz Jerzy Czyżewski. – Był skromny, ale wielki w tym co robił. Będzie mi brakowało jego ojcowskiego podejścia, chwilami surowego, ale konstruktywnego – opowiada wójt, zaznaczając, że artysta mocno wierzył w ludzi. W każdej osobie widział wartość i potrafił dać jej taką rolę, w której się doskonale sprawdziła.

– Zawsze mówił, że jesteśmy tyle warci, ile z siebie dajemy. W naszej gminie był przyjacielem młodzieży. Kiedy odchodził na emeryturę, wspólnie z członkami „Czeladońki” zorganizowaliśmy mu w Lubence spotkanie pożegnalne. Tymczasem to on nas zaskoczył, bo spisał ponad 300 mieszkańców gminy, którzy brali udział w jego przedstawieniach

– wspomina Czyżewski, dodając że artysta odegrał też w jego życiu dużą rolę. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 24 marca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama