Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 12:33
Reklama
Reklama
Reklama

Kodeń: Pisanie ikon to moja pasja

O. Jarosław Kędzia jest rzecznikiem Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej, poza tą posługą i pracą typową dla kapłana, realizuje też swoją wielką pasję jaką jest pisanie ikon. Nie tylko tworzy, ale też uczy tego innych, poprzez organizację rekolekcji. Można na nich poznać podstawy ikonografii i namalować wizerunek świętego, zgodnie z przyjętym kanonem. Przedsięwzięcie cieszy się ogromnym zainteresowaniem i na „warsztaty” przyjeżdżają do zakonnika osoby z całej Polski.
Kodeń: Pisanie ikon to moja pasja

Jarosław od dziecka był przesiąknięty kulturą wschodu. Jako mały chłopiec chodził z rodzicami modlić się w cerkwi unickiej. – Zawsze się zastanawiałem, dlaczego w naszym kościele są inne obrazy niż w pozostałych świątyniach. To mnie intrygowało. Z tego powodu zacząłem zgłębiać duchowość ikony i poznawać historię kościoła unickiego – mówi oblat o. Jarosław Kędzia, rzecznik kodeńskiego sanktuarium.

Jak przyznaje, już kończąc szkołę podstawową, poszukiwał wiedzy dotyczącej tworzenia ikon. Intensywnie pogłębiał ją po wstąpieniu do zakonu oblatów w 2001 r. Pewnego dnia nadarzyła się okazja do tego, by mógł uczestniczyć w rekolekcjach pisania ikon w Poznaniu. Z zaproszenia chętnie skorzystał. Po tym wydarzeniu postanowił wziąć indywidualne lekcje pisania ikon u profesjonalistki. Nauczycielka pokazała jak tworzyć i zdradziła tajniki tej niełatwej sztuki. Po niedługim czasie wieść o tym się rozeszła i prywatne zajęcia zamieniły się w spotkania towarzystwa zainteresowanego malowaniem wizerunków świętych. W sumie o. Jarosław Kędzia uczył się w Poznaniu przez cztery lata, między 2010 do 2014 r.

Bieszczadzki styl pisania
Następnie wyjechał w Bieszczady, gdzie poznał środowisko ikonografów i malarzy mieszkających w górach. Po niedługim czasie włączył się w ich działania. – Miałem w tym okresie czas, by zgłębiać symbolikę ikon i poznawać bieszczadzki styl ich tworzenia – wyjaśnia o. Jarosław. Później kapłan posługiwał  w Lublinie, gdzie także towarzyszyła mu jego pasja. Po kilku latach powołano go do pracy przy Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej.

Przy pisaniu, ikon zdaniem o. Jarosława Kędzi, najważniejsze są cierpliwość i wytrwałość. – Technika tempery jajecznej jest bardzo trudna. Jest to starożytna metoda, więc konieczne jest bardzo dobre opanowanie umiejętności technicznych, ale równie istotne jest bycie wiernym kanonom, które muszą być spełnione w ikonografii. Niewiele jest tu miejsca na inwencję twórczą. Jednak jeśli jest się już wprawnym w malowaniu, można przemycić własne wizje i wyobrażenia. Zaznaczam że, przestrzeni na kreatywność jest mało – tłumaczy o. Jarosław. (...)

Ikony na całym świecie
Stworzone przez o. Jarosława Kędzię ikony kupują pielgrzymi przyjeżdżający do Kodnia, ale też wiele innych osób, które już słyszały o jego talencie. Większość jego prac znajduje się w zbiorach prywatnych. – Ikonę zamówiła np. pani z Wielkiej Brytanii, która chciała ją wysłać do Indii. Tam ma znajomego zakonnika, który właśnie buduje kościół i potrzebował wielkiej ikony Jana Chrzciciela – wyjaśnia zakonnik.

Jego ikony trafiły już do Norwegii, Anglii, Niemiec, Ameryki Południowej, a także do Stanów Zjednoczonych i Kanady. Zaznacza, że do tworzenia potrzebne jest też wewnętrzne skupienie i wyciszenie. – Wielu uczestników rekolekcji, przyznaje, że tworząc dany element ikony, odpoczywają. Ważna jest też otwartość na Ducha Świętego, by malunek był dziełem modlitwy. Podstawą tworzenia ikony jest towarzysząca temu modlitwa. Nie jest to zwyczajne malowanie obrazu. Ikona ma przemawiać do człowieka. Często kiedy ktoś wchodzi do domu i widzi taki obraz, to on wskazuje na duchowość. Jeżeli piszę ikonę np. dla nowożeńców, modlę się za nich - mówi oblat. (...)

Warsztaty z modlitwą
Kiedy o. Jarosław został poproszony o posługiwanie w Kodniu, wpadł na pomysł organizowania na Podlasiu rekolekcji połączonych z nauką pisania ikon. Od lat cieszą się one ogromnym zainteresowaniem, a chętnych wciąż przybywa. Najbliższe odbędą się we wrześniu, jednak nie ma już na nie wolnych miejsc. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 7 kwietnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama