Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 13:34
Reklama
Reklama
Reklama

Legenda: O groźnym zbóju Sławoju i jabłoni, co w miejscu jego pokuty wyrosła

W naszym cyklu opuścimy na chwilę powiat bialski i przeniesiemy się w okolice Parczewa, gdzie przed wiekami grasował zbój Sławój, który siał wraz ze swoją bandą postrach, szczególnie wśród przejeżdżających przez tamte okolice kupców. Nie powstrzymał się nawet przed atakiem na samego króla Polski, Władysława Jagiełłę. Życie ocaliła mu wtedy królowa Jadwiga. Po latach, w miejscu, gdzie długi czas pokutował za swoje winy i dokończył żywota, wyrosła jabłoń…
Legenda: O groźnym zbóju Sławoju i jabłoni, co w miejscu jego pokuty wyrosła

Dawno, bo ponad sześć wieków temu, niedaleko od królewskiego miasta Parczew rozciągał się las wielkich rozmiarów, który miejscowi zwali Czarnym. Prawdopodobnie dlatego, że drzewa rosły tam jedno przy drugim, a ich korony w całości zakrywały niebo, co powodowało, że i w środku dnia było tam ciemno, jak w nocy.

Postrach kupców i podróżników

Od zawsze leśna gęstwina stanowiła przeszkodę dla śmiałków, którzy udawali się w tamte okolice. Było ich wielu, bowiem traf chciał, że akurat tamtędy biegł kupiecki trakt, którym kupcy z południa i zachodu przewozili swoje towary na Litwę i Ruś. Czarny Las był niebezpieczny jeszcze z innego powodu. Grasował tam bowiem zbój Sławój, który napadał wraz ze swoją bandą na przejeżdżających tamtędy kupców.

Przywódca zbójeckiej kompanii budził ogromny postrach, był potężnie zbudowany, niezwykle silny, zręczny i przy tym wszystkim wyróżniał się w swoim działaniu ogromnym okrucieństwem. Biada temu, kto stanął w szranki ze Sławojem. Ten bowiem nie znosił sprzeciwu, a opór był daremny, gdyż herszt bez problemu rozprawiał się z każdym przeciwnikiem, który nierzadko w starciu z nim tracił życie. Dodatkowo jego bronią była maczuga z jabłoniowego drzewa, w której dla większej skuteczności, tkwiły ostre krzemienie.

Sławój co rusz czyhał na kupców, kryjąc się ze swoimi towarzyszami w gęstwinie Czarnego Lasu. Doszczętnie ich grabił, wielu przy tym zabijając. Wieść o okrutnym zbóju szybko rozniosła się nie tylko po okolicy, bo o jego grabieżach i bestialskich działaniach słyszano też i w odległych zakątkach kraju. Miejscowa ludność, wiedząc że nikt nie ma szans w starciu ze Sławojem, ostrzegała wędrowców. Każdy bardziej rozsądny, wolał nadłożyć drogi, by tylko ominąć niebezpieczną okolicę.

Życie darowane przez królową

Pewnego razu zdarzyło się jednak tak, że traktem, wiodącym przez Czarny Las przejeżdżał król Polski i Litwy, Władysław Jagiełło, a w wyprawie towarzyszyła mu jego świeżo poślubiona małżonka, młodziutka Jadwiga. Sławój i jego kompania, widząc bogactwo strojów, przejeżdżającego orszaku, nie zawahał się ani chwili. Ruszył do ataku na królewskie małżeństwo i jego świtę.

Z przeraźliwym wrzaskiem rzucili się na orszak także i jego kompani. W mgnieniu oka rozprawili się z niespodziewającymi się niczego pachołkami. Ci nie wiedząc co się dzieje, nie zdążyli zareagować. Na szczęście w niedużej odległości za orszakiem podążał także rycerski hufiec, który gdy tylko usłyszał tumult i dzikie wrzaski ruszył z pomocą królowi i jego sługom. Między zbójami i rycerzami wywiązała się prawdziwa bitwa.

W pewnym momencie, któryś z walecznych wojowników króla, z potężną siłą uderzył herszta Sławoja, trafiając go w głowę. Ten oszołomiony w jednej chwili znalazł się na ziemi i nie miał już sił, by się podnieść. Kolejny z rycerzy podbiegł do niego i już miał go dobić swoim czekanem, gdy przeszkodziła mu królowa Jadwiga, która uznała, że nie godzi się zabijać leżącego i bezbronnego, choć byłby nawet najgorszym złoczyńcą. Cała banda nagle zniknęła, uciekając w Czarny Las, a królewski orszak, gdy tylko wszyscy doszli do siebie, ruszył dalej. Na trakcie pozostał tylko raniony Sławój. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 5 maja


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama