Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 22:15
Reklama
Reklama
Reklama

Remont Oranżerii nielegalny

Hucznie zapowiadany remont zabytkowej Oranżerii rozpoczął się bez zgody konserwatora. To już drugi przypadek, kiedy miasto samowolnie ingeruje w miejscach o historycznej wartości.
Remont Oranżerii nielegalny

– Wymiana drzwi w Radzyńskim Ośrodku Kultury, który mieści się w przypałacowej Oranżerii, odbyła się bez formalnego pozwolenia – mówi Jan Maraśkiewicz, kierownik Delegatury w Białej Podlaskiej Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie.

Na szczęście obiekt nie został zniszczony podczas prac. Bo wtedy zostałoby wszczęte postępowanie karne. A tak skończyło się na kontroli i pouczeniu. Kiedy zostanie zakończona zalecona przez konserwatora inwentaryzacja, prace remontowe zostaną zalegalizowane.

Remont w Radzyńskim Ośrodku Kultury, jak informował dyrektor Paweł Żochowski, rozpoczął się na początku stycznia. Wymieniona została rozsypująca się kotara sceniczna w sali widowiskowo-koncertowej oraz drzwi wejściowe i wewnętrzne. Miał to być dopiero początek generalnego remontu zabytkowej Oranżerii. Docelowo burmistrz Jerzy Rębek wspomina o renowacji całego budynku i utworzeniu w nim małego kina.

O falstarcie remontu głośno zaczął mówić radny Jakub Jakubowski. – Konserwator zabytków został poinformowany o pracach remontowych w chwili, kiedy trwały już one w najlepsze. Najpierw wykonuje się remont, a dopiero później, w dziwnym trybie, składane jest zapytanie o opinię konserwatora. I nie dość, że po fakcie, to jeszcze niekompletne – mówi. – Kiedy dotarła do mnie prośba, aby zająć się tym tematem, trudno mi było uwierzyć, że remont w Oranżerii obecny dyrektor, pod rękę z burmistrzem, robią bez zgody konserwatora. Kiedy zacząłem zbierać informacje, okazało się, że w ROK rządzi improwizacja i bałagan. I żeby nie było, że jestem przeciwny zmianom i remontom! Niech robią, tylko z głową. I byleby nie narażali nas na wstyd i kłopoty finansowe.

Burmistrz Jerzy Rębek stanowczo zaprzecza, aby remont odbywał się bez wiedzy konserwatora. – Kiedy uzgadniałem wymianę kotar i przesłon w kinie, robiłem to z konserwatorem zabytków. Kiedy dyrektor chciał wymienić drzwi wejściowe do Oranżerii, też było to uzgadniane – mówił. Wychodzi jednak na to, że uzgodnienia – jeżeli w ogóle były – to tylko ustne.

Aneta Franczuk

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa nr 6.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama