Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 14 maja 2026 08:31
Reklama
Reklama
Reklama

Region: Wyniki wody w Krznie są poniżej normy

Są już wyniki badań wody z Krzny, pobranych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Wskazują, że najprawdopodobniej śnięcie ryb w Krznie spowodowane jest zanieczyszczeniami spływającymi z rzeki Piszczki, przepływającej m.in. przez Międzyrzec Podlaski. Dochodzenie wykazało, że źródło zanieczyszczeń znajduje się w województwie mazowieckim. Sprawą zajęła się łosicka policja i Prokuratura Rejonowa w Siedlcach, a próbki wody z Piszczki zostały przekazane do laboratorium głównego inspektoratu środowiska w Warszawie.
Region: Wyniki wody w Krznie są poniżej normy

- Tam, gdzie pojawiły się śnięte ryby na Krznie stwierdziliśmy niską zawartość tlenu. Śnięte ryby stwierdzono na odcinku od ul. Brzegowej do miejscowości Porosiuki. Najwięcej znajdowało się ich przy moście przy ul. Jana Pawła II, a także przy moście przy ul. Zamkowej. Pobraliśmy 4 maja próbki wody w sześciu punktach. Wyniki analiz wykazały, że poniżej normy był m.in. tlen i fosfor ogólny. W jednym tylko punkcie tlen był rozpuszczony powyżej stanu dobrego – mówi główny specjalista z Wojewódzkiego Inspektoratu Środowiska w Lublinie Delegatury w Białej Podlaskiej, Teresa Demidowicz.

Zgłoszenia o ostatnim zanieczyszczeniu Piszczki na terenie Międzyrzeca Podlaskiego trafiły do WIOŚ na początku maja, w tym od także od burmistrza miasta Zbigniewa Kota. Próbki z Piszczki zostały pobrane 6 i 11 maja, gdyż wtedy zgłoszono zanieczyszczenie. Przeprowadzono oględziny rzeki na odcinku od miejscowości Przyłuki do ujścia Piszczki do Krzny. Na granicy województw w Przyłukach woda była stojąca, mętna, w białym kolorze na całym widocznym odcinku.

- Stwierdzono ostry, nieprzyjemny zapach wody w rzece. Ponadto w korycie rzeki stwierdzono obniżony poziom wody, a przy brzegach zagniwający osad. Z  badań przeprowadzonych 11 maja w rzece Piszczce zbadano 6 wskaźników, a oddanych do analizy było 13, więc w przyszłym tygodniu będziemy mieć pełne wyniki badań. Naszym zdaniem następuje dopływ zanieczyszczeń z Piszczki do Krzny. Według rozpoznań, woda spływająca z granicy województwa też już jest zanieczyszczona. Źródło tkwi nie u nas, ale w województwie mazowieckim – podkreśla Teresa Demidowicz.  Do lubelskiego inspektoratu wpływały już wcześniej zgłoszenia o zanieczyszczeniu Piszczki - w 2017 roku, w 2019 oraz 22 kwietnia bieżącego roku. - Fakt zanieczyszczenia rzeki zawsze odnotowywano już na granicy województw mazowieckiego i lubelskiego - podkreśla Demidowicz.

Próbki wody z Piszczki do badań pobrał też Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie.

– Inspektorzy delegatury inspektoratu w Mińsku Mazowieckim po otrzymaniu informacji, dotyczącej  zanieczyszczenia rzeki Krzny w okolicach Międzyrzeca Podlaskiego przeprowadzili oględziny rzeki Piszczki, jak również oczyszczalni ścieków, należącej do Zakładu Produkcyjnego KRYNICA VITAMIN S.A. w miejscowości Dziadkowskie-Folwark – informuje Iwona Zdunek, specjalista ds. kontaktów z mediami i promocji WIOŚ w Warszawie.

Podczas kontroli stwierdzono bardzo niski poziom wód oraz niezadowalający stan rzeki na odcinku za wylotem ścieków z zakładu. Pracownicy laboratorium GIOŚ w Warszawie pobrali do analizy próby wody z Piszczki oraz ścieków odprowadzanych z oczyszczalni. - Dalsze czynności będą uzależnione od wyników laboratoryjnych pobranych prób – dodaje Zdunek.  (...)

Członkowie i pracownicy biura Związku Wędkarstwa Polskiego w Białej Podlaskiej zaangażowali się w uprzątnięcie śniętych ryb z brzegów Krzny, na terenie miasta. - Ryb było bardzo dużo, zebraliśmy kilkanaście worków, które zapełniły całą przyczepkę. To przykra sprawa, ryby już piekielnie śmierdziały. Oddaliśmy je do zakładu utylizacji. Zbieraliśmy ryby na terenie miasta, od ul. Łomaskiej, wzdłuż Krzny, do Alei Tysiąclecia i trochę dalej – informuje Jan Kwiecień prezes okręgu Biała Podlaska Związku Wędkarstwa Polskiego. Jego zdaniem, śnięte ryby w ostatnim czasie pojawiły się nie raz, a kilka razy. - To się powtarzało, inaczej nie mielibyśmy tyle pracy przy sprzątaniu. Gdyby był to jednorazowy incydent, śniętą rybę byłoby widać przez dwa-trzy dni, a nie przez dwa tygodnie - zaznacza. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 19 maja


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BuahahahahhTreść komentarza: Będzie teraz pracował na kasie w Biedronce , w pieczarkami lub w kurnikach buahahahahahahData dodania komentarza: 13.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Policjant z Międzyrzeca Podlaskiego wydalony za brak pomocy potrąconemu zwierzęciuAutor komentarza: Z tatuażem też ?Treść komentarza: Czy to prawda ze teraz do policji przyjmują już bez matury i tych z tatuażami ?Data dodania komentarza: 13.05.2026, 13:26Źródło komentarza: Policjant z Międzyrzeca Podlaskiego wydalony za brak pomocy potrąconemu zwierzęciuAutor komentarza: por. NosTreść komentarza: Jak bylo ubezpieczone to dostaną więcej niż było to warte. Postawią nowy dom i zostani im jeszcze pieniądze na dobre zagraniczne wakacje. Zawsze zarabia sie na ubezpieczeniu.Data dodania komentarza: 13.05.2026, 12:45Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dramat dziewięcioosobowej rodziny. Ogień odebrał im dorobek życiaAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: "Teraz 33-latek stanie przed sądem." Czytając ten artykuł nasuwa się pytanie. Jak widać każdy idiota może posiadać dziecko. Natomiast psa można mieć tylko niektórych ras. Nie jest to porównanie dziecka do psa ale porównanie praw do posiadaniaData dodania komentarza: 13.05.2026, 11:33Źródło komentarza: Parczew. Złodziej z zakazem jazdy zaparkował na miejscu dla niepełnosprawnychAutor komentarza: Były funkcjonariuszTreść komentarza: Bardzo dobrze . Obniżyli kryteria przyjęć do policji z braku etatów to i mają . Z powodu braków kadrowych już tylko wystarczy przebiedz bieg sprawnościowy , nie jest ważny czas . Kiedyś do policji trudno było się dostać i brali tylko najlepszych z najlepszych . Teraz biorą co popadnie i mamy efekty . Teraz trudniej jest się dostać na ochroniarza czy zwykłego Ciecia niż do Policji . Sam widziałem ostatno w Białej jak dwóch funkcjonariuszy policji podeszło do jakiegoś kolesie i go legitymowo . Oba byli bez czapek czyli nakryć głowy . Czy tak trudno zrozumieć i jakim trzeba być ograniczonym aby nie zrozumieć tego , że do legitymowania , wychodząc z radiowozu zawsze musimy być w pełnym umundurowaniu z nakryciem głowy , w butach w spodniach , bluzie w widocznym imiennikiem , z bronią . Jak tak dalej będzie to naprawdę będzie afera z tą policją i z tymi ludźmi co tam ponabierali do pracy .Data dodania komentarza: 13.05.2026, 06:05Źródło komentarza: Policjant z Międzyrzeca Podlaskiego wydalony za brak pomocy potrąconemu zwierzęciu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama