Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 22:48
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Szkolnych wspomnień czar

Zjazdy absolwentów zazwyczaj wiążą się z silnymi emocjami, mnóstwem wspomnień oraz rozmowami i wspólną zabawą do białego rana. Nie inaczej było w przypadku spotkania, po czterdziestu latach od ukończenia szkoły, uczniów klasy stolarz meblowy z bialskiej zawodówki. Wszystko za sprawą ogromnej determinacji jednego z nich, który poświęcił niemal rok na odnalezienie swoich kolegów ze szkolnej ławy.
Biała Podlaska: Szkolnych wspomnień czar

W lipcową sobotę do Dworku Jolanta w Czosnówce zjechali się po 40 latach od ukończenia szkoły uczniowie rocznika 80. klasy stolarz meblowy (S1) z Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 im. F. Żwirki i S. Wigury w Białej Podlaskiej. Na pomysł organizacji spotkania po latach wpadł jeden z absolwentów. - Spotkałem się ze znajomym, którego żona akurat wybierała się na zjazd absolwentów swojej klasy. Pomyślałem, że dlaczego ja i moi koledzy z klasy ze szkoły średniej nie mielibyśmy się spotkać. Akurat zbliżała się też 40. rocznica odebrania przez nas świadectw, uznałem więc, że to świetna okazja – opowiada Andrzej Jedynak.

Paru gagatków w klasie
Przyznaje, że odnalezienie wszystkich kolegów z klasy nie było łatwe i zajęło mu prawie rok. – Szukałem poprzez znajomych, w archiwach, pytałem tu i tam, udawało się jakoś dojść po nitce do kłębka. Ostatecznie odnalazłem wszystkich, wszyscy żyją, część jednak ze względów zdrowotnych nie mogła być dzisiaj z nami, ale bardzo się cieszę, że większość pozytywnie odpowiedziała na ten pomysł i się pojawiła – dodaje. W klasie uczyło się łącznie 26 chłopców, wychowawcą był zaś Zbigniew Pytasz.

Jak lata szkolne wspominają absolwenci 80’ klasy stolarz meblowy bialskiej zawodówki?

– Najbardziej w pamięci zapadł mi okres, w którym byłem przez dwa tygodnie zawieszony w prawach ucznia. Wszystko ze względu na moje nieobecności. Poznałem też w szkole swojego przyjaciela, Tadka, z którym właśnie najczęściej wagarowaliśmy. Było nas paru gagatków w tej klasie – wspomina ze śmiechem Andrzej Jedynak. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 21 lipca

 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: "por. Nos - maniaku, chory maniaku" - arcymaniaku i podszywaczu, Treść komentarza: Oczywiście, że PiS wygra wybory, chory psychicznie lemingu. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 09:28 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos - maniaku, chory maniaku , Treść komentarza: Czy ty jesteś normalny ? Komentujesz pod każdym postem te swoje wypociny . Napisz jeszcze , że Pis wygra wybory jak to piszesz pod każdym postem mieszając politykę ze sportem . Za robotę się bierz maniaku chory maniaku . Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: kibol nieobiektywny Treść komentarza: Efekt Renkowskiego był taki, że drużynę miał na pierwszą trójkę, a uzyskał w swoim ostatnim sezonie 7 miejsce, wygrywając z mocnymi i tracąc frajersko punkty ze słabymi. Obecna sytuacja to wynik wprowadzenia kolesi prezydenta do klubu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 19:57 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama