Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 11:42
Reklama
Reklama
Reklama

Międzyrzec Podlaski: Spotkali się już po raz dwudziesty

Dwadzieścia lat temu po raz pierwszy odbył się ogólnopolski malarski plener, organizowany przez Andrzeja Szczerbickiego. Od tamtej pory piękna, podlaska ziemia gościła około 100 znamienitych malarzy, którzy wśród pól, łąk i lasów odnajdują wenę i spokój. Nie inaczej było i tym razem.
Międzyrzec Podlaski: Spotkali się już po raz dwudziesty
Na zdjęciu Mariusz Drzewiński, obecnie dyrektor Centrum Spotkania Kultur w Lublinie.

Niedawno zakończył się Ogólnopolski Plener Malarski w Krzymoszycach w Tęczowym Folwarku, organizowany już po raz dwudziesty.

– Pierwszy plener odbył się w 2001 roku w nieistniejącym już Zajeździe Pocztowym, w Międzyrzecu Podlaskim. Tam też było i drugie spotkanie, następnie przenieśliśmy się do Roskoszy, później do Krzymoszyc, ale to nie były takie warunki, jakie mamy teraz. Od 2009 spotykamy się tutaj co roku. Wszystkie znaczące plenery w kraju mają swoje miejsce, dlatego postanowiliśmy zostać właśnie w Tęczowym Folwarku – opowiada Andrzej Szczerbicki, organizator i kierownik wszystkich dotychczasowych plenerów. Przez 20 lat w plenerze wzięło udział około setki artystów, powstało kilkaset obrazów, przedstawiających Międzyrzec Podlaski i okolice, ale nie tylko, bowiem artyści malują tu tak naprawdę to, co im w duszy gra, oddając się swojej malarskiej pasji. Często przyjeżdżają też z jasno określoną koncepcją pracy.

Osobą, która jest „klamrą” łączącą pierwszy i dwudziesty plener jest Tomasz Świerbutowicz.

– Nie pamiętam jak znalazłem się na pierwszym plenerze. Mieszkaliśmy wówczas w Zajeździe Pocztowym, warunki fajne, pokoje dwuosobowe, alkohol tani. Przyznam też szczerze, że nie zachwycałem się Międzyrzecem. Miasto ma dość przyjemną atmosferę, jest urokliwe, ale nie jest jakieś szczególne. Chodziliśmy nad kanał Wieprz-Krzna, podziwialiśmy panoramy, zachwycaliśmy się starym wiatrakiem i chatami – wspomina malarz. - Z pewnością czymś, co wyróżnia te plenery spośród innych, jest dobra ręka Andrzeja, który w sposób umiejętny dobiera artystów. Mamy też tutaj wolną rękę, każdy maluje to, co chce.  Od wielu lat panuje tutaj rodzinna atmosfera, ale też ja to nazywam ferment artystyczny, bo pojawiają się tutaj bardzo ambitni artyści z całego kraju – dodaje.

Na plenery kilka lat temu zaczął zabierać również swoją córkę Annę. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 18 sierpnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama