Proces 59-letniego Adama Cz., oskarżonego o zabójstwo bialskiego ratownika medycznego Cezarego L. oraz usiłowanie zabójstwa medyka Mateusza M., wkroczył w kolejną fazę. Rozprawy z 15 i 18 maja przed Sądem Okręgowym w Siedlcach przyniosły przełomowe zeznania. Z relacji obecnej i byłej partnerki oskarżonego wyłania się obraz człowieka, który przed krwawym atakiem przy ul. Sobieskiego wprost zapowiadał, że musi kogoś zabić, aby wrócić do więzienia i zyskać darmowe utrzymanie.
Wczoraj, 5 maja, w Sądzie Okręgowym w Siedlcach ruszył proces Adama Cz. Mężczyzna podejrzany jest o zabójstwo ratownika medycznego z Białej Podlaskiej, Cezarego L., oraz usiłowanie zabójstwa drugiego z medyków, Mateusza M. Do ataku doszło podczas interwencji, którą wezwał sam oskarżony. 59-latek, który w śledztwie przyznał się do winy, przed sądem zasłonił się całkowitą niepamięcią. Za zbrodnię dokonaną z motywacji zasługującej na szczególne potępienie grozi mu dożywocie.
Dziś (4 marca) Prokuratura Okręgowa w Siedlcach poinformowała o skierowaniu do Sądu Okręgowego w Siedlcach aktu oskarżenia przeciwko Adamowi Cz. Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo Cezarego Lotkowskiego, ratownika medycznego z Białej Podlaskiej, oraz usiłowanie zabójstwa drugiego medyka.
Biegli nie mają wątpliwości: Adam Cz. w chwili ataku był poczytalny, a jego uzależnienie od alkoholu stwarza wysokie ryzyko kolejnych brutalnych czynów. Prokuratura Okręgowa w Siedlcach kończy śledztwo w sprawie zabójstwa ratownika medycznego z Białej Podlaskiej.