Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 29 maja 2026 18:11
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
„Zachodzi wysokie ryzyko ponownego popełnienia przez niego czynów podobnych”

Zmienili treść zarzutów zabójcy ratownika medycznego

Biegli nie mają wątpliwości: Adam Cz. w chwili ataku był poczytalny, a jego uzależnienie od alkoholu stwarza wysokie ryzyko kolejnych brutalnych czynów. Prokuratura Okręgowa w Siedlcach kończy śledztwo w sprawie zabójstwa ratownika medycznego z Białej Podlaskiej.
cezary lotkowski adam cz. zabójstwo siedlce biała podlaska ratownik medyczny poczytalny prokuratura okręgowa w siedlcach śledztwo opinia biegłych psychiatryczna
Z przeprowadzonej przez blisko cztery tygodnie w szpitalu psychiatrycznym obserwacji wynika, że Adam Cz. nie cierpi na chorobę psychiczną, ani nie jest osobą z niepełnosprawnością intelektualną

Źródło: ratownictwo.med.pl; zdjęcie ilustracyjne

Wczoraj (19 lutego) prokurator Prokuratury Okręgowej w Siedlcach Bartłomiej Świderski poinformował o szczegółach opinii psychiatryczno-psychologicznej Adama Cz. – mężczyzny, który blisko rok temu miał dokonać zabójstwa bialskiego ratownika medycznego, Cezarego Lotkowskiego. O tym, że biegli zakończyli obserwację i uznali podejrzanego za poczytalnego informowaliśmy pod koniec stycznia. – Miał zachowaną zdolność rozpoznania i pokierowania swoim postępowaniem. W obecnym stanie psychicznym może uczestniczyć w toczącym się postępowaniu karnym i prowadzić obronę w sposób samodzielny i rozsądny – przekazał nam wtedy prokurator z siedleckiej prokuratury.

Czytaj też: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalny

Z przeprowadzonej przez blisko cztery tygodnie w szpitalu psychiatrycznym obserwacji wynika, że Adam Cz. nie cierpi na chorobę psychiczną, ani nie jest osobą z niepełnosprawnością intelektualną. Rozpoznano u niego natomiast zespół uzależnienia od alkoholu. – Biegli wskazali, że zachodzi wysokie ryzyko ponownego popełnienia przez niego czynów podobnych w związku z uzależnieniem od alkoholu – przekazał prokurator Świderski.

17 lutego wydano postanowienie o zmianie dotychczas ogłoszonych zarzutów. Na podstawie zebranych w śledztwie dowodów, w oparciu o końcową opinię z przeprowadzonej sekcji zwłok oraz opinię biologiczną, udało się wskazać, którym z dwóch zabezpieczonych noży został zadany śmiertelny cios Cezaremu Lotkowskiemu. Doprecyzowano także, które z obrażeń skutkowały jego śmiercią.

„W pozostałym zakresie ogłoszone wcześniej zarzuty, w tym usiłowanie zabójstwa drugiego z ratowników medycznych, pozostały bez zmian” – czytamy w komunikacie PO w Siedlcach.

Czyn zarzucony Adamowi Cz. z art. 148 § 2 pkt 3 kk zagrożony jest karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 15 lub karą dożywotniego pozbawienia wolności. Mężczyzna przyznał się do popełnienia tak zmienionych zarzutów i odmówił składania wyjaśnień.

Obecnie prowadzone są czynności zmierzające do zakończenia postępowania, po których do siedleckiego sądu zostanie skierowany akt oskarżenia. Pierwsza rozprawa odbędzie się najprawdopodobniej jeszcze w tym roku.

Czytaj też: Biała Podlaska. I Memoriał Śp. Cezarego Lotkowskiego

Przypominamy, że do zdarzenia doszło 25 stycznia 2025 roku w jednym z mieszkań przy ulicy Jana III Sobieskiego w Siedlcach. Zespół Ratownictwa Medycznego został tam wysłany po zgłoszeniu dotyczącym urazu głowy jednego z lokatorów. Jak ustalono, karetkę wezwał 59-letni Adam Cz., który był pod wpływem alkoholu – miał ponad dwa promile. Podczas udzielania mu pomocy ratownicy poinformowali go o konieczności przewiezienia do szpitala. Wtedy mężczyzna sięgnął po dwa noże i zaatakował. Jeden z ciosów trafił 64-letniego Cezarego Lotkowskiego w okolice serca. Pomimo natychmiastowej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Drugi z ratowników został ranny w nadgarstek i rękę. Obrażenia nie zagrażały jego życiu.

Adam Cz., ze względu na obrażenia głowy, trafił do szpitala, gdzie przez kilka dni przebywał pod dozorem funkcjonariuszy. Następnie został przewieziony do aresztu śledczego i usłyszał zarzuty zabójstwa oraz czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego. Twierdził, że nie pamięta przebiegu zdarzenia. 

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Zakrzes Treść komentarza: Dachował dlatego , że jechał za szybko czy za wolno ? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 16:40 Źródło komentarza: Wypadek na DK2 w Styrzyńcu. Droga zablokowana Autor komentarza: Głosuję na Konfederację Treść komentarza: Oby jak najwięcej firm transportowych w Polsce otwierali Białorusini i Rosjanie . Polscy wyzyskiwacze , pracodawcy , przedsiębiorcy będą mniej zarabiać i będą mieć konkurencję . Data dodania komentarza: 29.05.2026, 15:03 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób Autor komentarza: grazka Treść komentarza: polska to kraj do lewizny dla bialorusow ukraincow jak pieniadze trafiaja na zakup miszkan po picset milion zlotych na zakup aut ciezarowych przez wolke kosowska nikt tego nie widzi Data dodania komentarza: 29.05.2026, 13:47 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób Autor komentarza: janina Treść komentarza: wegiel rosyjski aniby kazachstan w woroncu spolka warszawa kas tego nie wie Data dodania komentarza: 29.05.2026, 13:42 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób Autor komentarza: janek Treść komentarza: pod samym terminalem w koroszczynie lewizna kwitnie nikt celnicy tego nie widza co sie dzieje w adamp.....ama..... Data dodania komentarza: 29.05.2026, 13:40 Źródło komentarza: Sankcje omijali dzięki celniczce? Śledczy zatrzymali sześć osób
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama