Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 11 października 2026 17:31
Reklama
Reklama

Martynka i Patryk potrzebują pomocy

Pochodzący z Białej Podlaskiej Magdalena i Marcin Olszewscy starają się żyć jak każda przeciętna rodzina. Ale radość odbiera im codzienna walka o zdrowie i życie ich dwójki dzieci. Sześcioletni Patryk i trzymiesięczna Martynka cierpią na bardzo rzadką chorobę genetyczną i tylko kosztowne leczenie i rehabilitacja są w stanie złagodzić jej skutki.
Martynka i Patryk potrzebują pomocy

Patryk ma sześć lat. Od urodzenia synek Magdaleny i Marcina Olszewskich zmaga się z bardzo rzadką wrodzoną chorobą - miopatią  niecharakterystyczną. Lekarze są bezradni, a choroba postępuje.

Walka o każdy oddech

Mięśnie chłopca coraz częściej odmawiają posłuszeństwa, co uniemożliwia chłopcu normalne poruszanie się. Dodatkowo miopatia powoduje trudności z oddychaniem. Podczas snu oddech chłopca musi być wspomagany przez respirator.

- Patryś ma problemy oddechowe, związane z występowaniem bezdechów oraz bardzo częstych spadków saturacji. Od trzech lat wymaga mechanicznej wentylacji respiratorem, prowadzonej metodą nieinwazyjną w trybie nocnym. Nasz synek ma także niewydolność podniebienno-gardłową, a lekarze podejrzewają u niego wrodzony zespół miasteniczny - relacjonuje Magdalena Olszewska, mama Patryka i Martynki.

Ze względu na chorobę Patryka rodzina Olszewskich trzy lata temu z Białej Podlaskiej przeniosła się do Siedlec. Wszystko po to, żeby ułatwić synkowi dostęp do specjalistycznej terapii i rehabilitacji.

Zagrożone życie

Niestety, w październiku 2016 roku rodzina Olszewskich musiała poradzić sobie z kolejnym dramatem. Pani Magdalena była w drugiej ciąży, gdy okazało się, że życie jej jeszcze nienarodzonego dziecka jest zagrożone i dla ratowania córeczki niezbędne będzie przeprowadzenie cesarskiego cięcia. W wyniku zabiegu Martynka urodziła się w zamartwicy. Po porodzie lekarze cudem przywrócili dziewczynce życie.

- Martynka była reanimowana. Ma wrodzone, globalnie obniżone napięcie mięśniowe, brak odruchów głębokich, podejrzenie ptozy obustronnej, zaburzenia oddychania. Lekarze podejrzewają u córeczki chorobę mięśniową - wrodzony zespół miasteniczny - mówi pani Magdalena..

Dzieci państwa Olszewskich znajdują się pod stałą opieką lekarzy specjalistów i terapeutów. Potrzebują systematycznej rehabilitacji.

Starają się, jak mogą

Największy problem stanowią jednak pieniądze. Nawet 3 tys. zł sięgają miesięczne koszty leczenia oraz rehabilitacji Martynki i Patryka. Rodziny nie stać na taki wydatek.

- Mimo, że staramy się, jak możemy, to jednak środków cały czas brakuje. Sami nie jesteśmy w stanie sobie poradzić z tak dużymi kosztami. W związku z tym zmuszeni jesteśmy prosić życzliwych ludzi o pomoc w sfinansowaniu chociaż części zajęć terapeutycznych naszych dzieci - dodaje Olszewska.

Za godzinę zajęć terapeutycznych rodzice płacą od 60 do 90 zł, dochodzą również koszty wizyt lekarskich. Rodzina chciałaby zakupić ssak medyczny, pulsoksymetr pediatryczny oraz medyczny monitor oddechu, które znacznie ułatwiłyby życie dziecka. Ale nabycie specjalistycznych sprzętów to również znaczny wydatek.

Jak pomóc

Martynce i Patrykowi można pomóc, wpłacając pieniądze na ich subkonto w Fundacji "Słoneczko", nr konta: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010 Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Słoneczko", Stawnica 33, 77-400 Złotów z dopiskiem: 145/O Olszewscy Martyna i Patryk lub przekazując swój 1 proc. podatku - wpisując w zeznaniu PIT nr KRS 0000186434 Cel szczegółowy 1%: Na leczenie Martyna i Patryk Olszewscy 145/0.

Monika Pawluk

Więcej na ten temat czytaj w papierowym lub elektronicznym wydaniu "Słowa" z 24 stycznia.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

karena 09.02.2017 11:12
jest jednak szansa na zdrowe dziecko , 2 dziecko córki było chore a trzecie cudownie się rozwija nie ma co się załamywać trzeba iść dalej , cieszy si etym dzieckiem wypełnia ona miejsce już nie żyjącego dziecko , wielkie szczęście

I.I. 04.02.2017 07:31
Nie rozumiem, dlaczego rodzice wiedzac o ciezkiej GENETYCZNEJ chorobie 6-latka decydyuja sie splodzenie kolejnego dziecka z olbrzymim prawdopodobienstwem obciazenia??? Niech mi to ktos wytlumaczy prosze.

xxx 28.02.2017 22:14
To indywidualna sprawa rodziców i nikt nie ma prawa w ten sposób oceniać ich decyzji. Nawet jeżeli 25% jest prawdopodobieństwa że kolejne dziecko może być chore.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama DrGerard
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To jest pomysł genialny, na miarę pokojowej nagrody Alfreda Nobla. Po wejściu w życie tej wiekopomnej ustawy osoby dotknięte chorobą alkoholową zrobią zapasy przed godz. 22. A wiadomo, że zapas trzeba spożyć nim zwietrzeje... Kim Dzong Un zaraz przyjedzie do polskiej republiki pobrać nauki jak wy... kiwać swój plankton. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 21:14 Źródło komentarza: Po 22 nie kupisz alkoholu nawet na stacji Autor komentarza: Mario 37 Treść komentarza: Podlasie ma bardzo dobrego trenera ale skład niestety na Ligę okręgową a co niektórzy piłkarze na A klasę . Niestety treningami nie nadrobisz talentu . Przemeblować totalnie skład , bo tym składem to raczej spadek się szykuje . Trzeba pozyskać piłkarzy z talentem . Data dodania komentarza: 10.10.2026, 19:17 Źródło komentarza: Rezerwy Korony rozbiły Podlasie Autor komentarza: Rafuś Bezpłodny Myśliwy Treść komentarza: Odp..... się od myśliwych !!! Zazdrościcie , że my myśliwi mamy pełne zamrażarki mięsa z dziczyzny a wy musicie jeść naszprycowane mięso z Biedronki . Data dodania komentarza: 10.10.2026, 16:40 Źródło komentarza: Były policjant z prokuratorskimi zarzutami za uśmiercenie sarny Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Jak to mówił Krzysztof Kononowicz: "zlikwidować wszystko". I kontrola. Kontrola musi być. Czy w wszechobecnych kontrolach Rzeczpospolita Polska przegoniła już Koreę Północną czy jeszcze się z nią ściga? Data dodania komentarza: 10.10.2026, 16:31 Źródło komentarza: Ruszyły kontrole pieców Autor komentarza: Franio - Kordelas myśliwski Treść komentarza: To że myśliwy nie trafił dobrze w zwierza to pół biedy a ile było przypadków , że mysliwy pomylił psa z dzikiem lub dzika z innym myśliwym i rozłupał łepetynę drugiemu myśliwemu . Ale ważne , że zamrażarki pełne mięsa z dziczyzny . Data dodania komentarza: 10.10.2026, 12:20 Źródło komentarza: Były policjant z prokuratorskimi zarzutami za uśmiercenie sarny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama