Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 10:57
Reklama
Reklama
Reklama

Martynka i Patryk potrzebują pomocy

Pochodzący z Białej Podlaskiej Magdalena i Marcin Olszewscy starają się żyć jak każda przeciętna rodzina. Ale radość odbiera im codzienna walka o zdrowie i życie ich dwójki dzieci. Sześcioletni Patryk i trzymiesięczna Martynka cierpią na bardzo rzadką chorobę genetyczną i tylko kosztowne leczenie i rehabilitacja są w stanie złagodzić jej skutki.
Martynka i Patryk potrzebują pomocy

Patryk ma sześć lat. Od urodzenia synek Magdaleny i Marcina Olszewskich zmaga się z bardzo rzadką wrodzoną chorobą - miopatią  niecharakterystyczną. Lekarze są bezradni, a choroba postępuje.

Walka o każdy oddech

Mięśnie chłopca coraz częściej odmawiają posłuszeństwa, co uniemożliwia chłopcu normalne poruszanie się. Dodatkowo miopatia powoduje trudności z oddychaniem. Podczas snu oddech chłopca musi być wspomagany przez respirator.

- Patryś ma problemy oddechowe, związane z występowaniem bezdechów oraz bardzo częstych spadków saturacji. Od trzech lat wymaga mechanicznej wentylacji respiratorem, prowadzonej metodą nieinwazyjną w trybie nocnym. Nasz synek ma także niewydolność podniebienno-gardłową, a lekarze podejrzewają u niego wrodzony zespół miasteniczny - relacjonuje Magdalena Olszewska, mama Patryka i Martynki.

Ze względu na chorobę Patryka rodzina Olszewskich trzy lata temu z Białej Podlaskiej przeniosła się do Siedlec. Wszystko po to, żeby ułatwić synkowi dostęp do specjalistycznej terapii i rehabilitacji.

Zagrożone życie

Niestety, w październiku 2016 roku rodzina Olszewskich musiała poradzić sobie z kolejnym dramatem. Pani Magdalena była w drugiej ciąży, gdy okazało się, że życie jej jeszcze nienarodzonego dziecka jest zagrożone i dla ratowania córeczki niezbędne będzie przeprowadzenie cesarskiego cięcia. W wyniku zabiegu Martynka urodziła się w zamartwicy. Po porodzie lekarze cudem przywrócili dziewczynce życie.

- Martynka była reanimowana. Ma wrodzone, globalnie obniżone napięcie mięśniowe, brak odruchów głębokich, podejrzenie ptozy obustronnej, zaburzenia oddychania. Lekarze podejrzewają u córeczki chorobę mięśniową - wrodzony zespół miasteniczny - mówi pani Magdalena..

Dzieci państwa Olszewskich znajdują się pod stałą opieką lekarzy specjalistów i terapeutów. Potrzebują systematycznej rehabilitacji.

Starają się, jak mogą

Największy problem stanowią jednak pieniądze. Nawet 3 tys. zł sięgają miesięczne koszty leczenia oraz rehabilitacji Martynki i Patryka. Rodziny nie stać na taki wydatek.

- Mimo, że staramy się, jak możemy, to jednak środków cały czas brakuje. Sami nie jesteśmy w stanie sobie poradzić z tak dużymi kosztami. W związku z tym zmuszeni jesteśmy prosić życzliwych ludzi o pomoc w sfinansowaniu chociaż części zajęć terapeutycznych naszych dzieci - dodaje Olszewska.

Za godzinę zajęć terapeutycznych rodzice płacą od 60 do 90 zł, dochodzą również koszty wizyt lekarskich. Rodzina chciałaby zakupić ssak medyczny, pulsoksymetr pediatryczny oraz medyczny monitor oddechu, które znacznie ułatwiłyby życie dziecka. Ale nabycie specjalistycznych sprzętów to również znaczny wydatek.

Jak pomóc

Martynce i Patrykowi można pomóc, wpłacając pieniądze na ich subkonto w Fundacji "Słoneczko", nr konta: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010 Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Słoneczko", Stawnica 33, 77-400 Złotów z dopiskiem: 145/O Olszewscy Martyna i Patryk lub przekazując swój 1 proc. podatku - wpisując w zeznaniu PIT nr KRS 0000186434 Cel szczegółowy 1%: Na leczenie Martyna i Patryk Olszewscy 145/0.

Monika Pawluk

Więcej na ten temat czytaj w papierowym lub elektronicznym wydaniu "Słowa" z 24 stycznia.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

karena 09.02.2017 11:12
jest jednak szansa na zdrowe dziecko , 2 dziecko córki było chore a trzecie cudownie się rozwija nie ma co się załamywać trzeba iść dalej , cieszy si etym dzieckiem wypełnia ona miejsce już nie żyjącego dziecko , wielkie szczęście

I.I. 04.02.2017 07:31
Nie rozumiem, dlaczego rodzice wiedzac o ciezkiej GENETYCZNEJ chorobie 6-latka decydyuja sie splodzenie kolejnego dziecka z olbrzymim prawdopodobienstwem obciazenia??? Niech mi to ktos wytlumaczy prosze.

xxx 28.02.2017 22:14
To indywidualna sprawa rodziców i nikt nie ma prawa w ten sposób oceniać ich decyzji. Nawet jeżeli 25% jest prawdopodobieństwa że kolejne dziecko może być chore.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama