Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 27 marca 2026 09:42
Reklama
Reklama
Reklama

Szykuje się rewolucja w samorządach?

Prawo i Sprawiedliwość szykuje się do prawdziwej rewolucji w samorządach. Już teraz, według zapowiedzi, mogłaby się zmienić ordynacja wyborcza, zakładająca jedynie dwie kadencje sprawowania władzy przez prezydentów wójtów i burmistrzów. Oznaczałoby to prawdziwą rewolucję, również w naszych powiatach.
Szykuje się rewolucja w samorządach?

Lokalnie sprawie przyjrzał się Stanisław Żmijan, poseł PO, który na swoim profilu na portalu facebookowym odniósł się do proponowanej zmiany. Co według niego oznacza reforma proponowana przez Jarosława Kaczyńskiego?

Większość może utracić funkcje

– Z 19 wójtów rządzących w gminach powiatu bialskiego, aż 11 nie będzie mogło pełnić swojej funkcji w kolejnej kadencji. Wielu z nich robi wspaniałą robotę dla swoich małych ojczyzn, ale PiS wolałby zastąpić ich swoimi działaczami partyjnymi – tłumaczy Żmijan. I przedstawia infografikę, z której wynika, że w kolejnych wyborach władzę utraciliby wójtowie gmin: Biała Podlaska, Janów Podlaski, Konstantynów, Rokitno, Rossosz, Terespol, Tuczna, Wisznice czy Zalesie.

Dyskusja nabrała rozpędu. Tak mocno, że włączył się do niej nawet prezydent Białej Podlaskiej, Dariusz Stefaniuk. – Staram się nie komentować działań w parlamencie, ale tym razem dotyczy to mnie. Jest to bardzo dobra propozycja. Mówię o tym od początku mojej kadencji. Był pomysł na dwie kadencje po pięć lat. Tak samo jak u prezydenta RP. Prawo jednak nie działa wstecz i nie można demonizować. Jeśli ktoś rządzi po kilka kadencji, to z pewnością ma współpracownika, którego mógłby polecić na urząd, a mieszkańcy to zrozumieją. Chodzi o kontynuację, nie funkcje dożywotnie – wyjaśnia Stefaniuk.

Jak będzie ostatecznie, okaże się w przyszłości, natomiast reakcje samorządowców w sprawie ewentualnych zmian są ostrożne.

– Jesteśmy w demokratycznym państwie. Jeżeli mamy się godzić na ograniczanie do dwóch kadencji, to niech chociaż prawo nie działa w tym przypadku wstecz – mówi Wiesław Panasiuk, wójt gminy Biała Podlaska. I dodaje: – Nie ma bardziej przejrzystego konkursu jak wybory. Jeżeli wójt jest nieudolny, wyborcy pogonią go po pierwszej kadencji. Jest ciągle poddawany ocenie. Samorządy działają na rzecz lokalnej społeczności, rozwiązujemy problemy ludzi na miejscu. Nie pchamy się w wielką politykę!

Zmiana, jeśli zostałaby wprowadzona, mogłaby obowiązywać już od najbliższych wyborów samorządowych w 2018 roku.

 

Maciej Maciejuk

Więcej na ten temat w elektronicznym i papierowym wydaniu "Słowa" nr 5.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama