Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 13:42
Reklama
Reklama

John szuka swoich korzeni w Białej

John Johnson, Brytyjczyk, który niedawno przeprowadził się do Polski, szuka informacji o swojej rodzinie. Chodzi przede wszystkim o jego matkę, Stanisławę Kolendę, która urodziła się w Białej Podlaskiej w 1923 roku.
John szuka swoich korzeni w Białej

W czasie wojny, w 1942 roku, Stanisława Kolęda została aresztowana przez gestapo. Wywieziono ją na przymusowe roboty do Niemiec. Przeżyła pobyt w kilku obozach koncentracyjnych. Miała męża Brytyjczyka. Po wojnie zamieszkała już w Wielkiej Brytanii i tam została pochowana. Teraz śladów jej rodziny na Podlasiu szuka syn John, który w ubiegłym tygodniu przyjechał do Białej Podlaskiej.

Wraz z żoną rok temu przeprowadzili się z Edynburga do Torunia. Brytyjczyk już wcześniej bywał w Polsce. Pierwszy raz w 1959 roku. – Przyjechałem tu jako 11-letni chłopiec. Spodobał mi się wasz kraj i Biała Podlaska. Chciałem tu zostać, a nie wracać z powrotem do Wielkiej Brytanii. Nie wiedziałem zbyt wiele na temat historii życia mojej matki. Chciałbym dowiedzieć się, jaka była jej przeszłość – mówi Johnson.

John przyznaje, że dzięki żonie dowiedziałem się wielu ciekawych informacji na temat swojej matki. – Mama miała wcześniej, przed zmianą imienia na Christine, na imię Stanisława. Nie wiedziałem tego, dopóki Alicja nie zajrzała w stare dokumenty. Posiadam także stare zdjęcia domu, w którym mieszkaliśmy, gdy byliśmy dziećmi. Wiem też, że mój ojciec zmarł w Polsce – opowiada.

Johnsonowie chcieliby też dowiedzieć się czegoś więcej o aresztowaniu matki Johna przez gestapo. Wiadomo, że w tym czasie pracowała w gospodarstwie swojej ciotki. John przyznaje, że niewiele wie o innych członkach rodziny. Wie natomiast, że rodzina Stanisławy – i ta z Polski, i z Wielkiej Brytanii – myślała, że ona nie przetrwała wojny. Pomógł dopiero Czerwony Krzyż.

Więcej na ten temat w elektronicznym i papierowym wydaniu "Słowa" nr 13

Maciej Maciejuk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Widać rękę trenera Bożyka. Niestety radzyńskie społeczeństwo ma gdzieś piłkę nożną i brakuje solidnego finansowego i społecznego wsparcia. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:35 Źródło komentarza: Radzyńskie Orlęta lepsza w Łukowie Autor komentarza: SKR Treść komentarza: A. piszesz w jednym zdaniu "Ci chłopcy mają umiejętności, ale niestety trener nie ma koncepcji, pomysłu i co ważne zawodników" zdecyduj się albo zawodnicy mają umiejętności, albo trener nie ma zawodników. Potem jakieś niesmaczne kąski o załatwianiu potrzeb i prezydencie. W sumie typowe ble, ble, ble i personalna wycieczka do trenera. Nie zajmuj się chłopie oceną problemów Podlasia a załatwianiem potrzeb fizjologicznych bo to jest twoje powołanie :) Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:30 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Po prostu przegrali frajersko... tyle w temacie. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:12 Źródło komentarza: Tradycji stało się zadość Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Skąd w Międzyrzecu biorą się pieniądze by opłacać zaciężnych zawodników by grali w amatorskiej II lidze? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:12 Źródło komentarza: Siatkarze na start Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Brawo Sielczyk. W sumie meczycho było... Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:07 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama