Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 14:14
Reklama
Reklama
Reklama

Gutter Sirens powraca z nowym krążkiem

Gutter Sirens to powermetalowy zespół pochodzący z Białej Podlaskiej. Został założony w 1992 roku z inicjatywy Krzysztofa "Domana" Domańskiego, Pawła Kowalczyka i Mariusza Czarnomysego. Pierwsze polskojęzyczne demo pt. "Syndrom" zostało wydane w 1995 roku, natomiast pełnoprawny krążek "The Trees" zespół nagrał w 1998 roku. Prawdziwym przełomem okazała się jednak współpraca z niemiecką wytwórnią Shark Records.
Gutter Sirens powraca z nowym krążkiem

To pod jej szyldem wydano drugi album "Memory Analysis". Od tamtego momentu Gutter Sirens zaczął być rozpoznawalny. Z początkiem 2006 roku został zrealizowany pierwszy klip grupy do utworu "Horror Makers", a we wrześniu tego samego roku pojawił się trzeci krążek grupy pod tym samym tytułem.

Żmudna praca nad nową płytą

Po dosyć długiej nieobecności na rynku muzycznym muzycy powracają z płytą "Phantom Pains", który z pewnością jeszcze sporo namiesza na rynku ciężkiego grania. Co działo się od czasu wydania "Horror Makers"?

– W 2008 roku nawarstwiło się dość wiele wydarzeń w życiu każdego z nas. Poza tym nasze szeregi opuścił jeden z muzyków, tłumacząc swoje odejście względami osobistymi. Fakt, że szybko zastąpił go Arek Żmudziak (klawisze, fletnia Pana), ale integracja trwała dość długo, tym bardziej że dojeżdżał on na nasze próby z Lublina. W międzyczasie Mariusz (gitara) przeprowadził się do Białegostoku, co także zaburzyło rytm naszej działalności. Postanowiliśmy skupić się nad nowym materiałem i pracować nad nim, choć zawiesiliśmy działalność koncertową. Wyjątkiem był gig zagrany w 2011 roku w bialskim amfiteatrze. Nie spieszyliśmy się z wydaniem kolejnego albumu – przyznaje "Doman", wokalista i basista Gutter Sirens.

Wspomina także o długiej i żmudnej pracy nad krążkiem we własnym domowym studiu nagraniowym: – Jesteśmy już starymi wygami, więc nasze doświadczenie nie pozwoliło nam na jakąkolwiek fuszerkę. Postanowiliśmy nagrać płytę dbając o każdy szczegół. Każda nuta na tym albumie była wielokrotnie analizowana. Dla przykładu ja, nagrywając wokale, robiłem to do danego utworu po kilkanaście razy, później analizowałem to bardzo długo, by wybrać tę jedyną wersję. I nie chodzi tu o samą technikę, lecz o emocje, na które w tym albumie postawiłem ogromny nacisk.

Bóle kończyn i Caravaggio

"Phantom Pains" jest albumem koncepcyjnym. Opowiedziana na nim historia dotyczy życia barokowego włoskiego malarza Caravaggia – geniusza i awanturnika. Bohater, tak jak malarz, doznaje upadku moralnego już na początku swej drogi, ale jego życie toczy się później innym torem. W całej historii sumienie odgrywa ogromną rolę. Tytuł płyty odnosi się do medycznego pojęcia "Phantom Phenomenon", czyli po prostu bólów amputowanych kończyn.

– Przeniosłem to trochę na inny grunt. Zastosowałem ten termin, obrazując upadek moralny człowieka, w którego umyśle podczas walki dobra ze złem odradzają się pozytywne emocje, które w pewnym momencie on zatracił – tłumaczy "Doman". Muzyk odniósł się również do swoich inspiracji przy pracach nad muzyką. – Jako kompozytor wróciłem do korzeni, zacząłem odkrywać na nowo stare rzeczy, sprzed dwudziestu lat, i powiem, że się wiele doszukałem. Zawsze byłem blisko Savatage i to ten zespół wywarł największy wpływ na moje postrzeganie metalu. Dzisiaj ważne jest dla nas, by przekazywać emocje nawet w najprostszych nutach.

Klip nakręcono na lotnisku

Jakie są plany zespołu na przyszłość? – Na pewno promocja najnowszej płyty oraz koncerty. Jeden z członków zespołu założył firmę wydawniczą i zajmuje się sprzedażą i dystrybucją płyt. Będziemy poszukiwać dystrybutorów na świecie, by "Phantom Pains" dotarł do jak największej liczby osób. Mamy też nadzieję, że wśród fanów znajdą się osoby, które w jakimś stopniu przyczynią się do sukcesu Gutter Sirens – mówi wokalista kapeli.

Zespół zagrał ostatnio koncerty m.in. w bialskiej Siódemce oraz podczas zlotu motocyklowego w Kobylanach.

Obecnie płytę "Phantom Pains" można zamówić za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej zespołu: http://guttersirens.com. Dostępna jest również wersja mp3 w Empiku. W sieci można obejrzeć także świetny klip do utworu "Tunnel Of Mercy", nakręcony w starych hangarach na bialskim lotnisku, promujący najnowszy album. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

monia 31.08.2016 19:48
Super płyta, super koncert, pozdrawiam - wierna słuchaczka ;-)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama