Wywiad: Słabo w inwestycjach, tragicznie w sporcie

  • 08.08.2019, 09:17
  • Joanna Danielewicz
Wywiad: Słabo w inwestycjach, tragicznie w sporcie
Miasto właśnie konsumuje pozyskane w poprzedniej kadencji dotacje na inwestycje. Trwa budowa ścieżek rowerowych, oddawane są inwestycje związane z rekreacją najmłodszych. Jednocześnie bólem głowy odbija się sytuacja MKS Podlasie i wycofanie bialskich zawodniczek z ekstraligi kobiet. Inwestycje i sport, to tematy, o których z Adamem Chodzińskim, szefem opozycyjnego klubu Zjednoczonej Prawicy w radzie miasta i byłym wiceprezydentem Białej Podlaskiej rozmawia Joanna Danielewicz

Jak postrzega pan realizację planu inwestycyjnego w Białej Podlaskiej?

Miasto stoi przed ogromnym wyzwaniem, bo budżet inwestycyjny to ponad 100 mln zł. Nie wiem czy to ze względu na sezon urlopowy, choć osobiście nie sądzę, w kwestii realizacji przedsięwzięć za wiele się nie dzieje. Poza parkiem na Terebelskiej, który my w poprzedniej kadencji zaprojektowaliśmy, pozyskaliśmy na to pieniądze i rozpoczęliśmy, poza ścieżkami rowerowymi, które zaprojektowaliśmy i pozyskaliśmy na nie pieniądze, poza ul. Koncertową, w mieście niewiele się chyba wydarzyło. Jedynym sukcesem było posypanie destruktem 70 m ulicy. I to jest bardzo smutne.

Pocieszające jest to, że miasto pozyskało około 100 tys. zł na bezpieczne przejścia drogowe. To chyba jedyne pieniądze pozyskane dotychczas przez pana prezydenta. Słyszałem, że miasto złożyło wniosek do wojewody na drogi realizowane z programu rządowego. Trzymam kciuki, a jednocześnie martwię się, bo nie dość, że  miasto nie pozyskuje pieniędzy, to jeszcze nie wykorzystuje tych, które już były do wzięcia. Myślę tu o dotacji ministra sportu na stadion miejski i rezygnację z dotacji na podstrefę ekonomiczną.

W trakcie jest natomiast stworzenie planu modernizacji i budowy dróg w mieście, czyli tzw. Białej Księgi dróg przeznaczonych do inwestycji. Powstała już komisja, której Pan jest członkiem i było już pierwsze spotkanie.

Komisja przygotowuje regulamin, który określi, które drogi w jakiej kolejności powinny powstać. Mamy dwie grupy. Pierwsza to te, które kwalifikują się do konkursów na pozyskanie pieniędzy z zewnątrz i druga – drogi niższej kategorii, powiedzmy osiedlowe, które można wykonać w technologii uproszczonej. To tak naprawdę ciężki temat, bo trudno będzie zachować jakąś sprawiedliwość w tym wyborze. Ja dwukrotnie bardzo mocno zaznaczałem, że są tereny miasta szczególnie zaniedbane komunikacyjnie. Uważam, że około 3- milionowy budżet przeznaczany rocznie na to przedsięwzięcie, powinien być podzielony procentowo na okręgi wyborcze i największy odsetek powinien zasilić te najbardziej zapóźnione tereny, czyli osiedla Pieńki, Za Torami, Słoneczne Wzgórze i okolice ulic Grzybowej, Podleśnej czy Długiej.

Cały wywiad przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 32

Joanna Danielewicz

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
josef
josef 14.08.2019, 13:43
Chodziński wywodzi się z tej samej partii co obecny prezydent i razem prze ostatnie 4 lata współpracowali.To co się dzieje dzisiaj zaczęło się w poprzedniej kadencji.Jest dalszy ciąg niekompetencji i niedorajdów w co się wpisuje również Chodziński.

Pozostałe