Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 18:05
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Zabłąkane łosie skonały na ulicy

Trzy łosie, matka z dziećmi, błąkały się w miniony weekend po ulicach Białej Podlaskiej. Zwierzętom niestety nie udało się opuścić miasta. Wszystkie trzy padły, po tym jak zraniły się przeskakując przez ogrodzenia.
Zabłąkane łosie skonały na ulicy
Łosie przyszły najprawdopodobniej z południowej strony Białej Podlaskiej, być może z lasu Grabarka

Autor: Elżbieta Doroszewicz

Łosie widziano m.in. na ulicach Łomaskiej, Gromadzkiej, Twardej, Warszawskiej, Sitnickiej, Kościelnej czy Winiarskiego, o czym informowali na mediach społecznościowych zaniepokojeni internauci. 

– Pierwsze zgłoszenie o błąkających się łosiach otrzymaliśmy w niedzielę, 5 maja o godz. 5.50. Łosza i dwa roczne łoszaki chodziły po ulicy Łomaskiej. Po jakimś czasie dostaliśmy zawiadomienie o tym, że jeden z łoszaków wisi na płocie. Niestety próbując przeskoczyć przez płot, zawiesił się na kolcach i wskutek odniesionych ran skonał. Nic nie mogliśmy zrobić – informuje komendant Straży Miejskiej w Białej Podlaskiej, Henryk Nędziak.

Zwierzęta nie przeżyły
 

Kolejny sygnał o łosiach straż otrzymała tego samego dnia ok. godz. 12. – Tym razem chodziło o matkę. Podobnie jak młody łoś, także i ona próbowała przeskoczyć przez płot. To było na ul. Kościelnej. Zraniła się i padła – opowiada komendant. Czarną serię zamknął drugi młody łoś, który skonał w poniedziałek, 6 maja nad ranem. Jak przekazuje Henryk Nędziak zwierzę dotarło do ul. Winiarskiej i tam ok. godz. 5 rano przeskoczyło przez ogrodzenie jednej z posesji. Zraniło się, przebiegło jeszcze kawałek i padło.

Henryk Nędzak podkreśla, że straż dostając sygnały od mieszkańców Białej Podlaskiej, że po mieście biegają łosie, instruowała rozmówców, jak w takiej sytuacji mają się zachować. – Przed wszystkim nie można płoszyć zwierząt, stresować ich. Miasto to nie jest ich naturalne środowisko. Należy zachować spokój, otworzyć bramę, aby mogły swobodnie przejść przez posesję – mówi. Zaznacza, że łosie przyszły najprawdopodobniej z południowej strony Białej, może z Lasu Grabarka. – Wiosna to czas, kiedy młode łosie odłączają się od matek. Wtedy migrują, niestety często do miasta – dodaje.

Szukają pożywienia
 

Generał straży Marek Chwedaczuk ze Stowarzyszenia Straży Ochrony Przyrody w Polsce przypomina, że spacerujące po ulicach łosie to problem wielu polskich miast. 

– Zwierzęta te wychodzą z lasów z kilku powodów. Przede wszystkim szukają pożywienia. Do zwiększonej migracji wiosną przyczynia się również obecność ludzi w lasach. Łosie są zaniepokojone i szukają innych miejsc – mówi gen. straży Marek Chwedaczuk. – Pamiętajmy, aby, widząc dzikie zwierzę na ulicach miasta, jak najszybciej zawiadomić policję lub straż miejską. Łoś chodzi swoimi drogami, nie interesuje go samochód itp. Dlatego nie przepędzajmy go, nie krzyczmy, a pójdzie spokojnie swoją drogą. Funkcjonariusze odławiają takie zwierzę i pod nadzorem lekarza weterynarii przewożą w jego naturalne środowisko – zaznacza gen. straży.

Jak się zachować?
 

A jak zachować się, kiedy znajdziemy ranne dzikie zwierzę? 

– Na pewno nie udzielać mu na własną rękę pomocy. Ranne dzikie zwierzę jest nieobliczalne, nie wiadomo, jak się zachowa. Należy jak najszybciej zadzwonić na 112. Pod ten sam numer dzwonimy, jeśli jadąc samochodem, potrącimy na drodze sarnę czy inną dziką zwierzynę. Zatrzymujemy auto, zabezpieczamy miejsce i czekamy na odpowiednie służby. Pod żadnym pozorem nie odjeżdżamy. Za takie zachowanie grozi kara grzywny a nawet areszt – przypomina.

Bialscy strażnicy miejscy w tym roku znajdowali na terenie miasta głównie potrącone sarny, wiewiórki. W listopadzie zeszłego roku cała Polska obserwowała żubra, którego znaleziono w Kaliłowie k. Białej Podlaskiej. Niestety zwierzę zdechło. Był też łoś, który w październiku 2023 r. biegał po ul. Warszawskiej w Białej Podlaskiej. Wtedy to zwierzę uciekło do lasu. Z kolei łosia błąkającego się w tamtym roku w maju w okolicy ul. Okopowej straż miejska przepłoszyła na pola. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ataner 07.05.2024 11:33
Koszmar, więc w tej sytuacji były aż do momentu swojej śmierci?! Jak było można przeoczyć zwierzęta tak duże, że nie było można do tej pory znaleźć miejsca do normalnego życia biednych zwierząt a szegolnie że tam nie brakuje odpowiednich terenów, co za wstyd i hańba dla ludzi.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama