Międzyrzec Podlaski: Stanął w obronie matki. Teraz grozi mu dożywocie

  • 17.09.2019, 08:46 (aktualizacja 17.09.2019, 08:55)
  • Paulina Chodyka
Międzyrzec Podlaski: Stanął w obronie matki. Teraz grozi mu dożywocie
Marcin P. od lat znęcał się nad swoją rodziną – żoną i 17-letnim synem Michałem. Był wielokrotnie karany za kradzieże, odsiadywał wyroki w więzieniu, czterokrotnie trafiał na odwyk. Jego syn, to według relacji znajomych, zupełne przeciwieństwo ojca. Grzeczny, ułożony, nigdy nie sprawiał problemów wychowawczych w szkole. Michał przez wiele lat musiał patrzyć jak ojciec maltretuje matkę. Widzieć jego pijaństwo, słuchać przekleństw i wrzasków. Tego dnia miało być tak samo. Ale w chłopaku coś pękło, więc chwycił nóż i uderzył dwa razy.

Nikt nie spodziewał się, że kolejna awantura w domu rodziny P. zakończy się tragedią. W piątkowe popołudnie 23 sierpnia z mieszkania w centrum Międzyrzeca Podlaskiego, nie pierwszy raz słychać było krzyki. To 40-letni Marcin P. po raz kolejny wszczął rodzinną awanturę. Tym razem groził żonie i synowi, że ich zabije.

Według naszych ustaleń, Michał słysząc błaganie matki o ratunek, ruszył z pomocą. Kilka dni wcześniej był świadkiem, jak ojciec dusił matkę. Tego dnia miało być tak samo. Ale w chłopaku coś pękło, więc chwycił nóż i uderzył ojca w szyję i kark. Następnie razem z matką zaczęli ratować rannego. Młodzieniec wybiegł na klatkę schodową, krzyczał, że nie chciał zrobić ojcu krzywdy. W tym czasie matka tamowała krwotok u męża ręcznikiem. Niestety ciosy okazały się śmiertelne.

Dyżurny międzyrzeckiego komisariatu otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu po godzinie 16. - Policjanci natychmiast udali się pod wskazany adres. Kiedy dotarli na miejsce, trwała już akcja reanimacyjna pokrzywdzonego – relacjonuje podkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej. Niestety pomimo prowadzonej przez załogę karetki pogotowia reanimacji 40-latek zmarł. Ciało mężczyzny zabezpieczono do dalszych badań. Wszystkie czynności na miejscu zdarzenia wykonywane były pod nadzorem prokuratora.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, z 17 września

Paulina Chodyka
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
s3
s3 24.09.2019, 12:54
Szkoda chłopaka. On i tak będzie z tą traumą żył do końca życia. Nie jego wina że ojciec pijak zgotował mu takie dzieciństwo. Patrzeć spokojnie się na to nie dało i któregoś dnia nie wytrzymał. Niestety policja reaguje wtedy kiedy coś się stanie i jest za późno. Mieszkańcy Międzyrzeca powinni bronić tego dzieciaka - koledzy, koleżanki, nauczyciele, sąsiedzi. Nie dajmy zmarnować mu życia przez więzienie. To nie jest seryjny morderca że zamyka się go do więzienia, tylko nastolatek. Nie wystarczyłby dozór kuratora? Sam się z tego dzieciak nie pozbiera.
Goska
Goska 19.09.2019, 05:23
Niech idzie do piachu amen
RRR
RRR 18.09.2019, 20:36
Nie chwycił za nóż, bo coś w nim pękło, tylko wyrwał nóż ojcu, chwycił za ostrze i poharatał sobie dłoń. A to chyba wielka różnica chwycić samemu za noż a go wyrwać rozwścieczonej, pijanej osobie
nieznajoma
nieznajoma 18.09.2019, 13:15
Spokojny chłopiec ,bardzo grzeczny mimo tylu cierpien,bólu od dziecka znosił wszystko,Jego matka robiła dla niego wszystko był jej jedyną ostoją w życiu,kocha Go nad życie i nadal robi wszystko dla Niego,sąd powinnien Go uniewinnic ,biedny chłopiec ,jest niewinny i powinnien byc teraz ze swoją mamą a nie siedziec w celi
B.Sz
B.Sz 18.09.2019, 12:33
Też przerabialam podobna sytuację tyle że w moim przypadku był to były mąż i ojciec 2moich synów..I tak samo musiałam po kilku latach przemocy na mnie i na synach wziąść sprawy w swoje ręce w podobny sposób jak ten 17 młody człowiek...lecz od tamtej pory coś we mnie się zmieniło to to że gdyby przyszło mi kolejny raz przeżyć podobna sytuację ..Nie zawachabym się oby oddać tym samym
yyyyy
yyyyy 18.09.2019, 07:36
Wiem jak to jest . Moj stary tez znecal sie nad nami . Chopak powinien zostac uniewiniony
Dominika
Dominika 17.09.2019, 15:26
Współczuję chłopakowi. Matkę ocalił, ale znając polskie prawo skarżą go niestety.
Radoo
Radoo 17.09.2019, 12:16
To był debil ponoć , tłukł tą dziewczynę na maksa. Szkoda młodego..

Pozostałe