Międzyrzec Podlaski: Anonimowi poszukiwacze lokalnej historii. Przekopują miasto i okolice

  • 04.12.2019, 23:10
  • Paulina Chodyka
Międzyrzec Podlaski: Anonimowi poszukiwacze lokalnej historii. Przekopują miasto i okolice
Niedawno na Facebooku pojawiła się grupa o tajemniczej nazwie „Wykopki Międzyrzec Podlaski”. To inicjatywa kilkorga międzyrzeczan, których pasjonuje historia miasta i okolic, a którzy znaleźli ciekawy sposób na jej odkrywanie. Założycielem grupy jest „Jarunio”, który jak pozostali członkowie grupy na razie chce pozostać anonimowy.

O założycielu strony „Wykopki Międzyrzec Podlaski” wiemy na razie tyle: 33-letni kochający mąż i ojciec, który od lat pasjonuje się historią, a zawodowo zajmuje się... właśnie kopaniem. Jest bowiem od 12 lat operatorem sprzętu ciężkiego m.in. koparki.

– Pomysł na utworzenie grupy poszukiwaczy powstał podczas jednej z wypraw do znajomego mojej babci, która szukała pamiątek rodzinnych z okresu II wojny światowej, zakopanych przez jej męża. Pomogliśmy jej wtedy ze znajomymi w odnalezieniu tych rzeczy i wtedy zrozumieliśmy, że takie odnajdowanie ukrytych gdzieś pamiątek to nie tylko niezwykła frajda i satysfakcja. Kiedy ta starsza pani odzyskała rodzinne pamiątki bardzo się wzruszyła, to przecież źródło wspomnień, a czasem powód łez wzruszenia. Takie artefakty są również powodem wielu pytań, dlatego też postanowiliśmy kontynuować poszukiwania i utworzyć specjalną grupę, w której będziemy mogli dzielić się okryciami z innymi mieszkańcami miasta – opowiada „Jarunio”, założyciel strony „Wykopki Międzyrzec Podlaski”. Kiedy zaczęła się jego historyczna pasja? Osiem lat temu, po spotkaniu z mężczyzną, który miał przy sobie wykrywacz metali oraz opowiedział historie związane z odnalezionymi przy pomocy sprzętu przedmiotami. To wtedy w międzyrzeczaninie zrodziła się nieodparta chęć odkrywania tajemnic przeszłości. – Opowiadanie tego mężczyzny pokazało, jak za pomocą takiego znaleziska można cofnąć się w czasie i poznawać historię miejsca, w którym się mieszka. Trzymając odnaleziony w ziemi przedmiot łączymy się z jakimś historycznym już wydarzeniem – wyjaśnia pasjonat archeologii.

Cały artykuł przeczytacie w elektronicznym i papierowym wydaniu Słowa Podlasia, z 3 grudnia

Paulina Chodyka

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
MłodyOlo
MłodyOlo 27.12.2019, 01:36
Brakowało kogoś takiego aby pokazać nam całkiem inaczej historie z rzeczy po zdjecia z wydarzeń

Pozostałe