Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 17:40
Reklama
Reklama

Marsz to mój nałóg

Kto by pomyślał, że kontuzja może być początkiem czegoś wielkiego? Piotr Wetoszka jest jednak żywym dowodem na to, że upadek, i to w sensie dosłownym, działa motywująco. I że nigdy nie przewidzimy, co nam w duszy zagra. On też nie przypuszczał, że w ciągu czterech lat zdobędzie siedemdziesiąt trofeów w zawodach nordic walking.
Marsz to mój nałóg

Skąd się wzięły kijki

Od dziecka był aktywny fizycznie i miał zamiłowanie do sportu. Na Akademii Wychowania Fizycznego studiował turystykę i rekreację. – Akurat miała miejsce zmiana programowa. Ku niezadowoleniu wszystkich chłopaków zamiast sztuki walki dostaliśmy zajęcia nordic walking. Uczyliśmy się prawidłowej techniki i dużo maszerowaliśmy. Nikt nie był specjalnie zachwycony - przyznaje. Ale dzięki temu, że wtedy poznał tę dyscyplinę, mógł sobie o niej przypomnieć w odpowiednim momencie. Wtedy, gdy szukał ratunku. 

– Chcieliśmy z kumplami po prostu pobiegać po murawie, ot zwykła gra towarzyska w piłkę. Złapałem kontuzję. Lekarze długo nie mogli mnie zdiagnozować. W końcu, w 2010 roku przeszedłem operację rekonstrukcji wiązadeł krzyżowych w prawym kolanie. Rok czasu trwała rehabilitacja. Kolejny rok walczyłem z wewnętrzną blokadą. Pojawił się jakiś uraz po wypadku. Bałem się i odkładałem na później wyjście na boisko. Ciągle siedziało to w mojej głowie, dlatego zacząłem unikać sportów kontaktowych. Spadek formy nastąpił w lawinowym tempie. Tak przytyłem, że nie mogłem nawet jeździć rowerem, bo byłem za ciężki – opowiada.

Mimo to bardzo chciał wrócić do aktywności fizycznej. Szukał czegoś, co mu w tym pomoże. I wtedy przypomniał sobie o kijkach do nordic walking.

Stworzony do maszerowania

Było lato 2012 roku. W Lubartowie razem z innymi stanął na linii startu w Parku Potockich. Pięciokilometrowa trasa przebiegała przez miasto i prowadziła w kierunku Wieprzu. Nigdy wcześniej z kijkami nie pokonał takiego dystansu i nie wiedział czego się spodziewać. – Była przepiękna pogoda. Po pierwszym kółku, które miało 2,5 km, zacząłem prowadzić. Jednak z czasem upał dał mi się we znaki i dałem się wyprzedzić jednemu zawodnikowi. Ale już wtedy wiedziałem, że to mi się podoba i że będę to robił dalej – wspomina. 

Pierwszy start i od razu puchar – to najlepsza zachęta. Mocniej ścisnął w dłoniach kijki i następnego dnia wziął udział w kolejnych zawodach, tym razem w Białej Podlaskiej. Chciał się upewnić, czy faktycznie tak dobrze mu idzie. Poza tym pochodzi z tego miasta. Decyzja o doskonaleniu się w nordic walking zapadła, gdy tego dnia wrócił do domu z kolejnym trofeum, tym razem już za pierwsze miejsce.

Pamięć ruchowa i przyjemność rozmyślania

I tak przez kolejne lata gromadził medale i puchary. Na ponad sto różnych eliminacji tylko trzy razy spadł z podium. W rekordowych latach występował w 35 imprezach rocznie, nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Do najważniejszych trofeów może zaliczyć mistrzostwo Słowacji, dwukrotne wicemistrzostwo Europy, trzykrotne wicemistrzostwo Polski (dwa razy w maratonie i raz w górskich mistrzostwach Polski), Wicemistrzostwo w cyklu Pucharu Polski oraz trzecie miejsce w mistrzostwach Polski w kwalifikacji 5 km.

Maszerowanie stało się, jak to określa, jego nałogiem.

– Sport ten, jak każdy inny, wymaga samodyscypliny. Przygotowując się do zawodów, spędzam codziennie około godzinę na treningach. Regularnie ćwiczę siłę mięśni rąk i nóg, bo to mocno wpływa na szybkość.

W marszu może trochę odciąć się od świata. Docenia te chwile, kiedy jest sam ze sobą i może przemyśleć wiele spraw. Nordic walking to nie tylko walka z dystansem i czasem, ale też własnymi słabościami. Czasami przez głowę przewija się myśl, żeby zrezygnować.

 

Cały artykuł dostępny w elektronicznym i papierowym wydaniu Słowa nr 51-52.

Sylwia Bujak

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jola Uss 28.12.2016 17:09
Chętnie skomentuję. Piotr to świetny zawodnik i kolega. Oprócz tego,że zwycięża to chętnie dzieli się swoją wiedzą .Atmosfera na zawodach NW jest cudna właśnie dzięki takim Ludziom ! Świetnie to nazwałeś '' nałóg". Doskonale to rozumiem ! Gratuluję Piotruś :)

pr 27.12.2016 18:00
Super Weto !

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ylhan AbhardżawedaTreść komentarza: To zależy ile ma lat ? W niektórych krajach świata już tak się nie pomaga w chorobie ludziom , którzy ukończyła 60 rok życia . Pieniądze idą na leczenie młodych.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 11:17Źródło komentarza: Wesprzyjmy lekarza Macieja Kisiela! Znany urolog walczy z ciężką chorobąAutor komentarza: StefanTreść komentarza: Czy ktoś przemyślał sprawę obwodnicy ? Sama nazwa już mówi, że to droga poza miastem ! Jak można włączać ulicę, gdzie jest teren zamieszkały, chodzi o Sielczyk ?!?!? Nawet przedłużenie wychodzi bezpośrednio na pasy startowe lotniska ?!? To jest pomysł poroniony !!!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 08:36Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ruch wokół obwodnicyAutor komentarza: RollsTreść komentarza: Super pomysł na park handlowy w tym miejscu. Trzymam kciukiData dodania komentarza: 19.03.2026, 18:42Źródło komentarza: W Białej Podlaskiej będzie KFC. Przy ul. Armii Krajowej powstanie park handlowyAutor komentarza: JaTreść komentarza: Miejskie ambicje czy pazerność obecnego wójta? Mało że zarabia aktualnie niewiele mniej od prezydenta kraju? Ale jak się stworzyło swój folwark gdzie on podniesie zarobki radnym to i radni chętnie mu podnoszą... Za publiczne pieniądze można się bawić, nie?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 10:24Źródło komentarza: Sarnaki pozostaną wsią. Obawy o portfel wygrały z miejskimi ambicjamiAutor komentarza: To nie komuna ....Treść komentarza: Nikt nie obraża niczyich uczuć religijnych , nie ma nienawiści na tle rasowym , seksistowskim , nie ma wulgaryzmów we wpisach . Więc o czym Ty tu wypisujesz ? To nie komuna i cenzura .Data dodania komentarza: 18.03.2026, 13:21Źródło komentarza: Zderzenie osobówki z motocyklem. Nie żyje motocyklista
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama