Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 14:26
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Rossosz: Pierwszy wielki sukces!

Koło Gospodyń Wiejskich w Rossoszu zaledwie rok temu zostało reaktywowane, a już ma na koncie ogromny sukces. Jego autorską, lekko pikantną zupą z jabłek z chipsami z boczku zachwyciła się sama Agata Kornhauser-Duda. Dzięki potrawie panie zdobyły I miejsce w konkursie „Kobieta Gospodarna Wyjątkowa”.
Gmina Rossosz: Pierwszy wielki sukces!

Autor: KGW Rossosz

Konkurs zorganizował Lubelski Urząd Marszałkowski. Gala finałowa obyła się 2 października w Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. – Miałam okazję, wraz z panem marszałkiem, skosztować wspaniałych potraw, podziwiać piękne rękodzieło. Najbardziej smakowała mi szarlotka z bezą, świetny był smalec z jabłkami i zupa jabłkowa na ostro, którą jadłam pierwszy raz w życiu – wyliczała po spotkaniu pierwsza dama, która zaszczyciła uczestników wydarzenia swoją obecnością. – Jesteśmy zadowolone z wygranej, to dla nas ogromne wyróżnienie i docenianie. Tym bardziej, że jesteśmy młodym kołem, bo zrzeszyłyśmy się rok temu. Obecnie mamy 40 członków, 36 kobiet i 4 mężczyzn – opowiada wiceprezes KGW Rossosz, Bogumiła Koprianiuk. – W półfinale konkursu w Łukowie zdobyłyśmy aż 3 dyplomy: 2 pierwsze miejsca za zupę krem z jabłek i szarlotkę oraz drugie miejsce za rękodzieło. Wykonałyśmy pająka. To ozdoba ludowa z naturalnych produktów: grochu, słomy i ziarnek dyni. Najpierw namoczyłyśmy groch, potem nawlekałyśmy go ręcznie. Wykorzystałyśmy słomę zebraną bardzo wcześnie, zanim zaczęła dojrzewać. Ze słomy wycinałyśmy potrzebne przęsła, które leżały i dojrzewały. Kiedy zrobiły się słomkowe, musiałyśmy zagotować słomę, aby móc ją ciąć – opowiadają panie.
 

Sukces w Łukowie dał szansę pokazać się na gali finałowej w Lublinie. – Tam najpierw odebrałyśmy nagrody za półfinał. Dostałyśmy naczynia kuchenne, patelnię elektryczną, sztućce, podgrzewacz do potraw i wiele innych nagród. Jesteśmy bardzo zadowolone, bo wszystko się przyda – zaznaczają panie. Sam finał był dla członkiń koła niezwykłym przeżyciem. I choć do Lublina pojechały tylko trzy panie, to w przygotowaniach uczestniczyli wszyscy. I opłaciło się, KGW w Rossoszu zajęło 1. miejsce w kategorii „Najlepsza potrawa z wykorzystaniem lubelskich jabłek”. Jego lekko pikantna zupa z jabłek z chipsami z boczku nie miała sobie równych. – Kiedy usłyszałyśmy werdykt, nie mogłyśmy uwierzyć. W komisji była m.in. pani prezydentowa. Podchodziła do stołów z potrawami i rękodziełem i oceniała dzieła. Nie było nas przy tym. Nie spodziewałyśmy się wygranej. Cieszymy się tym bardziej, że jesteśmy młodym kołem i od razu odniosłyśmy sukces. Na gali było ponad 240 kół. A pani prezydentowa rozmawiała z nami, chwaliła zupę i zaprosiła nas do Pałacu Prezydenckiego – zaznaczają członkinie koła.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 13 października


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama