Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 1 września 2026 19:32
Reklama
Reklama
Reklama

Śladami Podlaskich Rodów: Lipiński jak Paganini

Karol Lipiński pochodzący z Radzynia Podlaskiego, już za życia uznawany był za wybitnego kompozytora i wirtuoza skrzypiec. Porównywano go, nawet do Niccolo Paganiniego, znakomitego artysty z Nicei. Włocha podejrzewano o konszachty z diabłem, ze względu na mistrzowską grę. Obydwaj wspólnie koncertowali m.in. w Warszawie, co stało się najważniejszym wydarzeniem sezonu, a występ był szeroko komentowany na wszystkich arystokratycznych salonach.
Śladami Podlaskich Rodów: Lipiński jak Paganini

Muzyk urodził się 30 października 1790 r. w Radzyniu Podlaskim. Jego ojciec Feliks pełnił funkcję kapelmistrza orkiestry dworskiej, która grała w czasie różnych świąt w pałacu Potockich. Feliks uczył też śpiewu i gry na instrumentach młodych dziedziców z okolicznych ziemiańskich rodzin. W swym ukochanym synu widział talent, który po latach miała docenić międzynarodowa publiczność.

Ze względu na chęci małego Karola do nauki, Feliks wkrótce kupił mu skrzypce i pomógł opanować podstawy. Młody Lipiński jeszcze będąc nastolatkiem, dzięki wrodzonym umiejętnościom i wytrwałej pracy nad sobą, zaczął grać lepiej niż jego doświadczony w tej dziedzinie ojciec. Kiedy Karol skończył dziewięć lat, wraz z rodzicami przeniósł się do Lwowa. Tam Feliks znalazł zatrudnienie w majątku hrabiego Adama Starzeńskiego. Decyzja o przeprowadzce była wynikiem rezygnacji z finansowania orkiestry dworskiej, przez nowych właścicieli pałacu w Radzyniu Podlaskim – Sapiehów.

Następca nauczyciela Chopina
We Lwowie Karol miał możliwość rozwijania swojego talentu i spotykania innych muzyków. Przebywając w środowisku artystycznym miał okazję poznać kompozytora Ferdynanda Kremesa. Pod jego wpływem zdecydował się rozpocząć naukę gry na wiolonczeli, która była ulubionym instrumentem, jego nowego przyjaciela. Z charakterystyczną dla siebie wytrwałością ćwiczył partytury, aż opanował grę na wysokim poziomie. Mimo to, tuż po osiągnięciu swojego celu powrócił do instrumentu dzieciństwa – skrzypiec. Postanowił zająć się również komponowaniem utworów muzycznych. Jego talent i determinacja zostały szybko zauważone we Lwowie. Świadczyć może o tym fakt, iż jako dziewiętnastolatek został wybrany koncertmistrzem orkiestry w Teatrze Niemieckim, która liczyła osiemnaście osób. Tam mógł szlifować swe umiejętności pod czujnym okiem Józefa Elsnera. Był on nie tylko kapelmistrzem w teatrze, ale też wybitnym muzykiem, który z czasem zajął się szkoleniem samego Fryderyka Chopina. Karol w wieku dwudziestu lat miał już na koncie trzy symfonie Es-dur, B-dur i Uwerturę D-dur. Dwa lata później zastąpił swego mistrza Józefa Elsnera, obejmując stanowisko kapelmistrza orkiestry. Od 1812 r. Karolowi Lipińskiemu powierzono organizację koncertów symfonicznych w lwowskim ogrodzie Hechta. Muzyk nawiązał też współpracę z Teatrem Polskim, dla którego komponował wodewile, czyli utwory sceniczne wywodzące się z operetki francuskiej, zawierające elementy śpiewu, tańca i pantomimy. Były to „Kłótnia przez zakład”, „Syrena Dniestru” i „Terefere w Tarapacie”. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 20 października


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: GILBERT 14 Treść komentarza: Szustek Szustkiem, a o równie nieostrożnym ataku zawodnika gości na 15 letniego Kacpra nic nie można wspomnieć Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:11 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Zgryzek Treść komentarza: A wybetonujcie to sobie, Rowy Polskie przez nieuwagę nazwane "Wodami Polskimi" są w tym doskonałe. Taki rowek na miarę ich możliwości będzie świetnym uzupełnieniem krajobrazu. Do tego asfaltowa lub brukowa dróżka i betonowe ławeczki. No i obowiązkowo malowane na biało-czerwono barierki, żeby żaden cyklista przez przypadek nie wpadł do tego rowu. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 20:14 Źródło komentarza: Rzeka Krzna zarośnięta chwastami. Społecznik interweniuje Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Mam prawo jazdy kategorii A. Mogę jechać każdym motocyklem, w tym "ścigaczem". Dlaczego platfusy chcą mi włączać ograniczenie prędkości w rowerze elektrycznym? Czy im nienawiść do normalności mózg skorodowała? Data dodania komentarza: 31.08.2026, 19:40 Źródło komentarza: Jeździ jak motocykl, wygląda jak rower. Rząd chce to ukrócić
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama