Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 10:35
Reklama
Reklama
Reklama

Chotyłów: Wreszcie będziemy mieć ogrzewanie!

Rodzina Kociszewskich mieszka w Chotyłowie, w budynku, którym zarządzają PKP. Ze względu na opóźnianie się w podejmowaniu decyzji przez zarządcę, czternaście lat temu postanowiła wymienić piece kaflowe na centralne ogrzewanie. W tym roku, we wrześniu zostało ono zdemontowane, gdyż stwierdzono, że jest nieprawidłowo zainstalowane. Na założenie właściwego ogrzewania rodzina musiała czekać niemal dwa miesiące. Sytuacja zmieniła się po interwencji Słowa Podlasia.
Chotyłów: Wreszcie będziemy mieć ogrzewanie!

- Jest zimno, pojawiła się wilgoć, a w jednym z pokoi zaczął się robić grzyb. Ubrania z szafy wyjmujemy mokre. Grzejemy się butelkami z ciepłą wodą. Jestem chora, obawiam się, że zdrowie jeszcze bardziej mi się pogorszy – mówi Grażyna Kociszewska. PKP, które zarządza budynkiem przy ul. Kolejowej 1, wymontowało we wrześniu piec do centralnego ogrzewania oraz grzejniki. - Stwierdzili, że zrobiłam to bez ich zgody ogrzewanie centralne, a zakładał je mój mąż, który nie żyje już dziesięć lat. Instalacja jaką założyliśmy funkcjonowała ok. czternaście lat i nikomu nie przeszkadzała. PKP obiecywało, że zrobią ogrzewanie. Dzwoniłam do Krakowa i do Lublina oraz do Białej Podlaskiej. Słyszałam, że na dokumencie nie ma podpisu. Innym razem, że nie ma czyjejś zgody – żali się mieszkanka Chotyłowa. Dodaje, że zgodziła się na demontaż założonego przez męża ogrzewania, gdyż PKP zagroziło karą 5 tys. zł. - Z czego miałabym zapłacić? – pyta retorycznie.

Córka jest chora
– Pracownicy zatrudnieni przez PKP przyjechali i powiedzieli, że będą demontować ogrzewanie. Nie dali nam pisma, ani potwierdzenia, że takie prace zostaną wykonane. Kiedy dzwoniliśmy do PKP, słyszeliśmy, że dadzą nam elektryczne grzejniki, ale nie zgodziłam się na to, gdyż wiązałoby się to z ogromnymi wydatkami. Mąż przywiózł farelkę żeby dziecko miało ciepło w pokoju. Córka ma problemy ze zdrowiem, więc cały czas powinna przebywać w ogrzewanym pomieszczeniu – zaznacza druga lokatorka mieszkania. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 27 października


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama