Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 02:20
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Łomazy: Wierzę, że Ania wreszcie stanie na nogi!

Przed Anią Bondarzewską z Dubowa było całe życie. 20-latka właśnie skończyła szkołę, dostała pracę i jechała podpisać umowę. Niestety w drodze do Grabanowa uległa wypadkowi komunikacyjnemu, w wyniku którego znalazła się w szpitalu w ciężkim stanie. Dziś mija ponad rok od wydarzenia. Ania żyje, lecz aby wyzdrowieć, potrzebuje naszej pomocy.
Gmina Łomazy: Wierzę, że Ania wreszcie stanie na nogi!

Do wypadku doszło 12 września 2019 r. Ania przeżyła, ale doznała urazu mózgu, niedowładu czterokończynowego, licznych złamań. Nieprzytomna trafiła na OIOM bialskiego szpitala, gdzie walczono o jej życie.

– To był dla nas szok, kiedy dowiedzieliśmy się o wypadku. Ania 2 miesiące wcześniej skończyła szkołę, miała pracować jako spedytor i w jednej chwili jej życie diametralnie się zmieniło – wspomina feralny dzień tata dziewczyny Jarosław Bondarzewski. – W tym trudnym dla nas czasie bardzo wsparła nas ordynator OIOM-u lekarz Dorota Nosalska. Ania leżała w szpitalu do 19 grudnia 2019 r. Potem wróciła na kilka dni do domu, a następnie 14 stycznia 2020 r. przewieźliśmy ją do Polskiego Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej Votum w miejscowości Sawice-Wieś pod Siedlcami.

Brakuje na rehabilitację
Mieszkanka Dubowa jest waleczna i dzielna. Rehabilituje się pod okiem specjalistów. Niestety kończy się czas przebywania Ani w ośrodku pod Siedlcami, który finansowany jest przez Narodowy Fundusz Zdrowia. – Dziś „rozmawialiśmy” online z córką. Chociaż nie mówi, rozpłakała się. To było dla nas ogromnym przeżyciem. Widać, że tęskni za domem, dlatego na Boże Narodzenie chcemy ją zabrać do domu. Udało nam się też znaleźć miejsce w Centrum Origin Otwock. Ania mogłaby tam pojechać już 14 stycznia na pół roku. Ale jej pobyt w ośrodku wyceniony został na 110 tys. Nie jesteśmy w stanie tyle zapłacić. To przekracza nasze finansowe możliwości. Dlatego założyliśmy zbiórkę na siepomaga.pl pod nazwą „Wróć do nas, córeczko” – opowiada pan Jarosław.

Ani można pomóc przez platformę  siepomaga.pl, zbiórka ma nazwę „Wróć do nas, córeczko” 

Nie poddamy się!
Ania jest przytomna, ale mimo intensywnej rehabilitacji nie chodzi. Karmiona jest pozajelitowo. Słyszy i rozumie, co się wokół niej dzieje, ale sama nie mówi. – Niestety z powodu pandemii nie możemy jej odwiedzać i bardzo tęsknimy. Teraz najważniejsze jest jednak to, by nie przerwać rehabilitacji. A czasu na zebranie środków jest coraz mniej – zaznacza tata dziewczyny. – Ania potrzebuje rehabilitacji neurologicznej, ma silne przykurcze kończyn, które trzeba rozmasowywać. Psycholog pracuje nad odzyskiwaniem świadomości, procesem poznawczym i komunikowaniem się, a logopeda nad tym, by córka mogła zacząć przełykać pokarm. Nie możemy zaprzepaścić tego, co już osiągnęliśmy. Wierzę, że Ania stanie na nogi. Inaczej nie może być – podkreśla pan Bondarzewski. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zły 15.11.2020 11:45
Lepiej rozdac po pół banki Bednarkowi albo innym disco polowcom...zakiast pomoc takim osobom....ktorych jest bardzo duzo

Prawda boli 15.11.2020 11:30
Tak właśnie wygląda opieka państwa, a oni zajmują się zarodkami, a nie potrafią pomóc już żyjącym i chcą jeszcze więcej cierpienia wprowadzić do naszej i tak marnej egzystencji

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama