Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 11:42
Reklama
Reklama
Reklama

Śladami Podlaskich Rodów: Księżna Maria - silna i niezależna

Księżna Maria Anna z Czartoryskich von Würtemberg-Montbéliard mimo łez, które wylała i smutku, którego doświadczyła, nie poddała się rozpaczy. Dała sobie czas na żal, zamykając się na kilka miesięcy w klasztorze, ale zaraz po tym zaczęła brylować w towarzystwie, pisać, publikować, bawić na balach i przyjęciach. Organizowała błękitne soboty, działała w Towarzystwie Iksów, wydała przełomową powieść. Co stanowiło jej siłę i co pomogło podejmować trudne decyzje?
Śladami Podlaskich Rodów: Księżna Maria - silna i niezależna

Autor: wikipedia.org

Maria urodziła się w 15 marca 1768 roku w Warszawie. Poród odbył się w Pałacu Błękitnym należącym do Czartoryskich. Według wielu źródeł, jej matka Izabela z Flemingów przed zajściem w ciążę miała romans z królem Stanisławem Augustem. W dodatku tajemne schadzki odbywały się za przyzwoleniem męża księżnej - Adama Kazimierza. Zdarzało się, że osobiście woził żonę do Zamku Królewskiego, a potem szukał pocieszenia w ramionach innych arystokratek. W wyniku tych plotek, Marię zaczęto nazywać „Ciołkówną” od herbu króla – Ciołek.

Mimo pomówień, księstwo Czartoryscy wspólnie wychowywali córkę i razem starali jej się zapewnić jak najlepszą edukację. Na zajęcia z literatury zaprosili Franciszka Karpińskiego, na lekcje rysunku i malarstwa Jana Piotra Norblina, a matematyki księżniczkę uczył Szymon L’Hullier. Dziewczyna od najmłodszych lat nie tylko poznawała historię sztuki, ale była też zachęcana do tego, by rysować i malować. Podobnie było w przypadku poezji i beletrystyki. Guwernanci mieli za zadanie, sprawić by Maria chciała czytać, ale by również nie bała się wyrażać swych poglądów, pisząc. Księżna Izabela już w Pałacu Błękitnym urządzała odczyty i koncerty, na które zapraszała najlepszych artystów. Kiedy Maria miała czternaście lat wraz z rodziną przeprowadziła się do pałacu w Puławach, który się stał mekką polskiej bohemy. Wzrastając wśród słynnych poetów, literatów, architektów czy pisarzy sama zaczęła marzyć o tym, iż w przyszłości będzie tworzyć. Jej pragnienia miały się ziścić, lecz nikt nie przypuszczał wówczas, że będą okupione cierpieniem.

Dobrze urodzony mąż
Niedługo po przyjeździe do Puław, księżna Izabela postanowiła wydać córkę za mąż. Po licznych przyjęciach i wymianie korespondencji z innymi arystokratkami, doszła do wniosku, iż najlepszym kandydatem będzie Fryderyk Ludwik Würtemberg-Montbéliard. Zapowiadał się znakomicie, ze względu na swoje pochodzenie. Był siostrzeńcem Fryderyka II panującego w Prusach oraz bratem Marii Fiodorowny zaręczonej z carem Pawłem I. Do Izabeli dotarły wiadomości, iż przyszły zięć bywa porywczy, lubi się zabawić i chętnie zaciąga długi, ale księżna widocznie uznała, iż dzięki małżeństwu arystokrata się ustatkuje. Stąd już wkrótce, kiedy Maria miała piętnaście lat zorganizowano zapoznanie i zaręczyny, a po nich zaczęto planować ślub młodej pary. Księżniczka nie zapałała do przyszłego męża uczuciem. Wręcz przeciwnie, błagała matkę o odwołanie zaślubin. Izabela była nieugięta, a histeryczne zachowanie córki uznała za młodzieńcze wybryki. Ślub i wesele urządzono w 1784 r. z przepychem, a na uroczystość zaproszono najznamienitszych gości, którzy pokątnie plotkowali o smutnych oczach panny młodej.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 2 marca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama