Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 marca 2026 22:43
Reklama
Reklama

Mały kleszcz może oznaczać wielkie kłopoty

Już nie tylko spacer do lasu, czy wypoczynek w przydomowym ogródku, ale nawet… wyjście do sklepu może skończyć się ugryzieniem przez kleszcza. Czy jednak nie za mało wciąż wiemy o konsekwencjach boreliozy?
Mały kleszcz może oznaczać wielkie kłopoty

Borelioza jest najczęściej rozpoznawaną chorobą przenoszoną przez kleszcze, jednak nie każde ugryzienie musi spowodować kłopoty, bo nie każdy kleszcz jest zakażony. Problem pojawia się jednak gdy zachorujemy. - Jestem rencistą i z domu wychodzę tylko do sklepu. Po jednej z takich wizyt odkryłem na szyi wbitego kleszcza. Wcześniej nigdy kleszcz mnie nie ugryzł. Ten musiał chyba spaść z drzewa, bo nawet po trawniku nie chodziłem – opowiada pan Tomasz, mieszkaniec dzielnicy LSM w Lublinie. – Wyjąłem go i obserwowałem ciało. Nie pojawił się rumień, więc byłem pewny, że jestem zdrowy. Po pół roku zacząłem odczuwać ból całego ciała. Zaczęło się chodzenie po lekarzach i szukanie, co mi jest. Odkrycie tego, że to borelioza zajęło blisko dwa lata.

Podobna jest historia pani Agnieszki, mieszkanki centrum Lublina, która już jako dziecko jeździła z rodzicami do lasu. Wyprawy najczęściej kończyły się wyjmowaniem kleszczy.

– O tym, że jestem chora dowiedziałam się po jakichś trzech latach chodzenia do lekarzy. Bolały mnie stawy, szyja, łokieć. Byłam m.in. u reumatologa, ortopedy i neurologa. Jak się okazało, wszystkie wyniki były dobre, więc zaczęto podejrzewać hipochondrię i odesłano mnie do psychiatry. Ten zdiagnozował depresję. Leczenie nie pomogło. Na szczęście skorzystałam z podpowiedzi innego lekarza i zrobiłam testy na boreliozę. Wyszły pozytywnie. Leczę się od wielu lat bo boreliozę zdiagnozowano u mnie blisko 10 lat temu i powoli tracę nadzieję na to, że będę całkowicie zdrowa.

Dlatego wszystkie osoby, z którymi rozmawiamy podkreślają, że w leczeniu najważniejsze jest jak najszybsze rozpoznanie schorzenia. Tylko ono daje szansę na szybki powrót do normalnego życia.

W Polsce i na całym świecie tysiące osób nawet nie wie, że ma boreliozę. Ludzie lądują na wózkach i dopiero po właściwym leczeniu zmiany się cofają – opowiada Bartłomiej Borek, polonista, który w 2018 r. uzyskał tytuł „Nauczyciela na medal województwa lubelskiego”. Dziś całe dnie spędza w łóżku i codziennie przyjmuje ok. 40 tabletek oraz wlewy i zastrzyki.

Choroby odkleszczowe w przewlekłej formie są straszne. Doświadczyła tego m.in. piosenkarka Avril Lavigne, która latami nie wychodziła z domu. W sieci można odnaleźć wywiady, w których opowiada o trudnym przebiegu choroby, aż do właściwej diagnozy i odpowiedniego leczenia. Teraz, po latach walki o swoje zdrowie, wraca na scenę.

Jak już wcześniej podkreśliliśmy – najważniejsza jest właściwa diagnoza – i tutaj pomocnym w szybkim rozpoznaniu choroby jest przyjęty przez Zarząd Województwa Lubelskiego Program wykrywania zakażeń Borrelia burgdorferi wśród mieszkańców województwa lubelskiego ze szczególnym uwzględnieniem grup ryzyka jako profilaktyka boreliozy z Lyme. W ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020 ogłoszono konkurs na świadczenie usług zdrowotnych w tym zakresie i podpisano umowy z 9 podmiotami. Wartość projektów wyniosła blisko 13 mln zł, z czego dofinansowanie unijne ponad 11 mln. zł.

Gdzie szukać pomocy?

Podmiotami, które prowadzą rekrutację do projektów i realizują kompleksowy program diagnostyki pod kątem boreliozy są: Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej we Włodawie, Lubelski Związek Lekarzy Rodzinnych – Pracodawców, Centrum Medyczne „Sanitas” sp. z o.o., Luxmed – Uzdrowisko Nałęczów sp. z o.o., Spółka Cywilna „Saldem”, Instytut Medycyny Wsi im. Witolda Chodźki, Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej „Nauromed”, Centrum Medyczne „Vita” oraz Instytut Rozwoju osobistego sp. z o.o.

 

Lubelskie Fundusze Europejskie

Dowiedz się więcej na:

rpo.lubelskie.pl

FB LubelskieFunduszeEuropejskie


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MieszkankaTreść komentarza: Pan Maciej Ch. dalej jeździ po powiecie i wylewa ścieki, kiedy ktoś coś z tym zrobi?!! Może czas żeby Ci co oddają ścieki przedsiębiorcy w korzystnej cenie poważnie się zastanowili czy chcieliby później jeść produkty z takiego pola...Data dodania komentarza: 11.03.2026, 14:12Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: wojtekTreść komentarza: To ile trzeba zapłacić za przegląd auta wartego kilka tysięcy?Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:09Źródło komentarza: Złoty interes na lewych badaniach. Grupa przestępcza rozbita [FILM, ZDJĘCIA]Autor komentarza: PiS też ma za uszami...Treść komentarza: E -f(uc)ktura jest zwykłą inwigilacją przedsiębiorców...Data dodania komentarza: 10.03.2026, 14:10Źródło komentarza: Żart z kancelarii premiera może skończyć się więzieniemAutor komentarza: Kocham PiSTreść komentarza: A babcia znalazła portfel i 300 zł nie oddała i przywłaszczenie . A taki pseudo biznesmen polski oszust zrobił przekręt i zamiast dostać 15 lat bezwzględnej odsiadki chodzi po wolności. Za komuny w aferze mięsnej skazano na karę śmierci. A tu proszę chodzi po wolności polski przedsiębiorca oszust i kryminalista.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 13:41Źródło komentarza: Przedsiębiorca skazany za preparowanie faktur paliwowych. Skarb Państwa stracił blisko pół miliona złotychAutor komentarza: ZakochaniecTreść komentarza: Moja kobieta też mnie tak zostawiła i poszła w długą tylko nie przed Bożym Narodzeniem a przed Świętem Zmarłych. Tańcowała w Polsce aż do maja. 7 miesięcy w tańcach. Skończyły się pieniążki i moja Beatka wróciła . Ależ byłem szczęśliwy. Więc i tu bądźmy dobrej myśli że i ta pani wróci cała i szczęśliwa.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 12:25Źródło komentarza: Grażyna Kaźmierczak zaginęła przed Wigilią. Ślad urywa się na przystanku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama