Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 02:56
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Ludzie z pasją: Dobra znajoma cesarzowej

Anita Smyk z Białej Podlaskiej nie tylko podjęła się studiowania historii w wieku 45 lat, ale też ukończyła naukę z bardzo dobrymi wynikami. Dzięki temu zaproponowano jej studia doktoranckie, na które się zdecydowała. Właśnie wydała książkę pt. "Boginie powiązane z kobietami Sewerów w polityce propagandowej dynastii (studium numizmatyczne)".
Ludzie z pasją: Dobra znajoma cesarzowej

Autor: archiwum Anity Smyk

Anita rozpoczęła studiowanie historii, kiedy skończyła 45 lat. W tym czasie jej trójka starszych dzieci była już dorosła i zaczęła układać swoje życie poza domem rodzinnym, a najmłodszy syn poszedł do pierwszej klasy. – Wtedy właśnie nadszedł czas, żeby zainwestować w siebie – mówi doktorantka. Zainteresowanie historią zaszczepiła w niej nauczycielka – Kazimiera Sobiło, jeszcze w czasach nauki w liceum. Później Anita przypadkiem przeczytała, że Instytut Historii Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach wprowadził nową formę studiów tzw. 40+. Skierowane były one do  osób, które chciały studiować, jednak praca zawodowa nie pozwalała im na podjęcie tradycyjnych studiów dziennych. Co powstrzymywało Anitę przed podjęciem studiów wcześniej? – Moje oczekiwania wobec siebie i obowiązki zawodowe. Priorytetem była i wciąż jest dla mnie rodzina, jednak przyszedł taki moment, że mogłam wszystko pogodzić. Studia zaoczne nie wchodziły w grę, ponieważ są płatne, poza tym spędzałabym weekendy poza domem – zauważa. Przyznaje, że wzięła udział w bardzo ciekawym i potrzebnym projekcie. Studia są bezpłatne, dostępne dla wszystkich, którzy mają maturę. – Zajęcia odbywają się popołudniami, zatem nie koliduje to z pracą. Możliwy jest indywidualny tok studiów. Grupy są mieszane. Studiują młodzi, którzy są świeżo po maturze i tacy, którym decyzja o podjęciu studiów zajęła trochę czasu. Młodzi mobilizują się przy starszych, bo jest im zwyczajnie „głupio”, że ludzie, którzy pędzą po pracy na zajęcia są zawsze przygotowani. Starsi natomiast, nawet jak im się czasem nie chce, to nie mogą pokazać przed młodzieżą, że nie dają rady. A wcale nie byłam najstarszą studentką w mojej grupie – zauważa Anita Smyk. – Poznałam wielu fajnych ludzi, z którymi wciąż mam kontakt – mówi Anita Smyk. Najbardziej pasjonuje ją historia starożytna, przede wszystkim Rzym i Bliski Wschód. – Trzeba sobie uzmysłowić, że historia to nie daty i wydarzenia, ale przede wszystkim ludzie. Czytając źródła, staram się zrozumieć jak wyglądało ich życie, jakie emocje nimi targały, jakie mieli problemy i co ich cieszyło – zaznacza.

Wyjaśnia też, że w 2019 roku poprzez udział w biegu maratońskim w Rzymie mogła połączyć swoje dwie pasje: zainteresowanie starożytnością i bieganie. – Ogromne wrażenie zrobiło wtedy na mnie zwiedzanie Forum Romanum, a przede wszystkim łuk triumfalny Septymiusza Sewera. Świadomość, że rodzina cesarska wielokrotnie chodziła drogą, na której właśnie stoję była niesamowita. Im bardziej zagłębiam się w losy tej dynastii, tym bardziej jej członkowie stają mi się bliscy, niemal jak znajomi, z którymi wytwarza się więź emocjonalna. Najprościej mówiąc jednych lubię, innych niekoniecznie, ale próbuję ich zrozumieć – stwierdza.

Pytana o to, co było najtrudniejsze w czasie studiów, odpowiada, iż szczególnie trudna była sama decyzja o ich rozpoczęciu. – Ważne było dla mnie przełamanie pewnych stereotypów, np. studentka w wieku, który określiłabym jako „późnobalzakowski”. I oczywiście pierwszy semestr. Nie wiedziałam, czy poradzę sobie organizacyjnie, poza tym miałam dość długą przerwę w nauce. Obawiałam się łaciny, z którą wcześniej nie miałam do czynienia. Okazało się, że wszystko jest do ogarnięcia. Świetni ludzie na roku, pomocni wykładowcy i udało się. Pracę magisterską obroniłam 1 września 2020 roku, po 5 latach naprawdę fajnych studiów – mówi Anita. Jednak, to nie był jedyny przełomowy krok w jej karierze naukowej, gdyż wkrótce po obronie pracy magisterskiej podjęła się też studiów doktoranckich. – Pomyślałam, dlaczego nie. Przez cały czas studiów pogłębiałam swoje zainteresowania. Zaciekawiło mnie to jeszcze bardziej. Mimo iż jest już tyle napisane o starożytnym Rzymie, to są jeszcze obszary, które potrzebują sprawdzenia, przeanalizowania czy nowej interpretacji – zauważa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama