Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 06:18
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Ludzie z pasją: Chcę być najlepszą wersją siebie

Z Alicją Czop, uczennicą I LO im. J. Kraszewskiego, o pracy modelki, wyzwaniach, jakie stawia przed nią ten zawód, pobycie na kontrakcie w Korei Południowej i o tym, co trzeba zrobić, by się odnaleźć w branży modelingu rozmawia Anna Chodyka. 
Ludzie z pasją: Chcę być najlepszą wersją siebie

Autor: fot. Archiwum Alicji Czop

Jak zaczęła się twoja przygoda z modelingiem?

Już jako dziecko brałam udział w sesjach zdjęciowych. Jednak, na poważnie moja kariera zaczęła się rozwijać cztery lata temu. Wtedy polska agencja modelingowa  Uncovermodels znalazła moje zdjęcia na Instagramie. Skontaktowali się ze mną i zaprosili, razem z rodzicami, na spotkanie do Warszawy, które zaowocowało dotychczasową, kilkuletnią współpracą. Natomiast wyjazd do Korei jest wynikiem kontraktu wynegocjowanego przez moją agencję matkę w Polsce z agencją koreańską. Kontrakt, na który zostałam zaproszona trwa trzy miesiące. Do Polski wrócę pod koniec czerwca.

W jakich modowych wydarzeniach dotychczas brałaś udział?

Przeważnie biorę udział w fashion lookbook (sesje zdjęciowe ubrań) ale też sportswear lookbook (sportowych ubrań), underwear lookbook (bielizny), jewelry fashion (biżuterii), bag fashion (torebek),.Brałam też udział w kampaniach dla Vitkaca i Show w Polsce. 

Jak wygląda twój dzień pracy w Korei?

Różnica czasu pomiędzy Polską a Koreą to siedem godzin. Kiedy w Polsce jest godzina 14.00, to w Korei jest już 19.00. To wymagało na początku bardzo dużej dyscypliny z mojej strony i przestawienia się na czas koreański. Zazwyczaj muszę wstać bardzo wcześnie, żeby się przygotować do całego dnia pracy i zjeść zdrowe śniadanie. Dobry nastrój na cały dzień daje mi poranna joga lub bieganie w pobliskim parku. Pracuję w godzinach 9.00-18.30. W tych godzinach mam umawiane castingi i sesje zdjęciowe, które odbywają się w studiach fotograficznych różnych firm, na terenie całego Seulu. Seul to wielkie miasto, z ogromnymi korkami, które ograniczają możliwości transportowe. Dlatego też od samego rana, od pierwszego castingu lub sesji, wskazany jest pośpiech i punktualność. Rano mogę mieć casting w jednym miejscu, a za chwilę pracę na drugim końcu miasta. Mój dzień jest bardzo napięty i nie ma w nim miejsca na spóźnianie się. Koreańczycy są bardzo punktualni i pracowici.  Obcokrajowcy, którzy chcą być odbierani poważnie powinni to uszanować.

Do apartamentu, w którym mieszkam wracam wieczorem i loguję się na lekcje zdalne w mojej szkole. Jestem w drugiej klasie I LO im J.I. Kraszewskiego w Białej Podlaskiej.

(...)

Cały wywiad przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 11 maja



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Goliat 14.05.2021 23:44
Przeciętna ale i tak gratuluję. Ja jestem żołnierzem. Moje osiągnięcia w Cs go zobaczyła marynarka stanów Zjednoczonych i tak zaczęła się moja kariera.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama