Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 21:31
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Zabójstwo sądzone po latach

W Sądzie Okręgowym w Lublinie ruszył proces dotyczący zabójstwa w Terespolu z 1996 roku. Po 20 latach, dzięki pracy policyjnego Archiwum X, udało się dojść, kto pociągnął za spust i śmiertelnie postrzelił 62-letnią kobietę. Jednym z podejrzanych jest Białorusin Władimir M., którego w marcu tego roku złapano w Augsburgu w Niemczech. Po dwóch miesiącach trafił do polskiego aresztu. Sąd przedłużył zastosowanie środka zapobiegawczego.
Zabójstwo sądzone po latach

Tragiczne zdarzenie miało miejsce przed północą 4 września 1996 roku, w jednym z bloków przy ul. Wojska Polskiego w Terespolu. Władimir M. oddał wtedy strzał z małokalibrowego pistoletu w kierunku drzwi, w wyniku czego pocisk przeszedł przez sklejkę i trafił stojącą po drugiej stronie Stanisławę M. Postrzał spowodował rozległe uszkodzenia narządów wewnętrznych, a konsekwencji śmierć.

Chciał tylko zastraszyć

Jak wyjaśniał w Sądzie Okręgowym na rozprawie 16 marca Władimir M., była już ciemna noc, kiedy strzelił w drzwi. Ponoć nie wiedział, że ktoś o tej porze może tam być. Nigdy wcześniej nie strzelał, był bardzo przestraszony i zestresowany. Nie pamiętał nawet, jak wychodził z bloku, prawdopodobnie dlatego, że brał narkotyki.

Na pytanie sądu, czy przyznaje się do winy, odpowiedział: – Przyznaje się do tego, że strzeliłem w drzwi. Nie pomyślałem, że mogę kogoś skrzywdzić. Zrobiłem duży błąd, chciałem tylko zastraszyć Dariusza W. za to, że zostałem wcześniej pobity. Myślałem, że jak strzelę w drzwi, to później znajdzie dziurkę po kuli, wystraszy się i zaprzestanie takich rzeczy – relacjonował Władimir M.

Po oddaniu strzału miał pustkę w głowie. Wrócił na Białoruś. Kilku dni później w mieście zaczęły krążyć plotki, że w Terespolu ktoś zginął. – Przez całe życie miałem wątpliwości co do tego, ponieważ oficjalnej informacji nie było. Były tylko jakieś plotki w tej sprawie – mówił oskarżony.

Błagał o przebaczenie

Bardzo przeżywał to, co się wydarzyło, i żałował swego czynu. Wiedział, że plotki nie powstały same z siebie i że musiało coś się stać. Nie do końca jednak wiedział, czy z tą śmiercią to prawda. Jeszcze sześć lat po zbrodni mieszkał w Brześciu i nikt go nie pytał o tę sprawę. Zrozumiał jednak, że to jest prawda.

– Chcę przeprosić obecnego na sali rozpraw syna pokrzywdzonej. Wiem, że to jest niemożliwe, żeby cofnąć czas. Przysięgam, że nie chciałem tego. Błagam, proszę mi wybaczyć – dodał pod koniec.

Jak wynika z jego wcześniejszych zeznań, nie pamiętał wszystkiego z tamtego okresu. Nie wiedział, czy przyjechał do Terespola z kimś, ani czy był sam pod blokiem.

Więcej na ten temat w papierowym lub elektronicznym wydaniu Słowa nr 15.

Maciej Maciejuk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama